Relacja terapeutyczna, slabniecie wiezi
6
odpowiedzi
Od dluzszego czasu moja prawie 16 letnia corka chodzi na terapie. Do tej pory widoczna była poprawa w jej zachowaniu, samopoczuciu motywacji do zmian. Niestety od pewnego czasu cos sie pogorszylo. Wizyty z terapeuta sa coraz rzadsze. Pytalam corke czy cos sie dzieje zlego, poniewaz jej stan widocznie sie pogorszyl. Corka uważa, ze terapeutka oddala sie od niej. Mysli, ze unika wizyt z nią, nie odpowiada na wiadomosci corki. Mowilam by porozmawiala o swoich odczuciach z terapeutka (do,tej pory wzajemna relacja sprzyjala mojej corce) jesli nie opowie co czuje, mysli i co jej nie odpowiada to nie uzyska odpowiedzi na zadne pytanie. Widze, ze to dziala na nia niekorzystnie. Nie chce za jej plecami dopytywac terapeutki o ich wzajemna relacje. Juz nie wiem co powinnam zrobic zeby corka poczula sie lepiej. Czy szukac innego specjalisty dla corki? Czy powiedziec terapeutce o odczuciach mojej corki? Czy terapeuta moze nagle "odsuwac sie" od pacjenta? Jaka moze byc przyczyna oslabniecia wiezi? Braku reakcji na wiadomosci? Unikania lub oddalania spotkan (sesji) ?? Co powinnam z tym zrobić? Wiem ze corka chce kontynuowac terapie u tej pani, ale widze ze cos niedobrego sie dzieje. Czy to oznacza ze terapeuta powoli sie wycofuje i przerwie terapie z moja corka?? Zaznaczam, ze sprawy z ktorymi zglosila sie do niej sa naprawde powazne, co chwile dochodza jej nowe problemy, zmiany z którymi sobie nie radzi, czy to moze przerastac terapeute? A moze dzieje sie cos zupelnie innego? Moja relacja z corka tez znacznie ulegla pogorszeniu
Dzień dobry, uważam, że najprostszym rozwiązaniem będzie poprosić o konsultację z terapeutką, podzielić się własnymi odczuciami i obawami. Oczywiście za zgodą córki i terapeutki. Córka jest niepełnoletnia, więc ma Pani do tego prawo. Pozdrawiam ciepło.
Szanowna Pani,
Opisana przez Panią sytuacja rzeczywiście jest bardzo niejednoznaczna i przyznam, że budzi mój niepokój.
Bardzo trudno jest spekulować na temat możliwych przyczyn takiego zachowania terapeuty. Zdecydowanie najlepiej byłoby uzyskać taką odpowiedź bezpośrednio od niego.
Rozumiem, że Pani się martwi zaistniałą sytuacją. Z jednej strony mówi Pani o swoim pragnieniu poszanowania prywatności córki, z drugiej chciałaby Pani wesprzeć ją i zaopiekować się nią w tej trudnej sytuacji.
Proponuję żeby porozmawiała Pani z córką, powiedziała jej o swoich obawach i zapytała, jaki jest jej stosunek do Pani rozmowy z terapeutką. Być może uda się zorganizować wspólne spotkanie, na którym będzie Pani mogła wesprzeć córkę i uzyskać od terapeutki informacje, które Panią uspokoją.
Pozdrawiam serdecznie
Opisana przez Panią sytuacja rzeczywiście jest bardzo niejednoznaczna i przyznam, że budzi mój niepokój.
Bardzo trudno jest spekulować na temat możliwych przyczyn takiego zachowania terapeuty. Zdecydowanie najlepiej byłoby uzyskać taką odpowiedź bezpośrednio od niego.
Rozumiem, że Pani się martwi zaistniałą sytuacją. Z jednej strony mówi Pani o swoim pragnieniu poszanowania prywatności córki, z drugiej chciałaby Pani wesprzeć ją i zaopiekować się nią w tej trudnej sytuacji.
Proponuję żeby porozmawiała Pani z córką, powiedziała jej o swoich obawach i zapytała, jaki jest jej stosunek do Pani rozmowy z terapeutką. Być może uda się zorganizować wspólne spotkanie, na którym będzie Pani mogła wesprzeć córkę i uzyskać od terapeutki informacje, które Panią uspokoją.
