Mam problemy z matką Witam mam 17 jestem już prawie pełnoletnia. Przez poprzedni rok schudłam, ale
Mam problemy z matką Witam mam 17 jestem już prawie pełnoletnia. Przez poprzedni rok schudłam, ale to była zdrowa utrata wagi gdyż nawet robiłam morfologię i wszystko w normie było. Tylko moja matka jest nie wiem nadopiekuńcza, przewrażliwiona i wzięła mnie do psychologa. Tam babka powiedziała, że muszę przytyć że 2/3kg aby było wszystko ok. Więc to zrobiłam a matka dalej wciska mi to jedzenie na siłę co mnie strasznie męczy psychicznie i doprowadza do płaczu. Zachowuje się jak te ciocie ze wsi, że jeść tylko wiadrami. Mama sama ma problem z żywieniem, bo jest wręcz otyła. Co mogę zrobić, aby w końcu przestała mnie męczyć???
4 odpowiedzi
Witam. Jeśli rzeczywiście odchudzanie nie miało niewłaściwego charakteru, to nie powinnaś objadać się zgodnie z oczekiwaniami mamy a niezgodnie z twoimi potrzebami. Zawsze można skonsultować się z innym lekarzem. Sugeruję przedstawić matce twoją masę ciała w przedziale BMI aby przekonać ją. Masz 17 lat i możesz oczekiwać, że twoje dane medyczne nie będą udostępniane rodzinie. Z opisu wynika, że mama sama ma problemy i niestety jej problemy stają się twoimi. Jest to uwikłanie w toksyczne relacje, a zmuszanie do jedzenia ponad potrzeby może być formą przemocy. Z uszanowaniem Wojciech Kopytek
Dzień dobry! Zachęcam do szczerej rozmowy z mamą: być może jej waga także wynika z niewłaściwej relacji z jedzeniem. Natomiast można zrobić listę plusów i minusów wspólnego ZDROWEGO ODŻYWIANIA - proszę wyrzucić ze słownika słowo "dieta". Możecie wtedy obliczyć CPM (nawet z kalkulatora w internecie) - i na jej podstawie razem tworzyć wspólne posiłki, co pomoże Wam i w zacieśnieniu więzi, i w dbaniu o siebie nawzajem. Proszę też zauważyć, że w świecie mamy - gdzie z każdej strony w mediach opowiadają o zaburzeniach odżywiania - to takie "karmienie wiadrami" może być przejawem troski, jeśli nie jest w stanie powiedzieć tego słowami lub w inny sposób. Mimo wszystko, w skrócie, rada jest prosta: porozmawiajcie! ;)
Dzień dobry, Zachęcam do szczerej, spokojnej rozmowy z Mamą. Wartościowe będzie wcześniejsze przygotowanie się do tej rozmowy, tak aby jej bieg odbywał się w kierunku w którym zaplanowałaś (a emocje, żeby nie wzięły góry nad faktami). Powodzenia! Pozdrawiam Emilia Trzcińsks
Dzień dobry, to, co opisujesz brzmi bardzo męcząco, zwłaszcza, że od strony zdrowotnej twoja waga jest prawidłowa. Spróbuj porozmawiać z mamą spokojnie mówiąc jej o tym, jak się czujesz z jej zachowaniem, jak to na ciebie wpływa. Ważne, aby nie podejmować tych dyskusji podczas jedzenia, ani też nie zaczynać od oskarżeń w stosunku do mamy. Mów o swoim samopoczuciu, a nie o tym, że ona jest toksyczna. Postaw też jasne granice. Nie agresywnie, ale konkretnie np. sam zdecyduje, ile zjem, nie chcę komentarzy, że powinienem więcej jeść. Dobrym sposobem w stawianiu granic jest zastosowanie techniki zdartej płyty, czyli wielokrotnego powtarzania jednego komunikatu, bez zmieniania jego formy. W praktyce po prostu za każdym razem mówisz mamie to samo, bez tłumaczenia, czy argumentowania. To sprawia, że po pewnym czasie ten komunikat dociera do danej osoby i odpuszcza. Trzymam kciuki i życzę powodzenia! Pozdrawiam serdecznie, Joanna Szlasa-Więczaszek
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


