Moja córka nie może zaadaptować się w przedszkolu, jak jej pomóc?
Witam serdecznie. Mam dość poważny problem z córeczką. Ma 6 lat i od pewnego czasu płacze w przedszkolu. Robi to nie w swojej sali, w której jest cały dzień, ale w sali, do której idą po południu i czekają tam na rodziców. Zacznę może od opisania całej sytuacji. Gdy miała 4 lata pracowałam w przedszkolu w grupie, w której była, gdy dostałam prace w Chełmie, to przeniosłam dziecko do nowego przedszkola i wtedy w około 2 tyg szybko zaadaptowała się do nowych pan i dzieci. Wszystko było w porządku dopóki wiedziała, że jestem gdzieś blisko w przedszkolu gdy przeniesiono mnie do innego przedszkola zaczęły się problemy. Płacze gdy czeka na mnie w sali na dole, codziennie. Czekanie nie trwa długo, bo najdłużej pól godziny. Nie wiem co już mam z tym zrobić, bo martwię się o nią i nie chec zeby się martwiła, i stresowała. Gdy zaczęłam pracować w tym drugim przedszkolu, to ona codziennie rano płakała, że nie chce iść do przedszkola. Bolał ją brzuch bardzo często. W ogóle od tamtej pory jest bardzo płaczliwa. Nie wiem, dlaczego tak reaguje na te sytuacje. Bardzo się martwię, bo to już trwa około dwa miesiące. Proszę o poradę. Chciałabym się umówić na wizytę z dzieckiem. Proszę o odpowiedź, bo nie wiem co robić.
1 odpowiedź
Dzień dobry. Rozumiem Pani niepokój. Z opisu wynika, że córka prawdopodobnie przeżywa silny lęk związany z rozstaniem i oczekiwaniem na Panią. Szczególnie trudny jest dla niej moment przejścia do innej sali – zmienia się miejsce, nauczycielki i grupa dzieci, a ona nie ma pewności, kiedy dokładnie mama przyjdzie. Przeniesienie Pani do innego przedszkola mogło zachwiać jej dotychczasowym poczuciem bezpieczeństwa. Ból brzucha, płaczliwość i niechęć do przedszkola mogą towarzyszyć dziecięcemu lękowi. Nie oznacza to, że córka udaje – napięcie emocjonalne może być rzeczywiście odczuwane w ciele. Warto porozmawiać z nauczycielkami i dokładnie ustalić, co dzieje się przed płaczem: czy zaczyna się on już w drodze do drugiej sali, po wyjściu konkretnej pani, przy odbieraniu innych dzieci, czy dopiero wtedy, gdy córka zostaje jako jedna z ostatnich. Trzeba również sprawdzić, czy w tej sali nie wydarzyła się sytuacja, która ją przestraszyła lub zawstydziła. Pomocne może być wprowadzenie stałego planu: – uprzedzanie córki rano, kto i po jakim wydarzeniu ją odbierze, na przykład: „Przyjdę po ciebie po podwieczorku”, zamiast podawania godziny, której dziecko jeszcze dobrze nie rozumie; – przygotowanie prostego obrazkowego planu dnia, na którym ostatnim punktem jest przyjście mamy; – pozwolenie jej na zabieranie do sali małego przedmiotu przypominającego o Pani, na przykład chusteczki, bransoletki lub narysowanego serduszka; – wybranie jednej nauczycielki, która po przejściu do drugiej sali przywita córkę i zaproponuje jej konkretne, spokojne zajęcie; – chwalenie jej za każdy mały krok, na przykład: „Bałaś się, ale weszłaś do sali i poczekałaś na mnie”. Proszę nie zawstydzać córki słowami: „Jesteś już duża, nie płacz” ani nie obiecywać, że „na pewno nie będzie się bała”. Lepiej powiedzieć: „Widzę, że trudno ci czekać. Zawsze po ciebie wracam. Pani pomoże ci, zanim przyjdę”. Jednocześnie należy zachować spokojne i krótkie pożegnania, bez wielokrotnego wracania i przedłużania rozstania. Nie zalecałabym również odbierania córki natychmiast po każdym płaczu, ponieważ może to nieświadomie utrwalać przekonanie, że płacz jest jedynym sposobem na uniknięcie trudnej sytuacji. Potrzebuje ona natomiast spokojnego wsparcia dorosłych i stopniowego oswajania z salą. Ponieważ trudności utrzymują się już około dwóch miesięcy, pojawiają się bóle brzucha, poranny płacz oraz ogólna zwiększona płaczliwość, konsultacja z psychologiem dziecięcym jest zasadna. Podczas spotkania będzie można dokładniej ocenić poziom lęku córki, jej funkcjonowanie w domu i przedszkolu oraz ustalić plan współpracy z nauczycielkami. Warto również zgłosić bóle brzucha pediatrze, szczególnie jeśli występują także poza dniami przedszkolnymi, budzą dziecko w nocy albo towarzyszą im gorączka, wymioty, biegunka, zaparcia, utrata apetytu lub masy ciała. Objawów fizycznych nie należy automatycznie przypisywać wyłącznie emocjom. Proszę skontaktować się z psychologiem dziecięcym. Na pierwsze spotkanie dobrze byłoby przyjść najpierw bez córki, aby spokojnie omówić całą sytuację, wcześniejszy rozwój dziecka oraz sposób reagowania przedszkola.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

