Nadmierna erekcja - jak sobie z tym poradzić?
3
odpowiedzi
Witam serdecznie
Mam problemem z erekcją, która w moim odczuciu jest nadmierna (nazwałbym to czymś w rodzaju przedwczesnej erekcji). To znaczy w ułamku sekundy reaguję erekcją nawet na bardzo słaby bodziec nie tylko seksualny, ale nawet taki, który sam w sobie jest zwyczajny i nieerotyczny np. zwykły dotyk ręki, badanie u lekarza, przebieranie się, albo gdy ktoś siądzie blisko np. w autobusie itp. Czasem erekcja kończy się wytryskiem, co stawia mnie w dość kłopotliwej sytuacji.
Niestety nie potrafię w żaden sposób nad tym zapanować. Nie udaje mi się skupić uwagi na czymś innym. Próbowałem zadawać sobie wtedy ból, ale też na nic.
To wszystko utrudnia mi zwyczajne funkcjonowanie, nie mogę iść nad wodę, na basen, na siłownię czy uprawiać większości sportów, ze względu na konieczność przebierania się w szatni, czy wzięcia prysznica po treningu, ani wykonywać niektórych zawodów, trudno skorzystać z sauny czy masażu, nocować poza domem i robić wiele innych rzeczy, nawet obawiam się być bez koszuli na sobie w obecności innych osób. Zacząłem unikać wchodzenia w głębsze relacje z kobietami, żeby uniknąć krępujących sytuacji.
Być może masturbacja tuż przed każdą z powyższych sytuacji na chwilę pomagałaby, ale ja nie chcę się masturbować. Dla mnie to tak, jak rozwiązywać sobie problemy narkotykami; to otwarta droga do uzależnienia. Musiałbym to robić niemal codziennie, a czasem nawet kilka razy na dzień i robiłbym to nie dlatego, że czuję potrzebę seksualną, ale z obawy przed krępującą sytuacją. Wkrótce nie mógłbym robić niektórych rzeczy bez wcześniejszej masturbacji.
Dodam jeszcze, że trwa to od lat, chyba jeszcze od okresu dojrzewania. Obecne zbliżam się do 30-tki, nie jestem z nikim w związku, więc nie współżyję, nie masturbuję się, nie oglądam pornografii, więc zdaje mi się, że nie jestem jakiś rozbudzony seksualnie, a reaguję tak, jakby wszystko kojarzyło mi się z seksem. Mam wrażenie, że współżycie też zakończyłoby się przedwczesnym wytryskiem. Mniej więcej raz w miesiącu miewam polucje nocne, więc organizm radzi sobie z nagromadzonym napięciem, gdyby potrzebował więcej to sądzę, że po prostu częściej miewałbym polucje. W moim życiu jest też dużo stresu, bardzo dużo, który mnie już wykańcza. Leków żadnych nie biorę.
Czy można coś na to poradzić? Konieczna jest wizyta u seksuologa lub innego specjalisty?
Czy da się to jakoś opanować bez masturbacji?
Czy może mieć to przyczynę biologiczną czy może wystarczy po prostu uspokoić nerwy?
Bardzo proszę o jakieś rady, bo ogromnie mi to utrudnia codzienne życie.
Będę wdzięczny za odpowiedź.
Mam problemem z erekcją, która w moim odczuciu jest nadmierna (nazwałbym to czymś w rodzaju przedwczesnej erekcji). To znaczy w ułamku sekundy reaguję erekcją nawet na bardzo słaby bodziec nie tylko seksualny, ale nawet taki, który sam w sobie jest zwyczajny i nieerotyczny np. zwykły dotyk ręki, badanie u lekarza, przebieranie się, albo gdy ktoś siądzie blisko np. w autobusie itp. Czasem erekcja kończy się wytryskiem, co stawia mnie w dość kłopotliwej sytuacji.
Niestety nie potrafię w żaden sposób nad tym zapanować. Nie udaje mi się skupić uwagi na czymś innym. Próbowałem zadawać sobie wtedy ból, ale też na nic.