Pozdrawiam serdecznie
Warto zlogosić te obserwacje terapeuci i porozmawiać także z córką o swoich objawach i watpiwosciach aby poznać jej wersję.
dzień dobry,
Rzeczywiście najlepszym rozwiązaniem jest podjęcie tego tematu na terapii przez córkę. Jest to o tyle ważne ,że jedynie te dwie osoby mogą tak na prawdę stwierdzić co realnie się stało , a co jest kwestią przeżywania relacji.
Jest Pani matką pacjentki niepełnoletniej, więc jak najbardziej ma Pani prawo kontaktować się z terapeutką córki. Jednak dobrze, by córka o tym wiedziała.
Zazwyczaj doświadczony terapeuta nie wycofuje się z terapii z powodu własnych ograniczeń, a jeżeli już takie zaistnieją, to mówi o tym otwarcie. Również terapeuta sam nie decyduje o zakończeniu, czy rozrzedzeniu terapii, jest to zawsze omawiane między terapeutą i pacjentem.
Zachęcam do omówienia Pani odczuć z terapeutką córki, byc może korzystnym doświadczeniem będzie wspólna sesja - Pani i córki z terapeutką.
Pozdrawiam
Rzeczywiście najlepszym rozwiązaniem jest podjęcie tego tematu na terapii przez córkę. Jest to o tyle ważne ,że jedynie te dwie osoby mogą tak na prawdę stwierdzić co realnie się stało , a co jest kwestią przeżywania relacji.
Jest Pani matką pacjentki niepełnoletniej, więc jak najbardziej ma Pani prawo kontaktować się z terapeutką córki. Jednak dobrze, by córka o tym wiedziała.
Zazwyczaj doświadczony terapeuta nie wycofuje się z terapii z powodu własnych ograniczeń, a jeżeli już takie zaistnieją, to mówi o tym otwarcie. Również terapeuta sam nie decyduje o zakończeniu, czy rozrzedzeniu terapii, jest to zawsze omawiane między terapeutą i pacjentem.
Zachęcam do omówienia Pani odczuć z terapeutką córki, byc może korzystnym doświadczeniem będzie wspólna sesja - Pani i córki z terapeutką.
Pozdrawiam
Dzień dobry,
Trudno stwierdzić co może dziać się na terapii, wie to tylko terapeuta i Pańska córka. Jeśli córka chce chodzić do tego terapeuty i czuje, że jest to jej miejsce, to myślę że powinna kontynuować wizyty. Zastanawiające jest oddalanie/ unikanie wizyt. Terapeuta raczej sam z siebie nie przerywa terapii, chyba że miało miejsce coś niezgodnego z kontraktem, bądź mocno przekraczającego granicę. Terapia zostaje zakończona kiedy stawiany cel zostaje osiągnięty, bądź pacjent sam zrezygnuje. Niekiedy w procesie terapii dzieje się tak, że po początkowym polepszeniu następuje pogorszenie. Może to wiązać się z obecnym trudnym tematem pracy podczas sesji. Myślę, że córka może poruszyć niepokojące ją tematy związane z osobą terapeuty podczas sesji. Myślę, że będzie to najskuteczniejsza metoda, aby rozwiać wątpliwości i przepracować to co się dzieje.
Pozdrawiam
Maciej Misztal
Trudno stwierdzić co może dziać się na terapii, wie to tylko terapeuta i Pańska córka. Jeśli córka chce chodzić do tego terapeuty i czuje, że jest to jej miejsce, to myślę że powinna kontynuować wizyty. Zastanawiające jest oddalanie/ unikanie wizyt. Terapeuta raczej sam z siebie nie przerywa terapii, chyba że miało miejsce coś niezgodnego z kontraktem, bądź mocno przekraczającego granicę. Terapia zostaje zakończona kiedy stawiany cel zostaje osiągnięty, bądź pacjent sam zrezygnuje. Niekiedy w procesie terapii dzieje się tak, że po początkowym polepszeniu następuje pogorszenie. Może to wiązać się z obecnym trudnym tematem pracy podczas sesji. Myślę, że córka może poruszyć niepokojące ją tematy związane z osobą terapeuty podczas sesji. Myślę, że będzie to najskuteczniejsza metoda, aby rozwiać wątpliwości i przepracować to co się dzieje.
