Mam problem że sobą zaakceptowaniem swojego wyglądu. Po ciąży samoocena znacznie spadła. Przybyło pa
Mam problem że sobą zaakceptowaniem swojego wyglądu. Po ciąży samoocena znacznie spadła. Przybyło parę zbędnych kilogramów z którymi nie potrafię sobie poradzić jak i mój narzeczony jest kiepskim motywatorem. Parę razy zaczynałam dietę i ćwiczenia po czym jak poczułam się lepiej to rezygnowalam z dalszej diety. Moim zdaniem nie wyglądam tak źle i nawet jak patrzę w lustro to się podobam (czasami). Niestety odczuwam, ze strony partnera że jednak jestem gruba i powinnam się wziąść za siebie. Co sądzą Państwo na ten temat?
3 odpowiedzi
Witam. Wiele kobiet po ciąży ma problem z akceptacją swojego wyglądu. Często czują się opuszczone i rozczarowane. Macierzyństwo i pojawienie się nowego członka rodziny jest dużą zmianą dla wszystkich. Nie raz niesie za sobą kryzysy. Sugerowałabym zastanowienie się nad tym czy problemy, o których Pani pisze pojawiły się po ciąży czy narodziny dziecka były tylko czynnikiem spustowym, dopuszczającym do głosu coś, co być może było już dawno. Być może warto poszukać w tym czasie profesjonalnego wsparcia. Angelika Urban, pozdrawiam
Witam Panią, Z tego co Pani pisze - odnoszę wrażenie, że Pani Partner ma dość silny wpływ na kształtowanie Pani samooceny poprzez swoje wypowiedzi, opinie. Problem zamiany wizerunku (jej akceptacji) po ciąży jest dość powszechny u większości kobiet. Warto nadmienić, że poziom naszej atrakcyjności nie przyjmuje wyłącznie wymiaru fizycznego (jak wyglądamy), ale także wymiar psychiczny (jacy jesteśmy). Z tego co Pani pisze - Pani Partner zwraca uwagę właśnie bardzo na aspekt fizyczny, który jest i będzie zawsze dynamiczny (zmiany wynikające z upływem lat, napięciem mięśniowym, następstwami biologicznymi itp.) Nasuwają mi się 2 pytania: Czy Pani Partner jest w podobny sposób krytyczny względem samego siebie jak aktualnie wobec Pani? Czy uwzględnia następstwa wynikające z przebiegu ciąży i porodu do jakich dochodzi w ciele kobiety? Być może ta presja - wynikająca z tego "jak Pani powinna wyglądać/być" zasłania Pani własną ocenę - "nie wyglądam tak źle". Myślę, że Pani problem słusznie byłoby przeanalizować z udziałem psychologa/terapeuty, ponieważ może on być zalążkiem innych trudności. Bardzo Panią zachęcam do tego! Pozdrawiam serdecznie, Karolina Palczewska
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.




