Od roku dostaję regularnego płaczu, czuję się zagubiona, męczą mnie natrętne negatywne myśli przez c
Od roku dostaję regularnego płaczu, czuję się zagubiona, męczą mnie natrętne negatywne myśli przez co nastrój mi spada i czuje ze nikt mnie nie rozumie, nie lubi i nie pasuję do otoczenia. Nie mam ani żadnych znajomych ani przyjaciół co mnie w dużej mierze sprowadziło do takiego stanu i bardzo mnie dobija ze nie mogę na nikogo liczyć, nie mam takiej osoby której mogę się wygadać. Od lipca u mnie się ten stan nasilił, nie potrafię się zmusić do rzeczy które są dla mnie ważne i decydują o mojej przyszłości bo całymi dniami mam zly nastrój, często płaczę, męczą mnie myśli i czasami mam myśli samobójcze ze gdyby mnie nie było na tym swiecie to ludzie by ode mnie odpoczęli i nie raniłabym ich wtedy.Czesto mam nawet takie dni gdzie z łózka prawie nie wstaje, jedynie wtedy gdy ide cos zjesc a tak to caly czas mogę leżeć.Nie potrafię nawet przyjąść najdrobniejszej krytyki na swój temat bo od razu płaczę i dostaję ataku paniki, nie mogę się opanować i cale rece mi sie trzesą i czuje jakby mnie ktos za szyję trzymal bo mnie tak przełyk boli wtedy i potrafię o tej sytuacji myśleć kilka dni, już nie znoszę tej osoby ktora mnie skrytykowala, w myślach ją wyzywam i boje sie ze znowu ktos mnie oceni.Choruje na fobie spoleczną, boje sie oceny innych ludzi i z jednej strony chce kogos poznać i mieć tą przyjaciółkę a z drugiej strony sie boje przed oceną, cala sie wtedy poce, nie patrze sie nikomu w oczy i mam lęki i stresy.Trudno mi też zaufać ludziom, sądzę ze rzadko na obcą osobe można liczyć w trudnych sytuacjach.
4 odpowiedzi
Dzień Dobry. Bardzo proszę o kontakt osobisty. Sytuacja, jaką pani opisuje wymaga szczegółowego omówienia. Pozdrawiam i zapraszam, na przykład do kontaktu przez Skype na robotobibok122 Robert Turek
Dzień dobry, opisany przez Panią trudny, trwający od dłuższego czasu stan emocjonalny wymaga uwagi, wsparcia i konsultacji z psychologiem, psychoterapeutą lub/i psychiatrą. Pomoże on Pani w ocenie sytuacji, ustaleniu szczegółowych kroków działania, wskazaniu odpowiedniej terapii lub leczenia oraz zrozumienia przyczyn, objawów i odczuwanych emocji. Pozdrawiam serdecznie, mgr Karolina Adamek
Rozumiem, że przeżywasz trudny czas, pełen samotności, lęków i obniżonego nastroju, co nasila poczucie bezradności i brak wsparcia. Tego rodzaju objawy, jak częsty płacz, natrętne myśli, niechęć do działania, niska samoocena, problemy z przyjmowaniem krytyki, ataki paniki i fobia społeczna mogą być oznakami depresji oraz silnego lęku społecznego. Rozważenie kontaktu z psychoterapeutą mogłoby być pomocne, zwłaszcza aby pracować nad samooceną, zaufaniem oraz umiejętnością radzenia sobie z lękiem. Warto podjąć kroki w kierunku leczenia, ponieważ terapeuci oferują narzędzia, które pomagają zmieniać sposób myślenia o sobie i relacjach z innymi. Gdy zrobisz pierwszy krok, pomoże Ci to poczuć wsparcie i znaleźć bardziej skuteczne sposoby radzenia sobie w codziennych sytuacjach.
Dzień dobry. To, co Pani opisuje, wskazuje na bardzo duże cierpienie i zdecydowanie nie powinno być bagatelizowane. Przewlekły obniżony nastrój, częsty płacz, wycofanie, nasilony lęk społeczny, ataki paniki oraz pojawiające się myśli samobójcze to objawy, które wymagają konsultacji ze specjalistą. Szczególnie niepokojące są myśli samobójcze. Proszę nie zostawać z nimi sama - warto jak najszybciej skontaktować się z psychologiem lub psychiatrą i powiedzieć otwarcie o tym, co Pani przeżywa. Jeśli poczuje Pani, że może zrobić sobie krzywdę, proszę niezwłocznie zgłosić się do najbliższego szpitala lub zadzwonić pod numer alarmowy 112. Z odpowiednim wsparciem można odzyskać równowagę i poczuć się lepiej. Nie musi Pani mierzyć się z tym wszystkim sama.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

