Mam 22 lata i problem z bezsensownymi lękami. Zmagam się również z bardzo niskim poczuciem własnej w
Mam 22 lata i problem z bezsensownymi lękami. Zmagam się również z bardzo niskim poczuciem własnej wartości, często mam dni, w które męczą mnie przytłaczające myśli, w tym myśli samobójcze, nic nie ma dla mnie sensu, izoluje się od ludzi, mimo iż jestem bardzo samotna. Przez swoje irracjonalne zachowania niszczę swój związek, m. in. na wszelkich imprezach rodzinnych u chłopaka siedzę jak szara myszka, boję się tańczyć, odezwać się, trzęsą mi sie nogi na myśl o tym. Co dziwne nie mam takich objawów na imprezach u mojej rodziny. Cała jego rodzina ma mnie za kompletnego buca, nikt ze mną nawet nie rozmawia. Mój chłopak nie wierzy w fobie, nerwice, lęki i odradza mi leczenie. Czy to objawy jakiejś choroby czy po prostu mój charakter? Gdzie szukać pomocy ?
6 odpowiedzi
Dzień dobry:D Dziękuję za pytanie:D Temat jest złożony i w jednym zdaniu nie przekażę całej treści, która jest bardzo ważna. Przede wszystkim proszę dać sobie prawo źle się czuć, gdy się Pani źle czuje. To ważne, bo tylko wtedy jest Pani w stanie coś z tym zrobić. Jak choruję i prycham, to biorę coś na ból gardła albo chociaż chusteczki, żeby mieć w co wytrzeć nos. Nie da się udawać, że wszystko gra, gdy leci woda z nosa. Sytuacja, którą Pani opisuje jest zupełnie inna, ale trochę przypomina chorobowy stan: boli mnie, ale siedzę i się uśmiecham. Dobrze, że Pani pisze, bo na pewno spośród wielu odpowiedzi znajdzie Pani tę najbardziej odpowiednią dla siebie. I to wystarczy, żeby odrobinę popchnąć sprawy dalej i lepiej się poczuć. Po drugie, jeśli sama Pani nie nawiązuje kontaktów z bliskimi swojego narzeczonego i siedzi w kącie naburmuszona - to oni też nie mają ochoty na kontakt z Panią. W efekcie spirala nakręca się, a napięcie rośnie. Oni omijają Panią z daleka, bo sobie myślą, że Pani ich nie lubi - Pani omija ich z daleka, bo myśli to samo. Co by się zmieniło, gdyby zrobiła Pani coś inaczej niż zawsze? Co by się stało, gdyby odezwała się Pani pierwsza? Oczywiście, nie zapominajmy o tym, że nie każdy jest mistrzem konwersacji oraz są ludzie, którzy po prostu nie lubią innych ludzi. Nie musi tak być w Pani przypadku, ale czasem nie o brak pewności siebie idzie, ale o zwykłe ludzkie zrozumienie siebie: kim jestem, jak działam itd. Jest Pani młodą osobą - nie musi Pani tego wszystkiego wiedzieć, ale branie na siebie obciążenia typu "coś jest ze mną nie tak, mam nerwicę itd." to zdecydowanie za dużo. Pani chłopak ma rację. Najpierw umiejętności:D Nie wie Pani jak zacząć rozmowę? Proszę przeczytać aktualnie modną książkę i zapytać, czy rozmówca ją zna? Nie lubi Pani czytać? Zapewne ogląda Pani filmy. Proszę zapytać o to, co rozmówca widział ostatnio? Niestety, łatwiej nie będzie. W czasach mediów społecznościowych, łatwiej jest wsadzić nos w smartfona niż być w kontakcie z żywym człowiekiem obok:D Warto trenować tę umiejętność. Jako ludzie, do zdrowia psychicznego i fizycznego potrzebujemy mieć koło siebie innych ludzi. Dobrze, żeby to byli przyjaciele:D W razie potrzeby zapraszam do współpracy. Na pewno znajdziemy jakiś sposób, żeby było Pani łatwiej:D
