Odczuwam ciągłe wyczerpanie psychiczne i smutek z którym nie umiem sobie poradzić, nie czuje sie obe
4
odpowiedzi
Odczuwam ciągłe wyczerpanie psychiczne i smutek z którym nie umiem sobie poradzić, nie czuje sie obecna w swoim własnym ciele i robie rzeczy mechanicznie do tego stopnia że mam straszne luki w pamięci i zaburzony czas. Cały czas odczuwam chęć zniknięcia, a każde nagłupsze niepowodzenie lub stres sprawia że chcę poprostu przestać żyć bo mnie to przerasta. Po jaką pomoc mam siegnąć?
Witam Serdecznie,
absolutnie nie należy lekceważyć myśli jakie Pani opisuje. Jak sama Pani dostrzegła nieprzepracowane problemy mogą w znaczącym stopniu zaburzać nasze funkcjonowanie. Zalecałabym konsultacje z psychologiem/ lub psychoterapeutą możliwe, że pomocne byłyby również leki jednak to wydając diagnozę musiałby ocenić lekarz psychiatra. Jeśli pojawiają się myśli rezygnacyjne tym bardziej najlepiej jak najszybciej zwrócić się o pomoc.
Pozdrawiam i trzymam kciuki za podjęcie działań w kierunku polepszenia Pani zdrowia oraz samopoczucia
absolutnie nie należy lekceważyć myśli jakie Pani opisuje. Jak sama Pani dostrzegła nieprzepracowane problemy mogą w znaczącym stopniu zaburzać nasze funkcjonowanie. Zalecałabym konsultacje z psychologiem/ lub psychoterapeutą możliwe, że pomocne byłyby również leki jednak to wydając diagnozę musiałby ocenić lekarz psychiatra. Jeśli pojawiają się myśli rezygnacyjne tym bardziej najlepiej jak najszybciej zwrócić się o pomoc.
Pozdrawiam i trzymam kciuki za podjęcie działań w kierunku polepszenia Pani zdrowia oraz samopoczucia
Droga Autorko. To co opisujesz pewnie jest dla Ciebie trudne i wymagające jednocześnie. Zmaganie się z codziennością w tak intensywnej postaci to zdecydowanie jedno z bardziej skomplikowanych doświadczeń jakie można przeżyć pod kątem psychicznym. Czytając Twoją wiadomość niemal poczułam Twoje emocje którymi się dzielisz. Jesteś jednak niezwykle dzielna, że odważyłaś się napisać i szukasz pomocy. Ten krok w stanie który opisujesz jest waży i niemal przełomowy. Pomoc uzyskasz z dwóch źródeł - od psychiatry oraz psychologa/psychoterapeuty. W obecnym stanie psychicznym najlepszym wyjściem będzie farmakoterapia która umożliwi ustabilizowanie emocjonalne. Dzięki dobrze dobranym lekom zaczniesz zupełnie inaczej funkcjonować, a to da Ci siłę do podjęcia się terapii. Psychiatra oceni z czym się zmagasz, jaką farmakologię dobrać do Twoich problemów i jaka dawka będzie najbardziej adekwatna. W tym samym czasie warto pomyśleć o terapii, która da Ci szansę na przepracowanie trudności z którymi się zmagasz. To ważny i znaczący krok który da Ci szansę na zrozumienie z czego wynika Twój stan. Możliwych obszarów z którymi się mierzyć może być bardzo dużo lecz dzięki profesjonalnemu wsparciu nie będziesz sama na tej drodze. Dobrze byłoby także zbadać się pod kątem fizycznym. Niektóre problemy w obszarze hormonalnym, np. z tarczycą powodują objawy które opisujesz jednak nie musi być to z tym związane. Warto jednak wiedzieć jak Twoje ciało się ma i czy wszystko jest z nim w porządku. Życzę Ci wszystkiego co najlepsze i abyś znalazła rozwiązanie dla swoich trudności!
Szanowna Pani, derealizacja desentyzacja, którą Pani opisuje najpewniej wynika z depresji z elelementami psychotycznymi. Proszę jak najszybciej umówić się do psychiatry. Kiedy będzie Pani już na lekach zapraszam do siebie na terpię.
