Mam nietypowy problem w wakacje bedzie juz rok od ktorego mam problemu z uczuciem sytosci pragnienie
Mam nietypowy problem w wakacje bedzie juz rok od ktorego mam problemu z uczuciem sytosci pragnieniem glodem i snem. Wszystko polega na tym ze nie czuje sie glodny nie czuje potrzeby picia jak zjem nie czuje sie pojedzony w zanym stopniu nie chce mi sie typowo spac . Oczywiscie z automatu zjem bo nawykowo jem pije i ide spac ale nie czuje tych potrzeb . Czasami zdadzy sie ze jakos poczuje leciutenkie ssanie w brzuchu albo ze nieby jestem pelny ale to przez gazy jak napije sie gazowanego pozniej bekne i tak jak ym nic nie zjdal . Tyle razy jadlem cos mega sycacego ramen czy inne fast foody i czulem sie pelny ospaly a teraz nic . Dziwne sa te rzeczy bo kiedys chcialo mi sie pic jesc normalnie czulem sie objedzony i wieczorem w nocy chcialo mi sie spac a teraz nie juz prawie rok tak . W rodzinnych lekarzach nic na to nie poradzili na badaniach krei niby okej na badniu kortyzolu i podwzgorza tak samo dobrze usg brzucha okej wiec nie mam pojecia oco chodzi . A wszystko sie zaczelo od momentu albo jak przesadzilem troche jednej nocy z alkoholem albo jak wywrocilem sie ale nie udezajac sie w glowe
3 odpowiedzi
To, co Pan opisuje, brzmi naprawdę dziwnie i rozumiem, że po prawie roku może być to mocno męczące i niepokojące. Szczególnie że wcześniej odczuwał Pan głód, sytość, sen czy pragnienie normalnie, a potem nagle coś się zmieniło. Dobrze, że zrobił Pan już badania i że podstawowe wyniki wyszły prawidłowo. To oczywiście nie daje jeszcze pełnej odpowiedzi, ale jest ważną informacją. Trudno przez internet powiedzieć, z czego dokładnie może to wynikać. Takie objawy mogą mieć różne przyczyny — czasem bardziej neurologiczne, czasem związane z układem nerwowym, stresem, przeciążeniem organizmu albo innymi rzeczami, których zwykłe badania krwi nie pokazują od razu. Myślę, że warto dalej tego nie zostawiać i spróbować poszerzyć diagnostykę, szczególnie jeśli objawy utrzymują się tak długo. Dobrą drogą byłaby konsultacja neurologiczna albo internistyczna bardziej „całościowo” patrząca na organizm, a nie tylko pojedyncze wyniki badań. I ważne — samo to, że wyniki „są okej”, nie oznacza automatycznie, że Pan sobie coś wymyśla. Organizm czasem daje sygnały w bardziej nietypowy sposób i po prostu potrzeba czasu, żeby znaleźć źródło problemu Mirosław Olejniczak
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
To niesamowicie ciekawy, choć trudny przypadek, który pokazuje, jak bardzo nasz stan psychofizyczny zależy od sprawnej komunikacji na linii jelita-mózg. Skoro podstawowe badania medyczne nie wykazały nieprawidłowości w budowie narządów, musimy przyjrzeć się samej „łączności”, która prawdopodobnie została przerwana w wyniku silnego stresora, jakim mógł być wspomniany incydent alkoholowy lub upadek. Alkohol jest silną toksyną, która potrafi błyskawicznie zdewastować barierę jelitową i doprowadzić do głębokiej dysbiozy, a to właśnie w jelitach produkowane są prekursory kluczowych neuroprzekaźników, takich jak serotonina czy dopamina, które odpowiadają za odczuwanie potrzeb fizjologicznych i satysfakcji. Opisany brak odczuwania głodu, pragnienia i senności sugeruje zaburzenie interocepcji, czyli zdolności mózgu do odbierania sygnałów z wnętrza organizmu, co często ma związek z dysfunkcją nerwu błędnego lub