Witam. Bez względu na to, co mówią inni najważniejsze jest to, czego Pani doświadcza. A wyobrażam sobie, że musi Pani być bardzo trudno na co dzień zmagać się ze wszystkim o czym Pani pisała. Jeśli dobrze rozumiem, trudno jest Pani zachowywać się naturalnie w innym otoczeniu niż członkowie rodziny pochodzenia. Dodatkowo towarzyszy Pani obawa przed opinią innych ludzi i częste rezygnacyjne lub autokrytyczne myśli. Takie trudności potrafią skutecznie uniemożliwić czerpanie zadowolenia z siebie, codzienności i życia w ogóle. Są to w zupełności wystarczające powody do zwrócenia się po pomoc do specjalisty. Dlatego zachęcam Panią do zgłoszenia się do psychoterapeuty i podjęcia psychoterapii, a także do lekarza psychiatry, który określi dokładnie rodzaj trudności i formę wsparcia najbardziej odpowiednią dla Pani. Pozdrawiam
Droga Pani, przede wszystkim niepokojące są dla mnie myśli samobójcze, o których Pani pisze. Uważam, że zawsze w każdym takim przypadku konieczna jest wizyta u psychologa, a czasem nawet włączenie farmakoterapii. Niektórzy pacjenci przerażają się właśnie tym ostatnim, ale niesłusznie. Proszę znaleźć psychologa w swojej okolicy i umówić się na wizytę. pozdrawiam Radosław Krąpiec psycholog
Dzień dobry, szukając pomocy, warto udać się do psychologa. Konsultacja ze specjalistą pozwoli pomoże znaleźć odpowiedzi na stawiane przez Panią pytania. Pozdrawiam
To co Pani czuje jest prawdziwe. Niezależnie od tego jakie są tego przyczyny, ani co na ten temat myślą inni. Bo to są Pani emocje, przeżycia. A emocje nie są racjonalne, one są jak pogoda choć nie znaczy to, ze nie można sobie z nimi radzić. Ale, żeby sobie z nimi radzić, trzeba je poznać, przyjrzeć się im, umieć je nazywać i określać.Tego wszystkiego można sie nauczyć i może Pani pomóc w tym właśnie psycholog, psychoterapeuta. Nad poczuciem własnej wartości też można pracować, a dobry psychoterapeuta również i w tym może pomóc. Niepokoją myśli samobójcze i zalecam konsultację u psychiatry, który dokona diagnozy. Być może zapisze leki, ale prawdopodobnie również zaleci psychoterapię. Z kolei naturalne jest, że czuje się Pani swobodniej wśród swojej rodziny, być może rodzina Pani i Pani chłopaka różnią się, mają inne wzorce rodzinne, inne sposoby komunikowania. Warto sie nad tym zastanowić i porozmawiać z partnerem. Umiejętność rozmawiania na trudne tematy jest niezwykle ważna zwłaszcza w relacji z bliską osobą. Nawet jeśli Pani chłopak nie wierzy, jak Pani napisała, w istnienie problemów emocjonalnych, psychologicznych, to jeśli mu zależy na Waszej relacji uszanuje Pani wybór i decyzję o psychoterapii. To przecież Pani przeżycia, a w związku jednakowo ważne są obie osoby i obie mają równe prawo do decyzji. Pozdrawiam i życzę odwagi. Agnieszka Schab
Opisane objawy mogą mieć różną genezę - mogą wskazywać na zaburzenia lękowe, depresyjne lub osobowości. Niezależnie od ich charakteru warto poszukać pomocy zarówno u psychologa/psychoterapeuty, jak i lekarza psychiatry. Przy występowaniu myśli samobójczych oraz dużym nasileniu objawów lękowych i obniżonego nastroju lekarz może zalecić leczenie farmakologiczne. Konsultacja psychologiczna i podjęcie psychoterapii może natomiast pomóc skutecznie poradzić sobie z problemem na poziomie przeżywania, myślenia i emocji.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.






