Moje pytanie dotyczy kilku kwestia wzajemnie ze sobą powiązanych. Mam obecnie 26 lat - odkąd pamię
Moje pytanie dotyczy kilku kwestia wzajemnie ze sobą powiązanych. Mam obecnie 26 lat - odkąd pamiętam miąłem problemy ze stresem/lękiem i poczuciem własnej wartości. Jak dziecko pamiętam że miałem problemy z radzeniem sobie ze stresem (nowe miejsca, ludzie, samotność, sprawdziany). Silnie reagowałem na kolonie, czy zajęcia WF-u. Wiem, że rozładowywałem napięcie przez obgryzanie paznokci i bawienie się włosami przed zaśnięciem. Dziś mam duże problemy związane z wystąpieniami publicznymi, spotkaniami firmowymi, byciem asertywnym, byciu w centrum uwagi, skupiskami ludzi poza domem. W dużej części tych sytuacji jestem nerwowy i cały się trzęsę - ręce przede wszystkim. Jestem bardzo wrażliwy na krytykę, ocenę innych, martwię się że coś powiedziałem/robiłem nie tak jak należy. Obszarem który w głównej mierze mi przeszkadza to problem w kontaktach międzyludzkich - z jednej strony ciągłe porównywanie się, z drugiej ciężko mi rozmawiać z ludźmi nawet na luźne tematy (mam wrażenie że nie mam nic ciekawego do powiedzenia), szukam aprobaty która mnie podbuduje, niejednokrotnie ubarwiając swoje historie żeby być ciekawszym dla ludzi. Ponadto w sytuacja stresujących - matura, prawo jazdy, wyprowadzka z domu - bardzo mocno przeżywam te wydarzenia już na miesiąc, dwa wcześniej z silnymi objawami psychosomatycznymi.
4 odpowiedzi
Witam Pana, W treści nie zawarł pan pytań. Na podstawie opisu w internecie nie powinno się stawiać diagnozy. Niemniej jednak potrzebuje pan wsparcia aby zredukować bądź wyeliminować cele które pan ustali. W związku z tym proszę udać się na konsultację z psychoterapeutą którego wcześniej pan wybierze. Pozdrawiam Mikołaj Terczakowski
Witam, wydaje się , że często towarzyszy panu lęk i dawne sposoby „odreagowywania” już się nie sprawdzają, z drugiej strony jednak wybrał pan prace, która wymaga od pana bycia czasem w centrum uwagi podczas wystąpień. Trudność odmawiania być może wiążę się z lękiem przed odrzuceniem, a więc potęguje lęk ale i złość. Być może w przeszłości trudno było panu nawiązywać znajomości, mierzył się pan z lekiem przed oceną. Zastanawiam się czyn obecnie jest pan w związku. Jesli chciałby pan bliżej przyjrzeć się nieświadomym motywom i jest pan gotowy na stopniowa zmianę dobrym sposobem mogłaby sie okazać psychoterapia długoterminowa, która umożliwia przepracowania problemów we własnym tempie. Pozdrawiam Ewelina Włodarz - Zajac
Witam Pana W Pana opisie dolegliwości jest ważna uwaga, że stan niepokoju towarzyszy Panu od dawna. To może świadczyć o zaburzonych relacjach z opiekunami, rodzicami już w okresie dzieciństwa, czyli wtedy, kiedy będąc dziećmi , poczucie bezpieczeństwa czerpiemy od najbliższych. Jeśli uda się Pan do doświadczonego psychoterapeuty, przyjrzenie się Pańskim dziecięcym relacjom, oraz dalszej historii Pana życia, będzie dużą szansą poradzenia sobie . Życzę powodzenia Anna Majewska
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.





