Proszę o pomoc dla mojej 20 letniej siostrzenicy! Ma stwierdzoną nerwice natręctw, bardzo ciężki prz

4 odpowiedzi
Proszę o pomoc dla mojej 20 letniej siostrzenicy! Ma stwierdzoną nerwice natręctw, bardzo ciężki przypadek. Zrezygnowała że studiów, nie jest wstanie wyjść z domu, a raczej z własnego pokoju! Boi się wszystkiego dotknąć, nie da rady się ubrać. Schudła już z 10 kilo bo nie da rady nic jeść bo twierdzi że to jest brudne i się brzydzi... Zje tylko to ci jest zapakowane, więc posiłki je rzadko i niezdrowo. Dostała leki, których branie przerywa bo twierdzi że leki są zanieczyszczone... I wtedy nie panuje nad sobą. Kilka razy była u psychiatry ale przerwała leczenie, choć obiecała teraz brać leki i się zapisać. Dostała skierowanie do szpitala ale nie wyraziła zgody na leczenie! Bardzo się boimy! Jak takiej osobie pomóc? Jak rozmawiać? W jaki sposób prowadzi się te metody behawioralne? Być może po łękach i z naszą pomocą trochę się stan poprawi by mogła leczenie kontynuować u specjalisty? Ci mówić do niej? Jak jej pomóc? Błagam o pomoc! Jest ton osoba dorosła więc nie da jej się zmusić do leczenia. Ona cały czas aż się trzęsie, nawet wtedy jak bierze leki. Stan jest krytyczny!
mgr Sylwia Starzec
Psychoterapeuta, Psycholog
Kraków
Opisana sytuacja jest poważna i może wymagać pilnej interwencji.
Jeśli siostrzenica nie przyjmuje leków, odmawia jedzenia, a jej BMI spadło poniżej 15, istnieje zagrożenie dla jej życia i zdrowia. W takim przypadku można wezwać karetkę – stan ten spełnia przesłanki przyjęcia do leczenia bez zgody zgodnie z art. 23 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego. W razie problemów z przyjęciem do szpitala, proszę powołać się na ten artykuł.

Objawy takie jak znaczne ograniczenie jedzenia, niemożność opuszczania pokoju czy silny lęk przed dotykaniem przedmiotów wskazują na bardzo utrudnione funkcjonowanie, które wymaga specjalistycznej pomocy.

Zachęcam również do kontynuowania motywowania siostrzenicy do leczenia psychiatrycznego i podjęcia psychoterapii. Kluczowe jest okazywanie empatii i wsparcia. Ważne jest, aby jasno komunikować, że jej zdrowie jest priorytetem, a leczenie to jedyna droga do poprawy.

Proszę pamiętać, że troska o bliską osobę jest bardzo ważna, ale równie istotne jest zadbanie o siebie. Zachęcam do skorzystania z wsparcia psychologicznego dla rodziny – może to pomóc lepiej zrozumieć sytuację i odnaleźć siłę w tym trudnym czasie.

Pozdrawiam i życzę dużo wytrwałości!
Znajdź eksperta
mgr Justyna Rać
Psycholog, Psychoterapeuta certyfikowany
Stalowa Wola
Szanowna Pani/Szanowny Panie, OCD w takim nasileniu, jaką Pan/Pani opisuje, często wymaga połączenia farmakoterapii oraz intensywnej terapii behawioralno-poznawczej (CBT). Z mojej strony kilka wskazówek, które mogą pomóc w tej sytuacji. 1. Zachęcanie do leczenia. Wspierajcie ją, ale bez presji. Wyrażajcie zrozumienie i akceptację jej lęków, jednocześnie delikatnie wskazując na konieczność leczenia. Unikajcie krytyki, by nie wzbudzać dodatkowego oporu. Można zaproponować terapię w formie online – czasem osoby z OCD łatwiej akceptują takie rozwiązanie, ponieważ odbywa się w ich strefie komfortu. 2. Współpraca z psychiatrą. OCD w ciężkiej postaci często wymaga odpowiednich leków. Jeśli siostrzenica przerywa leczenie z obawy przed zanieczyszczeniami, warto skonsultować się z psychiatrą w sprawie możliwych zamienników obecnych leków tak, aby na ten moment zredukować obawy przed zanieczyszczeniem. 3. Terapia poznawczo-behawioralna - CBT, a w szczególności technika ekspozycji z powstrzymaniem reakcji (ERP), to najskuteczniejsza metoda leczenia OCD. W tej terapii osoba stopniowo wystawiana jest na źródło swoich lęków (np. dotykanie przedmiotów), jednocześnie ucząc się, jak nie reagować kompulsjami. Na tym etapie terapia powinna być prowadzona przez doświadczonego specjalistę.
4. Wsparcie w codziennym funkcjonowaniu. Pomóżcie jej tworzyć małe cele, np. zjedzenie jednego posiłku w Państwa obecności lub spróbowanie nowego produktu spożywczego. Każdy sukces warto doceniać. Proszę unikać nadmiernego ulegania rytuałom siostrzenicy (np. sprawdzaniu czystości), ponieważ może to nasilać objawy. 5. Co mówić? Warto używać wspierających zwrotów, takich jak: „Rozumiem, że jest Ci bardzo trudno”* czy „Wierzymy, że z pomocą specjalistów poczujesz się lepiej”. Unikajcie stwierdzeń typu: „Przesadzasz” lub „Musisz się wziąć w garść".

