Proszę o pomoc, bo nie wiem czy ostatnio depresja mi się nasiliła, ale nie radzę sobie już ze sobą.
3
odpowiedzi
Proszę o pomoc, bo nie wiem czy ostatnio depresja mi się nasiliła, ale nie radzę sobie już ze sobą. W lutym moja ukochana mama zmarła na covid. Miałam wtedy 21 lat, pół roku wcześniej straciłam przyjaciółkę w wypadku rowerowym. Na domiar złego zakochałam się w chłopaku, a dopiero po 2 miesiącach dowiedziałam się, że on woli facetów. Nadal męczę się przez niego, wierząc, że coś się zmieni i zacznie mi odpisywać na wiadomości, bo kiedyś mieliśmy dobry kontakt. Odkąd mama zmarła tata zaczął się spotykać z taką kobietą, poza którą nie widzi świata. Oszalał na jej punkcie. Nie rozmawia już ze mną jak dawniej i nie próbuje mi pomóc w przeżyciu żałoby czy moich problemach psychicznych, jak z lękiem przed snem, z którym walczę już prawie rok. Ostatnio usłyszałam jak planują budowę domu za 2,3 lata i zamieszkanie w nim beze mnie, a ja bardzo boję się samotności i tego, że sama sobie nie poradzę z moimi lękami, po prostu nie wytrzymam. Nie mam chłopaka, próby znalezienia kogoś w moim typie zawsze kończyły się złamanym sercem, bo Ci faceci już kogoś mieli, byli innej orientacji albo traktowali mnie tylko jako przyjaciółkę/zabawkę do pieszczot. Nie wiem dlaczego tak jest i czemu żaden nie dostrzega we mnie osoby do stworzenia związku. Na domiar złego zaczęłam uciekać w alkohol, papierosy i marihuanę, bo czasami mam po prostu dosyć odczuwania ciągłego smutku, a tak przynajmniej przez jakiś czas czuję radość albo zupełną obojętność w stosunku do swoich problemów. Nie wiem jak sobie pomóc z lękami czy żałobą, kiedy nie mam wsparcia i zostałam z tym sama.
Proszę zgłosić się na konsultację. Zapraszam do mnie. Bardzo dużo trudnych sytuacji opisuje Pani, ale trzeba przeanalizować co może Pani zmienić w swoim życiu aby później zmienić okoliczności w których się Pani znajdzie. Jest nadzieja, proszę się nie poddawać.
Sytuacje, które Pani opisuje są bardzo złożone, wielowątkowe. Wydaje mi się, że wskazane byłoby spotkanie się ze specjalistą w zakresie radzenia sobie ze stratą oraz ostrym przewlekłym stresem. Proponuję również udanie się do lekarza psychiatry aby stwierdził czy konieczne jest wsparcie farmakologiczne. Pozdrawiam i życzę dużo spokoju.
Bardzo mi przykro, że zmagasz się z tak wieloma trudnymi doświadczeniami. To, co przeżywasz, jest ogromnie obciążające — zarówno emocjonalnie, jak i psychicznie. Utrata mamy, przyjaciółki, rozczarowania związane z relacjami oraz trudna sytuacja z tatą to ogromne źródła bólu i samotności. Wszystko to może wpłynąć na nasilanie się twoich lęków, poczucia osamotnienia, depresji, a nawet sprawić, że ucieczka w alkohol, papierosy czy marihuanę wydaje się chwilową ulgą.
Przede wszystkim chciałbym, abyś wiedziała, że to, co czujesz, jest naturalną reakcją na tak trudne wydarzenia, choć to oczywiście nie sprawia, że jest to łatwiejsze. Jesteś w stanie żałoby po stracie dwóch bardzo bliskich osób — mamy i przyjaciółki — i jednocześnie doświadczasz rozczarowania w sferze relacji miłosnych, co również może wpływać na twoje poczucie własnej wartości i poczucie bezpieczeństwa w relacjach.
Chciałbym cię bardzo zachęcić do rozważenia terapii. Specjalista od zdrowia psychicznego (np. psycholog, psychoterapeuta) może pomóc ci przejść przez żałobę, lęki i problemy z relacjami. Może też wesprzeć cię w pracy nad zdrowymi sposobami radzenia sobie z emocjami, zamiast uciekania w substancje, które tylko chwilowo przynoszą ulgę, ale na dłuższą metę mogą nasilać problemy.