Pozdrawiam serdecznie,
Jakub Trojanowski
Psycholog
Pozdrawiam serdecznie,
Jakub Trojanowski
Psycholog
Dzień dobry,
to, co Pani opisuje, jest bardzo obciążające i wymaga realnego wsparcia. Ciągłe wyczerpanie, smutek, poczucie „odłączenia” od siebie, działanie na autopilocie, luki w pamięci oraz myśli o zniknięciu czy o tym, żeby przestać żyć, to objawy, których nie należy bagatelizować.
To nie jest kwestia słabości ani braku radzenia sobie. To sygnał, że Pani układ nerwowy jest przeciążony i potrzebuje pomocy. Opisywane przez Panią poczucie braku obecności w ciele i zaburzenia czasu mogą być formą odcięcia się od emocji w sytuacji nadmiernego stresu.
W tej sytuacji bardzo ważne jest, aby nie zostawała Pani z tym sama. Najlepszym krokiem będzie skorzystanie z pomocy specjalisty, czyli psychologa lub psychoterapeuty. Warto również rozważyć konsultację z lekarzem psychiatrą, szczególnie ze względu na nasilone obniżenie nastroju i pojawiające się myśli o rezygnacji z życia.
Jeżeli w którymkolwiek momencie te myśli się nasilą lub poczuje Pani, że może zrobić sobie krzywdę, proszę pilnie zgłosić się po pomoc doraźną, na przykład na najbliższy oddział ratunkowy lub skontaktować się z całodobową linią wsparcia.
Jeśli na ten moment trudno jest Pani wyobrazić sobie bezpośrednie spotkanie, można zacząć od łagodniejszej formy kontaktu, na przykład wsparcia tekstowego (np w darmowej aplikacji ZUNO/ wakezuno), które daje przestrzeń do opisywania tego, co się dzieje, we własnym tempie i bez dodatkowej presji.
Prowadzę terapię indywidualną oraz pracę w formie kontaktu tekstowego. Jeśli poczuje Pani gotowość, zapraszam do kontaktu.
To, że Pani o tym pisze, jest bardzo ważnym krokiem. Z tym naprawdę można pracować i odzyskać poczucie obecności, spokoju i wpływu na swoje życie.
Pozdrawiam cieplutko,
Edyta Zawodna I psycholożka I psychoterapeutka I mediatorka
to, co Pani opisuje, jest bardzo obciążające i wymaga realnego wsparcia. Ciągłe wyczerpanie, smutek, poczucie „odłączenia” od siebie, działanie na autopilocie, luki w pamięci oraz myśli o zniknięciu czy o tym, żeby przestać żyć, to objawy, których nie należy bagatelizować.
To nie jest kwestia słabości ani braku radzenia sobie. To sygnał, że Pani układ nerwowy jest przeciążony i potrzebuje pomocy. Opisywane przez Panią poczucie braku obecności w ciele i zaburzenia czasu mogą być formą odcięcia się od emocji w sytuacji nadmiernego stresu.
W tej sytuacji bardzo ważne jest, aby nie zostawała Pani z tym sama. Najlepszym krokiem będzie skorzystanie z pomocy specjalisty, czyli psychologa lub psychoterapeuty. Warto również rozważyć konsultację z lekarzem psychiatrą, szczególnie ze względu na nasilone obniżenie nastroju i pojawiające się myśli o rezygnacji z życia.
Jeżeli w którymkolwiek momencie te myśli się nasilą lub poczuje Pani, że może zrobić sobie krzywdę, proszę pilnie zgłosić się po pomoc doraźną, na przykład na najbliższy oddział ratunkowy lub skontaktować się z całodobową linią wsparcia.
Jeśli na ten moment trudno jest Pani wyobrazić sobie bezpośrednie spotkanie, można zacząć od łagodniejszej formy kontaktu, na przykład wsparcia tekstowego (np w darmowej aplikacji ZUNO/ wakezuno), które daje przestrzeń do opisywania tego, co się dzieje, we własnym tempie i bez dodatkowej presji.
Prowadzę terapię indywidualną oraz pracę w formie kontaktu tekstowego. Jeśli poczuje Pani gotowość, zapraszam do kontaktu.
To, że Pani o tym pisze, jest bardzo ważnym krokiem. Z tym naprawdę można pracować i odzyskać poczucie obecności, spokoju i wpływu na swoje życie.
Pozdrawiam cieplutko,
Edyta Zawodna I psycholożka I psychoterapeutka I mediatorka
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.