To wszystko utrudnia mi zwyczajne funkcjonowanie, nie mogę iść nad wodę, na basen, na siłownię czy uprawiać większości sportów, ze względu na konieczność przebierania się w szatni, czy wzięcia prysznica po treningu, ani wykonywać niektórych zawodów, trudno skorzystać z sauny czy masażu, nocować poza domem i robić wiele innych rzeczy, nawet obawiam się być bez koszuli na sobie w obecności innych osób. Zacząłem unikać wchodzenia w głębsze relacje z kobietami, żeby uniknąć krępujących sytuacji.
Być może masturbacja tuż przed każdą z powyższych sytuacji na chwilę pomagałaby, ale ja nie chcę się masturbować. Dla mnie to tak, jak rozwiązywać sobie problemy narkotykami; to otwarta droga do uzależnienia. Musiałbym to robić niemal codziennie, a czasem nawet kilka razy na dzień i robiłbym to nie dlatego, że czuję potrzebę seksualną, ale z obawy przed krępującą sytuacją. Wkrótce nie mógłbym robić niektórych rzeczy bez wcześniejszej masturbacji.
Dodam jeszcze, że trwa to od lat, chyba jeszcze od okresu dojrzewania. Obecne zbliżam się do 30-tki, nie jestem z nikim w związku, więc nie współżyję, nie masturbuję się, nie oglądam pornografii, więc zdaje mi się, że nie jestem jakiś rozbudzony seksualnie, a reaguję tak, jakby wszystko kojarzyło mi się z seksem. Mam wrażenie, że współżycie też zakończyłoby się przedwczesnym wytryskiem. Mniej więcej raz w miesiącu miewam polucje nocne, więc organizm radzi sobie z nagromadzonym napięciem, gdyby potrzebował więcej to sądzę, że po prostu częściej miewałbym polucje. W moim życiu jest też dużo stresu, bardzo dużo, który mnie już wykańcza. Leków żadnych nie biorę.
Czy można coś na to poradzić? Konieczna jest wizyta u seksuologa lub innego specjalisty?
Czy da się to jakoś opanować bez masturbacji?
Czy może mieć to przyczynę biologiczną czy może wystarczy po prostu uspokoić nerwy?
Bardzo proszę o jakieś rady, bo ogromnie mi to utrudnia codzienne życie.
Będę wdzięczny za odpowiedź.
Z opisanej przez Pana sytuacji można wyciągnąć wniosek, że ponieważ nie jest Pan aktywny seksualnie - nie masturbuje się Pan, ani nie współżyje, to już nawet bardzo słabe, przypadkowe bodźce wywołują bardzo silną reakcję.
Wydaje się też, że rozwinął się u Pana lęk przed zawstydzeniem, np w sytuacji gdyby ktoś zauważył erekcję.
Sugerowałabym rozpoczęcie regularnej aktywności seksualnej. A jeśli to nie zmniejszy dokuczliwych objawów - spotkanie z seksuologiem.
Wydaje się też, że rozwinął się u Pana lęk przed zawstydzeniem, np w sytuacji gdyby ktoś zauważył erekcję.
Sugerowałabym rozpoczęcie regularnej aktywności seksualnej. A jeśli to nie zmniejszy dokuczliwych objawów - spotkanie z seksuologiem.
Szanowny Panie,
pyta Pan czy można kontrolować erekcję- otóż nie można. Erekcja wywoływana jest różnymi mechanizmami. Bodźcami seksualnymi albo wyobrażeniem takich bodżców, to oczywiste. Mniej oczywiste są sytuacje, w których wzwód pojawia się bez jasnego erotycznego kontekstu. Może go spowodować odległe, nieświadome nawet skojarzenie, strzęp zasłyszanej rozmowy, zapach, przypadkowe dotknięcie, ucisk bielizny. Zdaję sobie sprawę, że pojawienie się erekcji bez erotycznego kontekstu może być krepujące nie jest to jednak objaw choroby ani zaburzenia. Innymi słowy mówiąc- to normalne.