Zrozumienie, że potrzebujesz wsparcia, jest pierwszym krokiem w stronę poprawy. Rozmowa z kimś, kto jest wyszkolony w pomaganiu ludziom w takich sytuacjach, może naprawdę zmienić sposób, w jaki patrzysz na swoje problemy i dać ci narzędzia do radzenia sobie z nimi.
Nieprzepracowana żałoba może prowadzić do głębokiej depresji. Strata mamy i przyjaciółki w tak krótkim czasie to ogromny cios. Warto znaleźć przestrzeń do tego, by w pełni pozwolić sobie na przeżywanie bólu i żalu. Pomocne mogą być także grupy wsparcia dla osób po stracie.
Relacja z tatą, twoje poczucie że zostałaś odsunięta na bok przez nową relację taty, jest zrozumiałe. Spróbuj z nim porozmawiać o swoich uczuciach. Czasem trudno jest nam to zrobić, zwłaszcza kiedy czujemy się odrzucone, ale taka rozmowa może otworzyć przestrzeń na zrozumienie, że oboje potrzebujecie wsparcia i bliskości.
Unikanie używek jako formy ucieczki substancje takie jak alkohol, papierosy czy marihuana mogą dawać chwilowe poczucie ulgi, ale na dłuższą metę pogłębiają depresję i lęki. Warto poszukać zdrowszych sposobów na radzenie sobie ze stresem i emocjami. Czasami sama świadomość, że używki to tymczasowe rozwiązanie, może pomóc w ich ograniczaniu.
Praca nad poczuciem własnej wartości to, że nie udało ci się stworzyć stabilnej relacji z chłopakiem, który ci się podobał, nie oznacza, że jest z tobą coś nie tak. Każdy z nas ma swoją ścieżkę w relacjach i czasami spotykamy osoby, które z różnych powodów nie są w stanie odwzajemnić naszych uczuć. Ważne jest, byś nie definiowała swojej wartości przez pryzmat takich doświadczeń.
Zrozumienie, że nie musisz przechodzić przez to wszystko sama, jest kluczowe. Istnieją ludzie, którzy chcą ci pomóc — terapeuci, doradcy, a może nawet osoby, których jeszcze nie znasz, ale które będą mogły zaoferować ci wsparcie w przyszłości. Praca nad sobą to trudny proces, ale pierwszy krok to uznanie swoich emocji i tego, że zasługujesz na wsparcie. Pozdrawiam
Przede wszystkim chciałbym, abyś wiedziała, że to, co czujesz, jest naturalną reakcją na tak trudne wydarzenia, choć to oczywiście nie sprawia, że jest to łatwiejsze. Jesteś w stanie żałoby po stracie dwóch bardzo bliskich osób — mamy i przyjaciółki — i jednocześnie doświadczasz rozczarowania w sferze relacji miłosnych, co również może wpływać na twoje poczucie własnej wartości i poczucie bezpieczeństwa w relacjach.
Chciałbym cię bardzo zachęcić do rozważenia terapii. Specjalista od zdrowia psychicznego (np. psycholog, psychoterapeuta) może pomóc ci przejść przez żałobę, lęki i problemy z relacjami. Może też wesprzeć cię w pracy nad zdrowymi sposobami radzenia sobie z emocjami, zamiast uciekania w substancje, które tylko chwilowo przynoszą ulgę, ale na dłuższą metę mogą nasilać problemy.
Zrozumienie, że potrzebujesz wsparcia, jest pierwszym krokiem w stronę poprawy. Rozmowa z kimś, kto jest wyszkolony w pomaganiu ludziom w takich sytuacjach, może naprawdę zmienić sposób, w jaki patrzysz na swoje problemy i dać ci narzędzia do radzenia sobie z nimi.
Nieprzepracowana żałoba może prowadzić do głębokiej depresji. Strata mamy i przyjaciółki w tak krótkim czasie to ogromny cios. Warto znaleźć przestrzeń do tego, by w pełni pozwolić sobie na przeżywanie bólu i żalu. Pomocne mogą być także grupy wsparcia dla osób po stracie.
Relacja z tatą, twoje poczucie że zostałaś odsunięta na bok przez nową relację taty, jest zrozumiałe. Spróbuj z nim porozmawiać o swoich uczuciach. Czasem trudno jest nam to zrobić, zwłaszcza kiedy czujemy się odrzucone, ale taka rozmowa może otworzyć przestrzeń na zrozumienie, że oboje potrzebujecie wsparcia i bliskości.
Unikanie używek jako formy ucieczki substancje takie jak alkohol, papierosy czy marihuana mogą dawać chwilowe poczucie ulgi, ale na dłuższą metę pogłębiają depresję i lęki. Warto poszukać zdrowszych sposobów na radzenie sobie ze stresem i emocjami. Czasami sama świadomość, że używki to tymczasowe rozwiązanie, może pomóc w ich ograniczaniu.
