Pracuję od 14 lat w tej samej firmie, zarabiam na utrzymanie rodziny. Każdy dzień to okropny wysiłek

Pracuję od 14 lat w tej samej firmie, zarabiam na utrzymanie rodziny. Każdy dzień to okropny wysiłek, odczuwam olbrzymie zmęczenie i niechęć. Jedynie rodzina jest dla mnie motywacją, aby pójść do pracy. Boję się, że pewnego dnia nie dam rady wstać i pójść tam znowu. Nie widzę już sensu w tym co robię, chociaż kiedyś mnie to cieszyło. Czy wypaliłam się? Co mam zrobić, ale właściwie to już nie wierzę, że coś mi pomoże? Proszę o radę.

4 odpowiedzi


Myślę że tak. Że z racji braku awansu oraz braku perspektyw zmian zwyczajnie wypaliła się Pani zawodowo, radość z poznawania nowych rzeczy, nowe wyzwania, satysfakcję z zarabiania pięniędzy zastąpiła monotonia oraz co raz bardziej doskwierające poczucie porażki. Rozwiązań jest wiele. Kursy, szkolenia, awans itp. itd. Jest tylko jedno ale ... co na to Pani firma ? Bo jeśli kosztem prywatnego czasu oraz pieniędzy osiągnie Pani nawet wyższe kwalifikacje, to co w zamian ? Bo napracować się i nic nie mieć w zamian ? Proszę przeanalizować Pani sytuację zawodową oraz możliwości. Akurat jesteśmy w momencie, kiedy bezrobocie jest na wyjątkowo niskim poziomie a pracownik staje się powoli dobrem narodowym :). Może czas na zmianę ? Nowe otwarcie, nowa praca, nowe życie :) ? Naprawdę warto :).

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Na początek warto zmienić trasę dojazdu i powrotu, po drodze do domu można zajrzeć gdzieś na kawę z koleżanką lub choćby pooglądać nowe trendy w modzie. Zmienić fryzurę, zacząć chodzić na aerobik, by poznać nowych ludzi. Być może nie czuje się Pani doceniana w pracy? Warto to sobie przemyśleć i przegadać na sesji z psychoterapeutą. Pozdrawiam i życzę powodzenia!

mgr Łucja Fitchman

mgr Łucja Fitchman

psychoterapeuta

Wrocław

Umów wizytę

Dzień dobry, a może po prostu potrzebuje Pani wypoczynku, dłuższego urlopu, odkładanego od lat wymarzonego wyjazdu? Zrobienia czegoś dla siebie skoro od dłuższego czasu to Pani utrzymuje rodzinę. Może czas na większą równowagę między Panią i mężem w podziale obowiązków zawodowych? pozdrawiam serdecznie


To, co Pani opisuje, bardzo wyraźnie przypomina objawy wypalenia zawodowego, które często rozwija się u osób nadodpowiedzialnych, zaangażowanych i z strategią samopoświęcenia. Uczucie skrajnego zmęczenia, obojętności, utraty sensu i motywacji, a nawet lęk przed kolejnym dniem pracy – to sygnały, że organizm i psychika są przeciążone i potrzebują pomocy. Wypalenie zawodowe nie jest oznaką słabości, tylko naturalną reakcją na długotrwały stres, brak satysfakcji i zbyt dużą odpowiedzialność. Często towarzyszy mu obniżony nastrój, spadek energii, problemy ze snem, a z czasem nawet objawy depresyjne. Warto jak najszybciej poszukać wsparcia psychoterapeuty, najlepiej pracującego w nurcie poznawczo-behawioralnym (CBT) lub terapii schematów – pomoże on zrozumieć źródła Pani przeciążenia, nauczyć się stawiać granice i stopniowo odzyskiwać poczucie sensu i wpływu. Czasem pomocna bywa też krótka konsultacja psychiatryczna, szczególnie jeśli pojawia się uczucie beznadziei lub myśli o rezygnacji z życia. W CBT/ terapii schematów pracuje się nad zmianą utrwalonych wzorców myślenia („muszę być zawsze silny”, „nie mogę zawieść”) i sposobów reagowania na stres. Uczy się też strategii odpoczynku, asertywności i odzyskiwania równowagi. Wypalenie można skutecznie leczyć. Po odpowiednim wsparciu wielu pacjentów odzyskuje energię, chęć do działania i równowagę między życiem zawodowym a osobistym. Naprawdę można poczuć się lepiej – warto dać sobie na to szansę. Pozdrawiam ciepło Anna Kupryjaniuk

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.