Pozdrawiam
Maciej Misztal
Psychoterapia jest procesem, który odbywa się najczęściej w ściśle określonych dniach i godzinach. Stałość umożliwia pracę nad różnymi psychicznymi kłopotami. Jeżeli córka nie jest pełnoletnia, to za jej zgodą ma pani prawo do spotkań z terapeutką. Proszę zapytać co się dzieje. Pozdrawiam
Podobne pytania
- Witam pisze post, aby dowiedzieć się u kogo szukać pomocy? Mam 22 lata. Poł roku temu wyleczyłam wraz z lekarzem dermatologiem (po półrocznej kuracji metodą prób i błędów) problem trądzikiem na twarzy. Około 2 miesięcy temu problem zaczął powracać, ale myślałam, że to kwestia uczulenia na jakiś…
- Witam! Miesiąc temu niefortunnie stanęłam na nogę (spadlam ze schodów) ból był potworny, a staw skokowy mocno opuchnięty i przy każdym ruchu nogi sprawiał potężny ból. RTG nic nie wykazało, a noga dalej boli, nawet przy chodzeniu. Smarowałam maścią, a także robiłam zimne okłady. Proszę o pomoc…
- Proszę mi powiedzieć, czy typowo psychopatyczny sposób wypowiadania się zawsze, w 100% oznacza psychozę? Chodzi mi o takie objawy w wypowiedzi jak: częste gubienie wątku, zapominanie o czym się mówiło, bardzo rozbudowane odpowiedzi, rozkojarzenie myślowe, przeskakiwanie z tematu na temat, infantylność…
- Witam chciałam się zapytać czy po zabiegu trabekulektomi z irydoktomią mogę wrócić z powrotem do gry w orkiestrze czy raczej nie.Ile potrzeba czasu aby móc wrócić do takiego wysiłku oraz do prac fizycznych.
- jestem po częsciowej resekcji odbytu jego górnej częsci (2 miesiące po operacji) i w sluzie pojawiła mi się krew i jestem obolała, później wszystko mija -czy to normalny objaw czy lepiej się zgłosić do lekarza?
- Dzień dobry Pani doktor, Mam kilka pytań dotyczących mireny ponieważ mam bardzo bolesne miesiączki , dość obfite i chyba są przyczyną anemii u mnie.Tabletki mi nie służą , więc szukam alternatywy. -Czy mogę ją stosować przy endometriozie? -Jakie badania są wykonywane przed założeniem? - W…
- Witam, Mam 23 lata , jestem osobą szczupłą ,nie palę papierosów, odkąd pamiętam jestem aktywny fizycznie. Moim problemem są poszerzone,niebieskie,dobrze widoczne żyły. Zaczęły się pojawiać przeszło 2 lata temu. Początkowo były to żyły powierzchowne stopy. Po niespełna roku uwidoczniły się…
- Witam, martwię się o swoją przyszłość, mam duże poczucie osamotnienia i boję się być sama, mam wrażenie, że uzależniam się od innych, nie potrafię żyć beztrosko pomimo młodego wieku (21lat), nie mogę spać w nocy, mam bóle brzucha wywołane stresem, z bezradności zdarza się, że zamykam się w ciasnym…
- Panie Doktorze, torbiel 11mm s1/s2 w odcinku lędźwiowym plus protruzja dwuboczna l4 il5 -rezonans wykonany w związku z bólami i drętwieniem nóg.Do jakiego specjalisty się udać?czy należy operować kręgosłup?
- Dzień dobry. Mam pytanie dotyczące sromu.. od trzech miesięcy odczuwam dziwny dyskomfort; tak jakby obecność ciała obcego.. czasem pojawia się kłucie.. byłam już u wielu lekarzy i większość z nich dostrzegła ze moje wargi sromowe mniejsze są "biale". Stwierdzono jednak ze to nagromadzona mastka…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.