Miewam takie uczucie że wszystko wokół jest zbyt wyraźne dla zmysłu wzroku, przez co trudno się skup
3
odpowiedzi
Miewam takie uczucie że wszystko wokół jest zbyt wyraźne dla zmysłu wzroku, przez co trudno się skupić (to uczucie znika po jakimś czasie). Pojawia się ono wskutek wystawienia się na zbyt dużą ilość bodźców (np. po spacerze, po graniu w grę, po prysznicu), ale nie jest to przebodźcowanie, bo z tego co czytałam w internecie na temat przebodźcowania to towarzyszą mu takie rzeczy których ja nie mam gdy doznaję tego uczucia, np. zmęczenie. Mam 24 lata, moją główną diagnozą jest zespół lęku uogólnionego (ale mam jeszcze prawie wszystkie objawy depresji i fobii społecznej), biorę leki Prefaxine i Ranofren, które tylko trochę na mnie działają. To uczucie - jakiego zaburzenia może być objawem?
Dzień dobry,
Tak ogólnie opisane objawy są niewystarczające, żeby określać na ich podstawie zaburzenie. Z jednej strony ma Pani już diagnozę zaburzeń lękowych z drugiej jest Pani trakcie leczenia lekami. Opisane objawy mogą więc być następstwem tych zaburzeń lub samych leków lub wynikiem obu. Za mało jest informacji, żeby nawet to potwierdzać. Jeśli te objawy Panią niepokoją może Pani udać się do swojego lekarza, który Panią diagnozował i przepisał leki i z nim to skonsultować. Może tez również wesprzeć leczenie farmakologiczne psychoterapią i wspólnie z psychoterapeutą to przeanalizować. Pozdrawiam, Sylwia Daniłowicz
Tak ogólnie opisane objawy są niewystarczające, żeby określać na ich podstawie zaburzenie. Z jednej strony ma Pani już diagnozę zaburzeń lękowych z drugiej jest Pani trakcie leczenia lekami. Opisane objawy mogą więc być następstwem tych zaburzeń lub samych leków lub wynikiem obu. Za mało jest informacji, żeby nawet to potwierdzać. Jeśli te objawy Panią niepokoją może Pani udać się do swojego lekarza, który Panią diagnozował i przepisał leki i z nim to skonsultować. Może tez również wesprzeć leczenie farmakologiczne psychoterapią i wspólnie z psychoterapeutą to przeanalizować. Pozdrawiam, Sylwia Daniłowicz
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Zaburzenia lękowe moga sie objawiać na liczne somatyczne sposoby czasem bardzo niespecyficzne, czy niestandardowe. Myślę że warto byłoby żeby Pani porozmawiala ze swoim terapeutą na ten temat. Przy zaburzeniach lękowych niezwykle ważną składową leczenia jest terapia ktora przynosi naprawde wymierne skutki w przypadku tych zaburzeń w niezbyt długim czasie. Pozdrawiam serdecznie.
To, co Pan/i opisuje, może być bardzo nieprzyjemnym doświadczeniem, ale nie musi oznaczać niczego groźnego. Uczucie, że otoczenie jest „zbyt wyraźne” lub „nienaturalne” może występować przy różnych zaburzeniach lękowych, zwłaszcza przy zespole lęku uogólnionego, a także przy długotrwałym napięciu psychicznym, przemęczeniu lub nadmiernym skupieniu na doznaniach zmysłowych.
W psychologii określa się to czasem jako derealizację lub zmianę percepcji sensorycznej – stan, w którym świat wydaje się zbyt intensywny, zbyt szczegółowy lub „nie do końca realny”. Takie epizody często mają charakter przemijający i pojawiają się właśnie wtedy, gdy układ nerwowy jest przeciążony – niekoniecznie emocjonalnie, ale np. przez nadmiar bodźców wzrokowych, dźwiękowych czy światła.
Warto obserwować, czy to uczucie nasila się w stresie, po braku snu lub przy zmianach leków, ponieważ może to pomóc lekarzowi lub terapeucie w lepszym zrozumieniu jego źródła.
To, że Pan/i ma już rozpoznanie lęku uogólnionego i objawy depresyjne, może sugerować, że układ nerwowy działa w stanie wzmożonej czujności — a to sprzyja właśnie takim zmianom w odczuwaniu rzeczywistości. Nie oznacza to jednak, że jest Pan/i „chora psychicznie” w sensie utraty kontaktu z rzeczywistością. To raczej objaw napięcia i przeciążenia zmysłów.
W takich przypadkach pomaga terapia, która uczy rozpoznawania i regulowania pobudzenia, oraz odpowiednie dostosowanie leczenia farmakologicznego. Warto porozmawiać o tym z lekarzem prowadzącym i psychoterapeutą, aby wspólnie dobrać formę wsparcia.
Witold Prymakowski, psycholog, psychoterapeuta
W psychologii określa się to czasem jako derealizację lub zmianę percepcji sensorycznej – stan, w którym świat wydaje się zbyt intensywny, zbyt szczegółowy lub „nie do końca realny”. Takie epizody często mają charakter przemijający i pojawiają się właśnie wtedy, gdy układ nerwowy jest przeciążony – niekoniecznie emocjonalnie, ale np. przez nadmiar bodźców wzrokowych, dźwiękowych czy światła.
Warto obserwować, czy to uczucie nasila się w stresie, po braku snu lub przy zmianach leków, ponieważ może to pomóc lekarzowi lub terapeucie w lepszym zrozumieniu jego źródła.
To, że Pan/i ma już rozpoznanie lęku uogólnionego i objawy depresyjne, może sugerować, że układ nerwowy działa w stanie wzmożonej czujności — a to sprzyja właśnie takim zmianom w odczuwaniu rzeczywistości. Nie oznacza to jednak, że jest Pan/i „chora psychicznie” w sensie utraty kontaktu z rzeczywistością. To raczej objaw napięcia i przeciążenia zmysłów.
W takich przypadkach pomaga terapia, która uczy rozpoznawania i regulowania pobudzenia, oraz odpowiednie dostosowanie leczenia farmakologicznego. Warto porozmawiać o tym z lekarzem prowadzącym i psychoterapeutą, aby wspólnie dobrać formę wsparcia.
Witold Prymakowski, psycholog, psychoterapeuta
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.