Co prawda pisze Pan, że nie jest Pan seksualnie rozbudzony ale wyobrażam sobie, że u prawie trzydziestoletniego mężczyzny, który nie współżyje regularnie i nie masturbuje się poziom napięcia seksualnego jest bardzo wysoki. Przemawiają za tym nie tylko nocne polucje ale także nieadekwatne erekcje, które mogą być zjawiskiem czysto fizjologicznym.
Dla mnie bardziej niż niekontrolowane erekcje niepokojące jest to, co pisze Pan o seksualności jako takiej. Wspomina Pan o unikaniu kontaktu z kobietami w obawie przed skrępowaniem, o niepokoju w związku z przewidywaną przedwczesną ejakulacją a także o niechętnej postawie wobec masturbacji, która wynika z lęku przed uzależnieniem a być może również z wyznawanego przez Pana systemu wartości. Przypuszczam że niektóre z tych a także i inne przekonania oraz przeżywany stres utrudniają Panu wejście w związek miłosny, w którym mógłby Pan realizować swoje potrzeby emocjonalne i seksualne. Jeśli tak, jak podejrzewam to zachęcam Pana do kontaktu z seksuologiem lub psychoterapeutą, który pomoże Panu rozeznać się w Pańskich oczekiwaniach oraz potrzebach, poradzić sobie z obawami i niepokojem tak by łatwiej było Panu stworzyć satysfakcjonującą relację.
Pozdrawiam serdecznie.
pyta Pan czy można kontrolować erekcję- otóż nie można. Erekcja wywoływana jest różnymi mechanizmami. Bodźcami seksualnymi albo wyobrażeniem takich bodżców, to oczywiste. Mniej oczywiste są sytuacje, w których wzwód pojawia się bez jasnego erotycznego kontekstu. Może go spowodować odległe, nieświadome nawet skojarzenie, strzęp zasłyszanej rozmowy, zapach, przypadkowe dotknięcie, ucisk bielizny. Zdaję sobie sprawę, że pojawienie się erekcji bez erotycznego kontekstu może być krepujące nie jest to jednak objaw choroby ani zaburzenia. Innymi słowy mówiąc- to normalne.
Co prawda pisze Pan, że nie jest Pan seksualnie rozbudzony ale wyobrażam sobie, że u prawie trzydziestoletniego mężczyzny, który nie współżyje regularnie i nie masturbuje się poziom napięcia seksualnego jest bardzo wysoki. Przemawiają za tym nie tylko nocne polucje ale także nieadekwatne erekcje, które mogą być zjawiskiem czysto fizjologicznym.
Dla mnie bardziej niż niekontrolowane erekcje niepokojące jest to, co pisze Pan o seksualności jako takiej. Wspomina Pan o unikaniu kontaktu z kobietami w obawie przed skrępowaniem, o niepokoju w związku z przewidywaną przedwczesną ejakulacją a także o niechętnej postawie wobec masturbacji, która wynika z lęku przed uzależnieniem a być może również z wyznawanego przez Pana systemu wartości. Przypuszczam że niektóre z tych a także i inne przekonania oraz przeżywany stres utrudniają Panu wejście w związek miłosny, w którym mógłby Pan realizować swoje potrzeby emocjonalne i seksualne. Jeśli tak, jak podejrzewam to zachęcam Pana do kontaktu z seksuologiem lub psychoterapeutą, który pomoże Panu rozeznać się w Pańskich oczekiwaniach oraz potrzebach, poradzić sobie z obawami i niepokojem tak by łatwiej było Panu stworzyć satysfakcjonującą relację.
Pozdrawiam serdecznie.
Dziękuję za zaufanie,
Rozumiem, że ten stan Panu przeszkadza..więc mamy problem do rozwiązania. Oczywiście rozwiązanie ma dotyczyć stanu fizjologicznego i psychicznego bo pobudzenie seksualne właśnie ma taki charakter.
Dla poszukiwania optymalnego rozwiązania radziłby skontaktować z zaufanym dla Pana seksuologiem, może być lekarzem lub psychologiem.
