Pochodzę z zielonej Góry i podejrzewam ze mam zaburzenia odżywiania. Potrzebuję pomocy lecz nie potr
Pochodzę z zielonej Góry i podejrzewam ze mam zaburzenia odżywiania. Potrzebuję pomocy lecz nie potrafię o nią prosić i p tym mówić co mam zrobić. Proszę pomóżcie. Prawie codziennie wymiotuje ja już nie daje rady to mnie wykańcza
4 odpowiedzi
Dobry wieczór! Myślę, że fakt, że zauważył Pan/zauważyła Pani swoją trudność i napisał/a o tym na forum jest pierwszym istotnym krokiem na drodze do poszukiwania pomocy. Ważne jest, aby być zaopiekowanym w początkowej fazie choroby, wtedy łatwiej z niej wyjść. W obszarze psychicznym, fizycznym i duchowym doświadczymy mniej trudności. To, że ludzie szukają pomocy w obszarze natury psychicznej jest normalne, świadczy o dużej dojrzałości i odwadze. Zdaję sobie sprawę, że niełatwo na tyle zaufać obcej osobie, aby w pełni się otworzyć, jednak zapewniam, że pierwszy krok jest najtrudniejszy. "Lepiej płakać u psychologa, niż śmieć się u psychiatry...". Proszę zadbać o siebie i dać sobie szansę na powrót do normalności. W przypadku chęci spotkania, przyjmuję w Zielonej Górze. Pracownia Psychologiczna "Przystań" fb
Dzień dobry, zaburzenia odżywiania należą do grupy zaburzeń psychicznych i wymagają leczenia. Bardzo proszę zgłosić się do lekarza pierwszego kontaktu, on powinien pokierować dalszym leczeniem, niezbędne będzie włączenie leczenia u psychiatry lub psychologa, które najczęściej powinno być połączone ze wsparciem dietetyka. Pozdrawiam Z wyrazami szacunku Agnieszka Petruczenko
Dzień dobry, już poprosiła Pani o pomoc pisząc to pytanie :) Pierwszy krok za Panią. Zaburzenia odżywiania świadczą o problemach emocjonalnych, które leżą u ich podłoża. Im szybciej zgłosi się Pani na terapię, tym lepiej. Jeśli dużą trudność sprawia Pani rozmowa o sobie twarzą w twarz, może Pani spróbować oswoić się z sytuacją, w której Pani rozmawia o sobie, dzwoniąc na telefony zaufania, gdzie kontakt jest anonimowy. Docelowo jednak potrzebna będzie psychoterapia oraz konsultacja z lekarzem psychiatrą. Najważniejsze jest Pani zdrowie! Proszę spróbować przełamać się :) Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za Panią. Emilia Szymanowicz
Przede wszystkim chciałbym zwrócić uwagę na jedną bardzo ważną rzecz: właśnie teraz prosi Pani/Pan o pomoc. Napisanie takiej wiadomości wymaga odwagi, zwłaszcza gdy mówienie o problemie jest bardzo trudne. To, że prawie codziennie dochodzi do wymiotów i że czuje się Pani/Pan tym wyczerpana/y, jest sygnałem, którego nie warto dłużej ignorować. Niezależnie od tego, czy jest to zaburzenie odżywiania, czy inny problem zdrowotny, wymaga to kontaktu ze specjalistą. Jeżeli trudno jest mówić o tym twarzą w twarz, można zacząć od bardzo prostego komunikatu, np.: „Podejrzewam u siebie zaburzenia odżywiania. Prawie codziennie wymiotuję i nie radzę sobie sama/sam z tym problemem. Potrzebuję pomocy.” To naprawdę wystarczy na początek. Nie trzeba od razu opowiadać całej historii. Z psychologicznego punktu widzenia rekomendowałbym możliwie szybki kontakt: z lekarzem rodzinnym lub psychiatrą, oraz z psychologiem lub psychoterapeutą zajmującym się zaburzeniami odżywiania. Codzienne wymioty mogą prowadzić nie tylko do cierpienia psychicznego, ale także do poważnych konsekwencji zdrowotnych, dlatego warto działać jak najszybciej. Jeżeli czuje Pani/Pan, że samodzielne wykonanie telefonu lub umówienie wizyty jest zbyt trudne, proszę rozważyć powiedzenie o tym jednej zaufanej osobie. Czasem pierwszym krokiem nie jest kontakt ze specjalistą, ale powiedzenie komuś: „Nie radzę sobie i potrzebuję pomocy w umówieniu wizyty.” Najważniejsze, co chciałbym przekazać, to: nie musi Pani/Pan najpierw „poradzić sobie samodzielnie”, żeby zasłużyć na pomoc. Właśnie sytuacje, w których człowiek już nie daje rady, są momentem, kiedy warto pozwolić innym sobie pomóc.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.



