Mam 17 lat, niedługo 18. Mam problemy ze stresem i nie potrafię kontrolować swoich emocji, największ
4
odpowiedzi
Mam 17 lat, niedługo 18. Mam problemy ze stresem i nie potrafię kontrolować swoich emocji, największym problemem są niekontrolowane wybuchy płaczu. Stresuję mnie każda najmniejsza rzecz w szkole, do niedawna byłam uczennicą z najwyższą średnią. W tym roku jednak gorzej idzie mi z przedmiotów rozszerzonych i z tego powodu czuję się bardzo źle. Po każdym sprawdzianie, który gorzej mi pójdzie obwiniam się, uważam, że jestem głupia i potrafię niekontrolowanie płakać nawet do kilku godzin po. Nie wiem co mam zrobić, czuję się przytłoczona i wiem, że moje emocje są niezdrowe. Wiem, że nie powinnam być dla siebie tak surowa, ale będąc otoczona taką ilością zdolnych osób czuję się beznadziejna. Od lutego do maja uczęszczałam do psychologa, ale wtedy jeszcze nie miałam takiego problemu z ocenami i stresem szkolnym. Rozważałam już nawet branie leków, bo aktualnie czuję takie wykończenie psychiczne, ze nie widzę dla siebie innego wyjścia
Droga Autorko, jestem pod wrażeniem Twojej samoświadomości i wniosków, które z niej wyciągasz. Wiele rzeczy dobrze rozumiesz i instynktowie czujesz, że pewne sprawy mogłyby wyglądać inaczej. To duży plus i solidne podstawy do pracy nad opanowaniem szkolnego stresu i jego źródła. Jestem szczerze przekonana, że z zaufanym wsparciem ta zmiana będzie możliwa, dlatego gorąco zachęcam Cię w pierwszej kolejności do rozmowy z rodzicami (może warto im także pokazać to pytanie?) z prośbą o ich wsparcie. To ważne, abyś wznowiła spotkania z psychologiem, ponieważ on nie tylko pomoże Ci w pracy nad stresem, ale także stworzy dobrą przestrzeń do pierwszej konsultacji względem leczenia farmakologicznego. Mocno trzymam za Ciebie kciuki, serdecznie pozdrawiam, Katarzyna Sekuła
Witam serdecznie,
rozumiem, że jest Ci ciężko radzić sobie z emocjami. Szkoła i sprawdziany mogą wywoływać stres, a szczególnie wtedy, gdy stawiamy sobie wysoką poprzeczkę.
Zachęcam Ciebie do rozpoczęcia psychoterapii z psychoterapeutą pracującym w nurcie poznawczo-behawioralnym.
Pozdrawiam
Karmen Jauch
rozumiem, że jest Ci ciężko radzić sobie z emocjami. Szkoła i sprawdziany mogą wywoływać stres, a szczególnie wtedy, gdy stawiamy sobie wysoką poprzeczkę.
Zachęcam Ciebie do rozpoczęcia psychoterapii z psychoterapeutą pracującym w nurcie poznawczo-behawioralnym.
Pozdrawiam
Karmen Jauch
Droga Autorko, gorąco zachęcam do wznowienia spotkań z psychologiem, zarówno szkolnym, który będzie mógł porozmawiać z nauczycielami odnośnie Twoich trudności, jak i psychologiem/ psychoterapeutą poza szkołą, by przepracować Twoje trudności. Dodatkowo możesz również udać się z mamą do poradni psychologiczno- pedagogicznej, w której po diagnozie psychologicznej, z powodu Twoich trudności, będziecie mogły wystąpić o wydanie opinii psychologiczno- pedagogicznej, w której na podstawie Twoich trudności psycholog wpisze zalecenia dla nauczycieli w szkole dot. sposobu oceniania i sprawdzania Twojej wiedzy.
Pozdrawiam ciepło i trzymam kciuki za dalsze kroki! Żaneta Szczerba
Pozdrawiam ciepło i trzymam kciuki za dalsze kroki! Żaneta Szczerba
Dziękuję, że o tym napisałaś. To, co opisujesz, brzmi jak bardzo duże przeciążenie i naprawdę sporo cierpienia. Nie wygląda to na „przesadę” ani „słabość”, tylko na trudność, z którą warto jak najszybciej dostać wsparcie.
To, że tak mocno przeżywasz gorsze wyniki, obwiniasz się, płaczesz przez długi czas i czujesz psychiczne wykończenie, może się wiązać z nasilonym stresem, lękiem albo obniżonym nastrojem. To da się leczyć i naprawdę nie musisz zostać z tym sama.
Najważniejsze byłoby teraz wrócić po pomoc i powiedzieć wprost, że jest Ci gorzej niż wcześniej. Dobrze też, żeby wiedział o tym ktoś dorosły, komu ufasz- rodzic, opiekun, psycholog szkolny, pedagog albo inna bliska osoba. Nie musisz tego wszystkiego dźwigać sama.
To, że teraz jest Ci tak ciężko, nie znaczy, że tak już będzie. Takie stany naprawdę mogą się poprawić, kiedy dostaje się odpowiednie wsparcie. Czasem pomaga psychoterapia, czasem potrzebna jest też konsultacja psychiatryczna, ale to nie oznacza, że „coś jest z Tobą nie tak”- tylko że zasługujesz na pomoc.
Jeśli chcesz, zapraszam też na rozmowę stacjonarnie albo online. Można to spokojnie poukładać krok po kroku i poszukać sposobu, żeby było Ci lżej.
Jeśli to, że „nie widzisz innego wyjścia”, oznacza myśli o zrobieniu sobie krzywdy albo poczucie, że możesz stracić kontrolę, powiedz o tym natychmiast komuś dorosłemu i od razu szukaj pilnej pomocy.
To, że tak mocno przeżywasz gorsze wyniki, obwiniasz się, płaczesz przez długi czas i czujesz psychiczne wykończenie, może się wiązać z nasilonym stresem, lękiem albo obniżonym nastrojem. To da się leczyć i naprawdę nie musisz zostać z tym sama.
Najważniejsze byłoby teraz wrócić po pomoc i powiedzieć wprost, że jest Ci gorzej niż wcześniej. Dobrze też, żeby wiedział o tym ktoś dorosły, komu ufasz- rodzic, opiekun, psycholog szkolny, pedagog albo inna bliska osoba. Nie musisz tego wszystkiego dźwigać sama.
To, że teraz jest Ci tak ciężko, nie znaczy, że tak już będzie. Takie stany naprawdę mogą się poprawić, kiedy dostaje się odpowiednie wsparcie. Czasem pomaga psychoterapia, czasem potrzebna jest też konsultacja psychiatryczna, ale to nie oznacza, że „coś jest z Tobą nie tak”- tylko że zasługujesz na pomoc.
Jeśli chcesz, zapraszam też na rozmowę stacjonarnie albo online. Można to spokojnie poukładać krok po kroku i poszukać sposobu, żeby było Ci lżej.
Jeśli to, że „nie widzisz innego wyjścia”, oznacza myśli o zrobieniu sobie krzywdy albo poczucie, że możesz stracić kontrolę, powiedz o tym natychmiast komuś dorosłemu i od razu szukaj pilnej pomocy.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.