Siostrzenica może przez to przejść z Waszym wsparciem i pomocą specjalistów. Proszę się nie poddawać – nawet najcięższe przypadki OCD mogą się poprawić przy odpowiednim leczeniu.
mgr Dominika Mazela
Psychoterapeuta, Psycholog
Kraków
Czy siostrzenica wyraziłaby zgodę, aby psychiatra przyszedł do mieszkania? Czy próbowali Państwo takiej pomocy? W Polsce istnieje Zespół Leczenia Środowiskowego (w miejscu zamieszkania pacjenta) W opisanej sytuacji tego bym próbowała, aby siostrzenica w wyniku konsultacji psychiatrycznych poczuła się na tyle bezpieczniej, żeby możliwe było rozpoczęcie leczenia na początek farmakologicznego i hospitalizacja. Ważne też aby w tej trudnej sytuacji domownicy mogli skorzystać ze wsparcia psychologicznego.
mgr Agnieszka Zdrzalik
Psycholog, Psychoterapeuta
Warszawa
Szanowna Pani,
Z informacji przekazanych przez Panią wynika, że u Siostrzenicy wystąpiło znaczne pogorszenie się funkcjonowania, stanu zdrowia fizycznego – znaczna utrata wagi oraz psychicznego: wysoki poziom lęku istotnie upośledzający funkcjonowanie w tym czynności dnia codziennego a nawet kluczowe dla życia i zdrowia jak przyjmowanie jedzenia i leków. 
W takim przypadku zasadne może być przyjęcie na oddział psychiatryczny bez zgody pacjenta i mówią o tym artykuły 22 i 23 ustawy o zdrowiu psychicznym (uozp). Polecałabym Pani przeczytanie tych artykułów Ustawy. Ich treść jest on dostępna w internecie i nie są długie.
Z mojej pracy na oddziale psychiatrycznym wynika, że wielu pacjentów istotnie korzysta na takim niedobrowolnym pobycie. Dzięki temu, że są na oddziale psychiatrycznym mają odpowiednio dobierane leki, czasem kilka razy zmieniane, dobierany przez lekarzy psychiatrów z troską i niestrudzenie ponieważ odpowiedź każdego organizmu, ta odpowiedź biologiczna jest inna.Pacjenci też mierzą się z konsekwencjami swoich działań lub zaniechania działań, przykładowo zaniedbywanie higieny, a szczególnie brania leków i pobierania pokarmu skutkuje koniecznością pobytu na oddziale szpitalnym. Często bywa tak że doświadczanie konsekwencji swoich działań i zaniechań oraz odpowiednio dobrane leki pomagają w uzyskaniu wglądu w konsekwencje oraz wglądu w chorobę. Pacjent po raz pierwszy może nabrać krytycyzmu wobec choroby i chęci poprawy. Dzisiejsze oddziały psychiatryczne są zwykle dobrze zarządzane i pacjenci otrzymują dobrą adekwatną opiekę.
Pomimo, że często pacjenci często intensywnie protestują przed przywiezieniem do szpitala psychiatrycznego czy nawet juz w szpitalu na szpitalnym oddziale ratunkowym, to po przyjęciu na oddział otrzymują adekwatną opiekę i uspokajają się. Obserwujemy tak czesto z dnia na dzień czy czasem z tygodnia na tydzień polepszenie funkcjonowania i dobrą odpowiedź na odpowiednio dobrane leki. Pacjenci otrzymują też wsparcie psychologiczne na oddziale, również w kierunku kontynuacji leczenia psychiatrycznego i psychoterapii po wypisie ze oddziału.
Co do strony technicznej jak Siostrzenica miałaby się znaleźć w szpitalu.
Mogą Państwo wezwać karetkę pogotowia i wyjaśnić sytuację, że Siostrzenica, młoda dorosła, ma  skierowanie od lekarza psychiatry na oddział psychiatryczny,  ale nie wyraża zgody i być może będzie konieczne przyjęcie pacjentki bez zgody z art 23 uozp, ponieważ jej stan i tu Państwo omówią w sposób rzeczowy stan - budzi Państwa duży niepokój.
Jeśli podejmą Państwo taką decyzję i zespół ratownictwa medycznego uzna to za zasadne, Siostrzenica zostanie przewieziona nawet bez zgody na SOR i oceniona  przez wykwalifikowanego lekarza psychiatrę, który oceni jej stan i ew. konieczność zatrzymania na oddziale. 

Ja jako psycholog i psychoterapeuta pracuję z osobami z nerwicą natręctw.W przypadku Siostrzenicy taka pomoc wydaje się niezbędna i jednocześnie niezbędna jest pomoc psychiatryczna i faktycznie przyjmowanie leków stąd dokładna informacja co do przyjęcia na oddział psychiatryczny bez zgody.
Trzymałam kciuki za dobre decyzje.Wszystkiego dobrego! 
Agnieszka Zdrzalik, Psycholog, psychoterapeuta

Podobne pytania

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.

Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.