Mam 29 lat, od dzieciństwa jestem świadkiem przemocy werbalnej i psychicznej mojego ojca wobec mojej

Mam 29 lat, od dzieciństwa jestem świadkiem przemocy werbalnej i psychicznej mojego ojca wobec mojej Mamy i Brata. Gdy przyjeżdżam z wizytą do rodzinnego domu, czuję się bezradna. Kiedy tylko ojciec zachowuje się przemocowo, zwracam mu uwagę ostrym tonem, ale to jest nieskuteczne. Czuję się jakbym była torturowana i przyzwalała na przemoc. Z jednej strony chcę odwiedzać Mamę i Brata, a z drugiej patrzenie jak ojciec ich obraza, sprawia mi ogromny ból. Bez przerwy się o nich martwię i czuję się odpowiedzialna za ich szczęście. Obawiam się, ze moje obecne zachowanie, legitymizuje przemoc ojca. Co mogę zrobić w takiej sytuacji?

4 odpowiedzi


Przekonać Pani mamę oraz rodzeństwo do zakończenia tej sytuacji. Dać wsparcie dające szanse na odcięcie się od tej sytuacji jeśli nie materialne to choć mentalne. Im szybciej Pani mama odejdzie od człowieka który ja krzywdzi tym lepiej. Jakiekolwiek próby siłowe załatwienia sprawy, w szczególności próby pacyfikowania Pani ojca tylko zaognią sytuacje

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Z opisu wynika, że sytuacja rodzinna jest psychicznie obciążająca nie tylko dla Pani matki oraz brata, ale co wyraźnie się zaznacza "dla Pani". Zalecałabym oprócz bycia wsparciem dla własnej rodziny zadbanie o własny komfort psychiczny (co nie musi oznaczać zaniechania spotkań z rodziną). Oznaką dbania o własne granice może być wyznaczenie spotkań w innym miejscu/innej formie. Należy również pamiętać o możliwości podjęcia kroków prawnych, które mogłyby zabezpieczyć Pani matkę oraz brata.


Witam, zachęcam do rozmowy z najbliższymi na temat przerwania złej passy, błędnego koła. Zapewnić o swoim wsparciu i miłości, a jednocześnie o braku zgody na takie traktowanie. Jednym z rozwiązań może być zgłoszenie się do psychoterapeuty , psychologa aby uzyskać wsparcie nie tylko merytoryczne niezbędne do dalszego działania. Pozdrawiam


Dzień dobry, bycie świadkiem przemocy jest wydarzeniem potencjalnie traumatyzującym. Winny jest sprawca przemocy, a nie osoby jej doświadczające. Dziecko, dorastające w domu, gdzie jest przemoc, nawet jeśli nie jest jej bezpośrednim odbiorcą, również przeżywa traumę, za którą nie ponosi żadnej odpowiedzialności. Będąc uwikłaną od lat w system przemocowy musimy najpierw zawalczyć o siebie i swoją równowagę. Zachęcam do kontaktu z psychotraumatologiem lub Niebieską Linią. Pozdrawiam serdecznie

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.