Mam depresję, mam 23 lata zaczęłam się dopiero leczyć około 2 miesięcy temu A mam ja już od kilku la
3
odpowiedzi
Mam depresję, mam 23 lata zaczęłam się dopiero leczyć około 2 miesięcy temu A mam ja już od kilku lat . Jestem zamknięta w sobie nie lubię mówić o sobie i ciężko mi nawiązywać kontakty z ludźmi. Biorę leki przeciwdepresyjne i chodzę na psychoterapię. Nie potrafię na terapii za wiele wydusic z siebie często milcze lub płacze. Czy warto żebym chodziła na tą psychoterapie? bo nie wiem co dalej robić
Proszę dać sobie szansę, dać taka informację terapeucie. Jeśli sytuacja jest frustrująca zachęcam do skorzystania ze wsparcia innego terapeuty. Pozdrawiam
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Proszę wnieść te uwagi na spotkaniu z terapeutą omówić i jeśli ma pani wątpliwości spotkać się z innym terapeutą. Proponuję też rozmowę z psychiatrą o ewentualnych trudnościach w psychoterapii. Jakkolwiek by nie było kryzysy w terapii to rzecz naturalna. Należy o nich rozmawiać i szukać dobrostanu dla siebie. Powodzenia
Dzień dobry,
zamknięcie w sobie, trudność w mówieniu o sobie, milczenie czy płacz na terapii nie oznaczają, że terapia „nie działa” ani że robi Pani coś "nie tak". Proszę pamiętać, że rozpoczęła Pani współpracę z terapeutą stosunkowo niedawno a trudności trwają już od wielu lat.
Psychoterapia to proces, który wymaga czasu. Sam fakt, że przychodzi Pani na sesje, nawet jeśli na razie jest w nich dużo ciszy lub emocji, ma znaczenie. Często właśnie te momenty milczenia, bezradności czy płaczu są ważnym materiałem do pracy terapeutycznej.
Warto spróbować wnieść na terapię dokładnie te trudności, o których Pani pisze — powiedzieć terapeucie, że trudno Pani mówić, że nie wie Pani, co dalej robić, że pojawia się wstyd, lęk lub poczucie pustki. Przyjrzenie się temu wspólnie z terapeutą może być pierwszym krokiem do zrozumienia siebie i stopniowego otwierania się we własnym tempie.
Pozdrawiam serdecznie
zamknięcie w sobie, trudność w mówieniu o sobie, milczenie czy płacz na terapii nie oznaczają, że terapia „nie działa” ani że robi Pani coś "nie tak". Proszę pamiętać, że rozpoczęła Pani współpracę z terapeutą stosunkowo niedawno a trudności trwają już od wielu lat.
Psychoterapia to proces, który wymaga czasu. Sam fakt, że przychodzi Pani na sesje, nawet jeśli na razie jest w nich dużo ciszy lub emocji, ma znaczenie. Często właśnie te momenty milczenia, bezradności czy płaczu są ważnym materiałem do pracy terapeutycznej.
Warto spróbować wnieść na terapię dokładnie te trudności, o których Pani pisze — powiedzieć terapeucie, że trudno Pani mówić, że nie wie Pani, co dalej robić, że pojawia się wstyd, lęk lub poczucie pustki. Przyjrzenie się temu wspólnie z terapeutą może być pierwszym krokiem do zrozumienia siebie i stopniowego otwierania się we własnym tempie.
Pozdrawiam serdecznie
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.