Pozdrawiam
Rozumiem, że ten stan Panu przeszkadza..więc mamy problem do rozwiązania. Oczywiście rozwiązanie ma dotyczyć stanu fizjologicznego i psychicznego bo pobudzenie seksualne właśnie ma taki charakter.
Dla poszukiwania optymalnego rozwiązania radziłby skontaktować z zaufanym dla Pana seksuologiem, może być lekarzem lub psychologiem.
Pozdrawiam
Podobne pytania
- Dzień Dobry. Mam zespół cieśni nadgarstka (Stopień średni). Nie wiem czy zdecydować się już na zabieg ,czy spróbować jeszcze rehabilitacji. Jestem chora na SM. Jeśli zabieg to z jakim znieczuleniem w moim przypadku. Proszę o odpowiedź z góry dziękuję.
- Dzień dobry Pani Doktor. Podczas wizyty z 10 miesięcznym synkiem z łagodnym AZS zapomniałam zapytać co Pani sądzi o stosowaniu probiotyków? Dotychczas używaliśmy Biogaia, położna zaleciła nam Latopic. Czy ma Pani jakąś opinię na temat takich suplementów? Czy faktycznie mogą one poprawić stan skóry dziecka?…
- Pani doktor odpowiedziała mi Pani w sprawie córki która nie chodzi a ma ponad rok.Dziękuję za odpowiedzi i kontakt.Nue była badana przez neurologa.Pediatra twierdzi że jest leniwa(((( mam być cierpliwa.Niestety nie staje.Nawet nie próbuje.Nigdy też nie odbijała się od moich kolan bo nie spuszcza nóżek…
- Witam. Okolo dwa lata temu zaczęły mi dokuczać zawroty głowy. Miały one charakter raczej krótkotrwały, tzn. Dokuczały mi przez kilka dni, później miały, by za jakiś czas znowu wrócić. Zrobione wówczas badania nie wykazały nic szczególnego.Dodam też, że od dziecka miewam częste bóle głowy. Mam wadę wzroku,…
- Witam. Panie doktorze mam problem ,z którym borykam się właściwie od pierwszej miesiączki, mianowicie straszne bóle podczas menstruacji.Pierwszy dzień miesiączki to skąpe krwawienie i poza tym brak innych dolegliwości.,Natomiast drugi dzień nie potrafię normalnie funkcjonować,Gdy nie wezmę na czas tabletek…
- Czy w wieku 17lat mogę przyjść sama na wizytę? Chciałabym się zbadać i skonsultować czy wszystko jest w porządku, oraz porozmawiać o przyszłej antykoncepcji hormonalnej.
- Czy mogę jeździć na rowerku stacjonarnym? Boję się go używać, bo podczas jazdy poczułam jakby jakaś kość w kręgosłupie pomiędzy łopatkami mi się poruszyła, bardzo się przestraszyłam. Do tego od ponad pół roku mam bóle kręgosłupa, żeber i miednicy, zwłaszcza w nocy, czy to może być przeciwwskazaniem do…
- Czy to jest normalne że glazura na koronie porcelanowej od strony językowej całkiem odpada po kilku miesiącach? Na innych koronach tzryma się kilka lat.
- Witam.Mam nie lada problem z nogami .Zaczęło się ,kiedy zaczęłam chodzić na ćwiczenia pilatesu ,bolał mnie odcinek piersiowy ,praca siedząca .Wcześniej ćwiczyłam tylko sporadycznie i jedynie jeździłam na rowerku stacjonarnym w domu.Po 3 miesiącach tych ćwiczeń 1-2 razy w tygodniu,zaczęły mnie boleć z…
- Witam. Wynik badania neurologicznego: dyskretny dystalny niedowład kończyn górnych- zachowany ruch przeciw oporowi jednak w niepełnym zakresie większości grup mięśniowych, globalnie słabo wyrażone odruchy. Nieco gorsza sprawność kończyn dolnych z przewagą po stronie prawej-zachowany ruch przeciw oporowi…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.