Praca nad poczuciem własnej wartości to, że nie udało ci się stworzyć stabilnej relacji z chłopakiem, który ci się podobał, nie oznacza, że jest z tobą coś nie tak. Każdy z nas ma swoją ścieżkę w relacjach i czasami spotykamy osoby, które z różnych powodów nie są w stanie odwzajemnić naszych uczuć. Ważne jest, byś nie definiowała swojej wartości przez pryzmat takich doświadczeń.
Zrozumienie, że nie musisz przechodzić przez to wszystko sama, jest kluczowe. Istnieją ludzie, którzy chcą ci pomóc — terapeuci, doradcy, a może nawet osoby, których jeszcze nie znasz, ale które będą mogły zaoferować ci wsparcie w przyszłości. Praca nad sobą to trudny proces, ale pierwszy krok to uznanie swoich emocji i tego, że zasługujesz na wsparcie. Pozdrawiam
Podobne pytania
- Mam 21 lat i nadal studiuje, ale odkąd dorosłam, stałam się trochę bardziej samodzielna i żyję własnym życiem, coraz bardziej kłócę się z rodzicami. Mam chłopaka u którego często nocuję, co jest wielkim problemem dla moich rodziców, którzy za każdym razem mi to wypominają gdy przyjeżdżam do domu. Moja…
- Dzień dobry. Leczę się na schizofrenie. Biorę leki: Zolaxa Rapid 20 mg. (0-0-1); Solian 400 mg (1-1-0); Kwetaplex 200 mg (1-0-0); Depakine chrono 500 (1-0-1); Kwetaplex XR 400 mg (0-0-1); Haloperidol WZF 5mg (1-0-1). Zastrzyk Rispolept Consta50 mg co 2 tygodnie. Czy mogę w tej sytuacji brać androcur?…
- Kiedy mogę zastosować plastry transtec ? Po jakimś czasie od zastosowania plastra Matrifen(fentanyl)
- Dzień dobry, czy w związku z podwyższoną wartością DHEA-SO4 powinnam udać się do lekarza ginekologa czy lekarza endokrynologa?
- Mój chłopak cierpi na zaburzenie osobowości typu borderline, leczy się u psychiatry (SSRI, pregabalina, lamotrygina). Ostatnio wycofał się, stwierdził, że bliskość emocjonalna zaczęła powodować u niego dyskomfort. Mówi, że nie wie, czy chce być w relacji, że na pewno mnie skrzywdzi, bo wciąż powtarza…
- Witam! Odkąd pamiętam, zawsze miałem słabe zęby. A i wiejski "dentysta" w latach 90 zamiast leczyć zęby, to wyrywał. Za młodego musiałem mieć "2" na wkręcie do korzenia, który później pękł. w 2009r, aby jakoś wyglądać, zrobiłem mostek 1-3, i z drugie strony 1-3 na wkrętach aby jakoś to wyglądało tak…
- Witam Choruje na refluks potwierdzony przez lekarza gastrologa - mam przepuklinę rozworu przełykowego. Moje objawy to ból gardła, kaszel, katar, ale nie zgaga. Najgorzej jest w sytuacjach stresowych, których jest mnóstwo, ponieważ nawet najmniejszy problem w moim życiu wywołuje u mnie ogromny stres…
- Witam, U męża zdiagnozowano wirusowe zapalenie opon mózgowych/mózgu. Mąż wymiotował, miał niedowład prawostronny kończyn i twarzy, problemy z mówieniem i był zagubiony, był z nim bardzo ograniczony kontakt. Mieszkamy w Norwegii, gdzie mąż jest leczony. Od 14.08 przebywał w szpitalu, gdzie 16.08 został…
- Witam mam pytanie. Posiadam kota, który wychodzi z domu. Kot zaszczepiony na wściekliznę w listopadzie 2019roku. Od dwóch dni nie chce wchodzić do domu. Je pije normalnie jak zawsze. Ale jak się do niej podchodzi do straszliwie miauczy. Była wczoraj u weterynarza lekarz stwierdził potrącenie bądź uderzenie…
- Witam serdecznie. Biorę escitalopram 10mg od 3 tyg. Po 2 tygodniach była super poprawa. Czułam się jak nowo narodzona. Od 3 dni zaczęłam mieć znowu lęki, jak by wszystko zaczęło wracać. Czy to jest normalne
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.