U Ericha Fromma przeczytałem że dobrobyt, sukces, obowiazkowosc w pracy jest w patrycentryzmie. Rown

U Ericha Fromma przeczytałem że dobrobyt, sukces, obowiazkowosc w pracy jest w patrycentryzmie. Rownosc, radosc, szczescie jest w matrycentryzmie. Czy to nie jest tak ze protestancki bogaty Zachód ceni właśnie patrycentryzm, a katolicka Polska ceni "szczęść boże" - matrycentryzm? Te zderzenie kulturowe powoduje ze nie wiadomo ktore wartosci wybrac. Jakim kluczem sie w tym wszystkim kierowac? Prosze o dyskusje.

4 odpowiedzi


Rozróżnienie, którego Pan dokonał należałoby raczej rozpatrywać idąc za założeniami tzw. Geografii myślenia. Wedle tej teorii istnieją dwa obrazy świata dominujące w kulturze Zachodu i Wschodu. W zachodnim obrazie świata dominuje duch atomizmu. Ludzie są niezależnymi jednostkami, centrami decyzyjnymi zdolnymi do działania wbrew wszystkiemu i wszystkim. Człowiek Zachodu wyznaje religię indywidualizmu i wolności od wpływów zewnętrznych. Z kolei klasyczny człowiek Wschodu żyje zanurzony w świecie pełnym zależności i relacji pomiędzy nim, rodziną, grupą społeczną, społeczeństwem i środowiskiem. Zdaje sobie sprawę z własnych ograniczeń i docenia wpływ środków zewnętrznych. Jego obraz świata bardziej przypomina pajęczynę, w której wszystko powiązane jest ze wszystkim. Z tego zatem w jakim żyjemy środowisku wynika myślenie o tym jakie mamy oczekiwanie wobec swojego życia i jak uważamy, że nasze życie powinno wyglądać. Dlatego często układamy swoje cele i wartości odpowiednio do celów społeczeństwa i kultury w jakim żyjemy. Odpowiadając na ostatnie pytanie. Nie ma zasadniczego klucza jakim powinniśmy się kierować przy wyborze wartości. Każdy z nas powinien ustalić je indywidualnie a nie pod wpływem czynników zewnętrznych. Dążenie do wartości i celów, które są nałożone przez społeczeństwo a nie są dla nas tożsame bardzo często przyczyniają się do frustracji i problemów natury psychologicznej.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Zarówno dobrobyt, sukces, obowiązkowość jak i radość, równość i szczęście pełnią ważną rolę w życiu każdego człowieka. Dla zdrowia i komfortu psychicznego ważne jest, żeby "nie zamykać się" w jednym schemacie oraz żeby nie przechodzić "od skrajności w skrajność". Nie ma uniwersalnej metody, którą można się kierować w życiu, istotne jest żeby każdy indywidualnie znalazł swoje najważniejsze wartości. Podsumowując, najważniejszym jest, żeby zachować elastyczność pomiędzy jednymi wartościami, a drugimi, ponieważ daje nam to możliwości wyboru i swobody. Warto jest być osobą indywidualną i sprawczą (jak jest to promowane w zachodniej kulturze), ale warto również pielęgnować relacje międzyludzkie, które wiążą się z zależnością. Rezygnacja z jednego albo drugiego może doprowadzić do dużych dysfunkcji na tle psychicznym.


Proszę nie brać na serio tego co pisze Fromm. To filozof i psychoanalityk,a nie specjalista, psycholog, lekarz. Myślę, że to pytanie do dobrego znajomego przy kawie, a nie problem natury psychologicznej.


Ciekawe spojrzenie, ale moim zdaniem Fromm nie zachęcał do wyboru między ojcowskimi a matczynymi wartościami, tylko do ich łączenia. Odpowiedzialność, pracowitość i sprawczość są ważne, ale bez akceptacji, relacji i troski o siebie łatwo o wypalenie. Z kolei samo dążenie do szczęścia bez dyscypliny może utrudniać realizację celów. Z psychologicznego punktu widzenia kluczowe pytanie brzmi nie "które wartości są lepsze?", ale "jak znaleźć między nimi równowagę zgodną z własnym życiem i sumieniem?" :-)

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.