Nie wiem co czuje… przyjaciółka wyznała mi swoje uczucia XE coś do mnie poczuła i ja pomyślałam ze m
4
odpowiedzi
Nie wiem co czuje… przyjaciółka wyznała mi swoje uczucia XE coś do mnie poczuła i ja pomyślałam ze można sprobowac. Wiec spróbowaliśmy i myślałam ze tez coś poczułam tylko ze potem zaczęło się to ciagle zmieniać i już nie wiedziałam co czuje. I tak w kółko raz czułam raz nie. Jestem z nią najbliżej z 5 innych przyjaciółek . Dodam przy okazji ze cierpię na zaburzenia odżywiania i problem z samopoczuciem to znaczy czuje pustkę i wieczne przygnębienie miałam stwierdzone stany depresyjne nie wiem czy to coś pomoze fo danej sytuacji .
Mam wrażenie, może mylne, że jest Pani zagubiona w tym wszystkim i być może poszła w coś do czego nie ma przekonania a szuka Pani wyjścia z tego trudnego samopoczucia lub nie chciała stracić przyjaciółki? Życie postawiło Panią niewątpliwie w obliczu wyzwania, ale też możliwości doświadczenia czegoś. Z pewnością skorzystałaby Pani z procesu analitycznego lub psychoterapeutycznego, jednak może Pani też umówić się na kilka spotkań by właśnie poświęcić trochę czasu na analizę Pani obecnej sytuacji.
Dzień dobry, z uwagą przeczytałem Pani wpis. Fakt, że nie jest w stanie opisać Pani uczucia i emocje jakie są w Pani to może być spowodowane różnymi obecnymi problemami na różnych płaszczyznach. Jeśli miała Pani stwierdzone stany depresyjne, pytanie czy była zastosowana w Pani przypadku farmakoterapia? Być może warto zwrócić się do lekarza psychiatry aby ocenił Pani aktualny stan zdrowia psychicznego. Terapia u psychologa w Pani sytuacji również wskazana. Dzięki terapii miałaby Pani m.in. możliwość dojść do źródła swojego cierpienia i pustki. Życzę Pani powodzenia i wytrwałości. Z wyrazami szacunku, Marcin Rybak
Szanowna Pani,
Zrozumienie własnych uczuć może być trudne, zwłaszcza w sytuacjach, które wiążą się z emocjonalną bliskością i intymnością. Proszę spróbować dać sobie czas, pozwolić na tę niepewność. Świadomość, że nie musi Pani od razu mieć jasnych odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące uczuć, może przynieść ulgę. Uczucia mogą się zmieniać, a czas i refleksja mogą pomóc w ich zrozumieniu. Biorąc pod uwagę, że cierpi Pani na zaburzenia odżywiania i stany depresyjne, rozmowa z psychiatrą, psychologiem lub psychoterapeutą może być bardzo pomocna. Specjalista pomoże Pani zrozumieć swoje uczucia i wypracować strategie radzenia sobie z trudnymi emocjami.
Z wyrazami szacunku,
Katarzyna Ostrowidzka
Zrozumienie własnych uczuć może być trudne, zwłaszcza w sytuacjach, które wiążą się z emocjonalną bliskością i intymnością. Proszę spróbować dać sobie czas, pozwolić na tę niepewność. Świadomość, że nie musi Pani od razu mieć jasnych odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące uczuć, może przynieść ulgę. Uczucia mogą się zmieniać, a czas i refleksja mogą pomóc w ich zrozumieniu. Biorąc pod uwagę, że cierpi Pani na zaburzenia odżywiania i stany depresyjne, rozmowa z psychiatrą, psychologiem lub psychoterapeutą może być bardzo pomocna. Specjalista pomoże Pani zrozumieć swoje uczucia i wypracować strategie radzenia sobie z trudnymi emocjami.
Z wyrazami szacunku,
Katarzyna Ostrowidzka
Dzień dobry,
Wyobrażam sobie, że to, co Pani opisuje, może być bardzo mylące i trudne, szczególnie kiedy uczucia wobec bliskiej osoby są zmienne i trudno je jednoznacznie nazwać.
Takie „raz czuję, raz nie” często pojawia się, gdy w tle jest dużo innych rzeczy, np. obniżony nastrój, poczucie pustki czy trudności z kontaktem ze sobą. Wtedy emocje mogą być mniej stabilne, a decyzje bardziej niepewne. Dodatkowo dochodzi bliska relacja przyjacielska, co też może wprowadzać zamieszanie między przywiązaniem, bliskością a uczuciami romantycznymi.
W takiej sytuacji warto dać sobie czas i nie zmuszać się do szybkiego określenia „co czuję na pewno”. Czasem pomocne jest spokojne obserwowanie siebie i swoich reakcji, bez presji, że trzeba już wiedzieć. Jeśli jednak poczucie pustki i przygnębienia są stałe, dobrze byłoby porozmawiać ze specjalistą. To może pomóc nie tylko w opisanej sytuacji (zrozumieć swoje uczucia i określić się w stosunku do przyjaciółki), ale właśnie popracować nad tym tłem, które może utrudniać rozumienie siebie.
Pozdrawiam,
Wyobrażam sobie, że to, co Pani opisuje, może być bardzo mylące i trudne, szczególnie kiedy uczucia wobec bliskiej osoby są zmienne i trudno je jednoznacznie nazwać.
Takie „raz czuję, raz nie” często pojawia się, gdy w tle jest dużo innych rzeczy, np. obniżony nastrój, poczucie pustki czy trudności z kontaktem ze sobą. Wtedy emocje mogą być mniej stabilne, a decyzje bardziej niepewne. Dodatkowo dochodzi bliska relacja przyjacielska, co też może wprowadzać zamieszanie między przywiązaniem, bliskością a uczuciami romantycznymi.
W takiej sytuacji warto dać sobie czas i nie zmuszać się do szybkiego określenia „co czuję na pewno”. Czasem pomocne jest spokojne obserwowanie siebie i swoich reakcji, bez presji, że trzeba już wiedzieć. Jeśli jednak poczucie pustki i przygnębienia są stałe, dobrze byłoby porozmawiać ze specjalistą. To może pomóc nie tylko w opisanej sytuacji (zrozumieć swoje uczucia i określić się w stosunku do przyjaciółki), ale właśnie popracować nad tym tłem, które może utrudniać rozumienie siebie.
Pozdrawiam,
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.