Mam pytanie boje sie wyjsc z pokoju wszystko dusze w sobie do kogo mam sie udac . Siedze juz tak z d
Mam pytanie boje sie wyjsc z pokoju wszystko dusze w sobie do kogo mam sie udac . Siedze juz tak z dwie godziny w pokoju nic nie jadlam nie pilam . Prosze mi pomoc
5 odpowiedzi
To, co Pani opisuje, jest trudne i przypuszczam, że wiąże się z poczuciem przytłoczenia. Proszę spróbować teraz zadbać o siebie: choćby napić się wody, coś przekąsić. Warto też, żeby porozmawiała Pani z kimś bliskim lub specjalistą: psychologiem, psychoterapeutą. Zapraszam serdecznie na spotkanie, na którym wspólnie możemy poszukać sposobów radzenia sobie z takimi trudnościami.
Jeśli to możliwe, powoli napij się wody i zjedz coś lekkiego, nawet niewielki kęs lub łyżkę jogurtu; odwodnienie i głód nasilają objawy lęku i osłabiają zdolność radzenia sobie. Skoncentruj się na kontrolowanym oddychaniu: wykonaj spokojny wdech przez cztery sekundy, wstrzymaj oddech na cztery sekundy i wykonaj wydech przez cztery sekundy; powtórz kilka razy, aż poczujesz nieco ulgi. Jeżeli twój niepokój jest bardzo intensywny, zastosuj technikę uziemienia — rozejrzyj się i w myślach wymień kilka rzeczy, które widzisz, kilka których możesz dotknąć oraz dźwięki, które słyszysz; to pomaga przenieść uwagę z katastroficznych myśli na rzeczywistość chwili obecnej. Jeżeli posiadasz zaufaną osobę, skontaktuj się z nią i poproś o przyjście lub rozmowę telefoniczną — obecność innej osoby może pomóc obniżyć napięcie. Jeżeli odczuwasz zagrożenie dla własnego bezpieczeństwa lub w głowie pojawiły się zagrażające dla Ciebie myśli, niezwłocznie skontaktuj się z numerem alarmowym (112) lub zgłoś się na najbliższy oddział ratunkowy; w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia to właściwy i nieodzowny krok. W sytuacji, gdy nie ma bezpośredniego zagrożenia, ale objawy lękowe utrzymują się lub powtarzają, skontaktuj się z lekarzem rodzinnym celem oceny stanu zdrowia somatycznego i skierowania do specjalisty, a także rozważ konsultację z psychologiem lub psychiatrą — terapeuta może zaproponować krótkoterminowe techniki radzenia sobie i terapię, natomiast psychiatra oceni zasadność farmakoterapii, jeśli byłoby to konieczne.
Dzień dobry. Rozumiem, że czuje Pani teraz silny lęk i trudno wyjść z pokoju. Ważne, aby nie zostać z tym samemu – może Pani skontaktować się z zaufaną osobą lub od razu z profesjonalistą, np. psychologiem, terapeutą albo infolinią kryzysową. Jeśli pojawia się poczucie zagrożenia dla siebie, proszę natychmiast zadzwonić pod numer alarmowy 112 lub zgłosić się do najbliższego SOR. Pozdrawiam serdecznie, mgr Elżbieta Kosik
Dzień dobry, zachęcam do wizyty u psychologa. Obecnie dostępne są opcje spotkania online, co może być pomocne w twojej sytuacji. Psycholog przeprowadzi wywiad, aby zidentyfikować problem, a następnie zaproponuje rozwiązania. Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzeni! Joanna Szlasa-Więczaszek
Dzień dobry. Jako psycholożka powiedziałabym, że na ten moment najważniejsze nie jest ustalenie, „co Pani jest”, tylko odzyskanie odrobiny poczucia bezpieczeństwa i sprawdzenie, czy jest Pani bezpieczna. Proszę najpierw odpowiedzieć sobie na dwie rzeczy: czy boi się Pani wyjść z pokoju dlatego, że ktoś poza pokojem może Pani zrobić krzywdę, czy dlatego, że pojawia się bardzo silny lęk/panika? I drugie: czy ma Pani teraz myśli, że chce sobie coś zrobić, nie chce żyć, ma konkretny plan albo boi się, że może stracić kontrolę? Jeżeli ktoś Pani zagraża albo ma Pani konkretny zamiar zrobienia sobie krzywdy, proszę nie zostawać z tym sama. Trzeba skontaktować się z bezpieczną osobą i skorzystać z pilnej pomocy medycznej lub psychiatrycznej. Przy bezpośrednim zagrożeniu potrzebna jest interwencja służb ratunkowych. Jeżeli natomiast jest to bardzo silny lęk, proszę nie zmuszać się od razu do wyjścia z pokoju. Najpierw proszę zrobić coś małego: usiąść, oprzeć stopy o podłogę, rozejrzeć się po pokoju i nazwać kilka rzeczy, które Pani widzi. Oddychać spokojnie, nie bardzo głęboko. Jeśli ma Pani wodę w pokoju, proszę wypić kilka łyków. Jeśli nie, może Pani napisać do kogoś zaufanego: „Jest mi teraz bardzo źle i boję się wyjść z pokoju. Czy możesz ze mną chwilę porozmawiać albo przyjść?” Dwie godziny bez jedzenia i picia same w sobie zwykle nie są jeszcze niebezpieczne, ale jeżeli lęk uniemożliwia Pani zaspokajanie podstawowych potrzeb, warto potraktować to poważnie. Do kogo się udać? Najlepiej do psychologa lub psychoterapeuty, żeby ocenić, czy to napad lęku, silne przeciążenie, lęk społeczny, reakcja na sytuację domową czy coś innego. Jeśli stan jest bardzo nasilony, nie może Pani funkcjonować, ma Pani myśli samobójcze, przestaje jeść/pić albo nie czuje się bezpieczna, potrzebna jest również konsultacja psychiatryczna, a w nagłym kryzysie — pilna pomoc medyczna. Można też zgłosić się do Centrum Zdrowia Psychicznego lub poradni zdrowia psychicznego. W ZESPOLE EMITBERG pracujemy z osobami w stanach silnego lęku, paniki, zamrożenia i kryzysu emocjonalnego. Prowadzimy konsultacje stacjonarne i online. Na Instagramie EMITBERG omawiamy również, jak reagować, kiedy lęk jest tak duży, że trudno wyjść z pokoju czy wykonać najprostsze czynności. Najważniejsze teraz: proszę nie zostawać z tym całkiem sama i spróbować zrobić jeden mały krok — kilka łyków wody, kontakt z bezpieczną osobą, a potem pomoc specjalisty. Jeśli napisze mi Pani, czego konkretnie boi się Pani po wyjściu z pokoju, pomogę Pani określić, co robić dalej.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