stanem zapalnym toczącym się w obrębie osi jelitowo-mózgowej. W takiej sytuacji jako dietetyk sugerowałabym zacząć właśnie od „naprawy” jelit poprzez celowaną probiotykoterapię i dietę o wysokim potencjale przeciwzapalnym, która pomoże wyciszyć układ odpornościowy i pomoże przywrócić prawidłową komunikację chemiczną między brzuchem a mózgiem. Chodzi o to, by hormony głodu i sytości oraz neuroprzekaźniki odpowiedzialne za Twój sen znów zaczęły być prawidłowo produkowane i co ważniejsze, słyszane przez Twój mózg. Warto również sprawdzić poziom hormonów sytości i głodu, czyli leptyny i greliny, których standardowe badania krwi nie obejmują, a które bezpośrednio mówią podwzgórzu o stanie energetycznym ciała. Do czasu odzyskania tych sygnałów kluczowe jest jedzenie i nawadnianie się „według zegarka”, najlepiej wodą z elektrolitami, aby nie dopuścić do niedożywienia komórkowego, które organizm może interpretować jako stan zagrożenia, dodatkowo blokując odczuwanie potrzeb w mechanizmie obronnym. To fascynujący dowód na to, że kiedy nasze jelita cierpią, tracimy kontakt z własną fizjologią, co jest tematem niezwykle ważnym w kontekście zdrowia metabolicznego i psychodietetyki.
Witam, Opis Pana jest nietypowy, ale zawiera kilka bardzo ważnych tropów. Nie wygląda to na klasyczny problem gastroenterologiczny typu „żołądek nie pracuje”, tylko raczej na zaburzenie odbioru sygnałów z organizmu — interocepcji, czyli odczuwania głodu, sytości, pragnienia i potrzeby snu. To już kieruje bardziej w stronę osi: mózg – autonomiczny układ nerwowy – neurohormony niż samego przewodu pokarmowego. Najważniejsze wnioski: Kluczowy objaw to utrata odczuwania potrzeb fizjologicznych Początek po alkoholu lub urazie może być ważny Nie wygląda to na klasyczną depresję Tutaj pacjent opisuje utratę biologicznych sygnałów organizmu, a nie brak chęci życia czy obniżenie nastroju. ale zaburzenia osi dopaminowej, przewlekły stres, derealizacja lub zaburzenia lękowe nadal mogą uczestniczyć w mechanizmie. Pod uwagę trzeba brać problemy neurologiczne: (dysautonomia, zaburzenia podwzgórza, zaburzenia neuroprzekaźników, następstwo łagodnego urazu, zaburzenia nerwu błędnego, zaburzenia interocepcji. endokrynologiczno/metaboliczne(leptyna/grelina, insulinooporność z zaburzeniem sygnalizacji, zaburzenia wazopresyny, zaburzenia osi dobowej, niedobory B12, folianów, magnezu, przewlekły stan zapalny. psycho/neurologiczne (depersonalizacja/derealizacja, przewlekłe przeciążenie układu nerwowego, dysregulacja dopaminowa, burnout neurologiczny). Trzeba zadać też dodatkowe pytania: Czy Pan czuje emocje normalnie? Czy odczuwa temperaturę normalnie? Czy ma libido? Czy odczuwa zmęczenie fizyczne? Czy poci się normalnie? Czy ma kołatania serca? Czy ma Pan mgłę mózgową? Czy zmienił się rytm wypróżnień? Czy Pan schudł? Czy ma derealizację („jakby organizm był odłączony”)? Czy po wysiłku czuje zmęczenie? Czy odczuwa Pan działanie kofeiny i alkoholu tak samo jak dawniej? Jak wygląda sen w EEG/subiektywnie? Czy budzi się wypoczęty mimo braku senności? Jak więc Pan widzi, jest szereg obszarów do przeanalizowania. Jeżeli chce Pan faktycznie wyzdrowieć a nie użalać się nad swoją chorobą, to zapraszam do kontaktu. Jeżeli będzie Pan współpracował, to mamy bardzo dużą szansę na sukces. Pozdrawiam Bogusław Bienias
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

