krwiak na wardze
Panie doktorze, kiedyś dawno temu (kilkanaście lat) nabiłem sobie na wardze krwiaka (nie wiem czy dobrze to nazywam, chodzi o taką małą grudkę krwi, która się nie rozeszła), jakoś trzy lata temu zaczął się ten krwiak jakby pompować krwią, ale po kilku dniach wszystko wróciło do stanu poprzedniego i w niczym to nie przeszkadzało, dwa tygodnie temu nie wiem czemu znów to miejsce wypełniło się krwią, potem znów wróciło do rozmiaru poprzedniego, od 3 dni jest jednak napompowane krwią, poszedłem do chirurga ogólnego, powiedział, że prawdopodobnie jest to "nic" ale też, że należy to usunąć, jednak najpierw wskazał pójść do chirurga onkologa i na wszelki wypadek sprawdzić czy rzeczywiście jest to nic wielkiego i czy nie ma w tym jakichś niedobrych zmian. Chciałbym przyjść z tym do Pana, czy podczas konsultacji można to pobrać do badania? jakie są koszty takiego badanie i ewentualnego usunięcia? Serdecznie proszę o odpowiedź, pozdrawiam Krzysiek
1 odpowiedź
Drogi Panie Krzysztofie, Problem, który Pan opisuje, najprawdopodobniej jest pourazowym naczyniakiem wargi. Jest to stan, w którym w wyniku urazu dochodzi do nieprawidłowego połączenia (zrośnięcia się) naczyń żylnych i tętniczych i powstaje na wardze sino zabarwiona wypukłość, która często pod wpływem ucisku może się całkowicie schować. Zmiana taka jest zwykle głównie defektem estetycznym, chociaż w przypadku uszkodzenia może powodować uporczywe krwawienie. Dlatego większość z chirurgów stoi na stanowisku, że zmianę powinno się usunąć. Również przychylam się do tej koncepcji. Jednocześnie uważam, że powinien to zrobić lekarz, który zajmuje się chirurgią onkologiczną i rekonstrukcyjną, tak aby efekt kosmetyczny po takiej operacji był optymalny. Zdarza mi się bowiem korygować blizny po zabiegach wykonywanych w obrębie twarzy przez Kolegów, którzy nie mają doświadczenia plastycznego, a operacje wtórne są zawsze dużo trudniejsze niż pierwotne. Odnośnie samego badania - naczyniaki są dość charakterystyczne w ocenie klinicznej i dermatoskopowej, zatem kwalifikacji do zabiegu dokonuje się bez badań inwazyjnych (biopsji). Operacja jest jednocześnie biopsją wycinającą - cały materiał jest przekazywany do badania histopatologicznego i oceniany pod mikroskopem. Uprzejmie zapraszam na konsultację w razie jakichkolwiek dalszych pytań bądź celem ustalenia terminu operacji. Łączę pozdrowienia, dr Michał Lewandowicz
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

