Jestem z mężem 6 lat w związku małżeńskim od 4 a synka mamy 5-letniego. Od jakiegoś czasu nie możemy
3
odpowiedzi
Jestem z mężem 6 lat w związku małżeńskim od 4 a synka mamy 5-letniego. Od jakiegoś czasu nie możemy się dogadać najlepiej bysmy nie rozmawiali . Ja sama mam niechęć do meza Od jakiegoś czasu nie umiem się do niego nawet przytulic,nie czuje takiej potrzeby... Problem polega również na tym ze jak ja powiem mezowi ze cos robi nie tak to moja mama (mieszkamy z moimi rodzicami) mowi mu ze wszystko jest dobrze i on sadzi ze tego problemu nie ma... moj maz jest traktowany jak syn przez moich rodziców (ponieważ moj brat zginal w wypadku). Dodatkowo doszło ze zaczęłam pisać z kolegą meza który pozniej się okazało się we mnie zakochal. Każdy mnie teraz osadza ale ja nie wiedzialam ze tak się skonczy a ten kolega naprawdę mi pomógł,ponieważ gdy maz nie zauwazal ze potrzebuje pomocy to ten kolega byl i zawsze pomogl. Stoję na straconej pozycji ponieważ wszyscy widza dobra stronę meza a moja zla... ale ja juz dużo razy próbowałam zeby było dobrze ale nikt tego nie zauważa a maz jest taki sam jak byl... nie wiem czy jedynym wyjściem nie będzie się rozstać czy coś ratować. Ale po tylu próbach nie wiem czy mam sile od nowa się starać za dwóch.
Witam, uczy się Pani funkcjonowania w związku. Warto się przyjrzeć w jakiego rodzaju schematy Pani wchodzi budując relacje. Kwestie związane z typami osobowości jakie reprezentujecie z Partnerem też wpływają na postrzeganie siebie w relacji. Również temat rodziców i ich straty syna o którym Pani pisze jest czynnikiem wpływającym bardzo mocno na Wasz związek.
Warto pochylić się nad tymi tematami i budować swoją świadomość, aby podnieśc swoją satysfakcję z życia i budować dobrej jakości związek.
Pozdrawiam
Jolanta Suchłabowicz
Warto pochylić się nad tymi tematami i budować swoją świadomość, aby podnieśc swoją satysfakcję z życia i budować dobrej jakości związek.
Pozdrawiam
Jolanta Suchłabowicz
Dzień dobry,
Literalnie rzecz biorąc nie zadała Pani żadnego pytania. Opisała Pani sytuację oraz podzieliła się swoimi wątpliwościami oraz w zasadzie utrata nadziei. Może nie stawia już Pani pytań, bo brak Pani siły i wiary do skorzystania z ewentualnych odpowiedzi. A może na ten moment potrzebą Pani jest podzielić się z kimś tym ciężarem. Nie koniecznie interesują Panią rozwiązanie. Najpierw potrzebuje Pani zrzucić ciężar. Nie wiem. Taką mam intuicję.
Wydaje się Pani w tym wszystkim być sama. Najbliższą osobę z Pani opisu był kolega Męża.
Pierwsze po co powinna Pani moim zdaniem sięgnąć to stałe i mądre wsparcie kogoś. Może ktoś z dalszej rodziny, może przyjaciele czy bliscy znajomi.
Szansą jest również profesjonalne wsparcie psychologa. Jest tu wiele tematów do omówienia. Przede wszystkim pojawia się pytanie czego Pani chcesz i potrzebuje?
Zapraszam na wstępną konsultację :)
Literalnie rzecz biorąc nie zadała Pani żadnego pytania. Opisała Pani sytuację oraz podzieliła się swoimi wątpliwościami oraz w zasadzie utrata nadziei. Może nie stawia już Pani pytań, bo brak Pani siły i wiary do skorzystania z ewentualnych odpowiedzi. A może na ten moment potrzebą Pani jest podzielić się z kimś tym ciężarem. Nie koniecznie interesują Panią rozwiązanie. Najpierw potrzebuje Pani zrzucić ciężar. Nie wiem. Taką mam intuicję.
Wydaje się Pani w tym wszystkim być sama. Najbliższą osobę z Pani opisu był kolega Męża.
Pierwsze po co powinna Pani moim zdaniem sięgnąć to stałe i mądre wsparcie kogoś. Może ktoś z dalszej rodziny, może przyjaciele czy bliscy znajomi.
Szansą jest również profesjonalne wsparcie psychologa. Jest tu wiele tematów do omówienia. Przede wszystkim pojawia się pytanie czego Pani chcesz i potrzebuje?
Zapraszam na wstępną konsultację :)
Widzę, że znajduje się Pani w bardzo trudnej i wyczerpującej emocjonalnie sytuacji. To naturalne, że po latach związku i wspólnego życia, zwłaszcza w obecności rodziców, mogą pojawić się napięcia, poczucie niezrozumienia i osamotnienia.
Najważniejsze pytanie, które warto sobie zadać, to: czy chce Pani ratować ten związek, czy czuje się już Pani zbyt wypalona emocjonalnie? Jeśli jest w Pani jeszcze chęć i gotowość, warto rozważyć terapię par – obecność specjalisty może pomóc w komunikacji i w tym, aby mąż dostrzegł, co Pani przeżywa.
Jednym z problemów wydaje się także relacja z rodzicami – skoro mąż jest przez nich traktowany jak syn, może to sprawiać, że Pani głos jest mniej słyszany lub wręcz bagatelizowany.
Warto poszukać wsparcia – psychologa, terapeuty, a nawet bliskich, którzy będą patrzeć na sytuację obiektywnie i pomogą znaleźć najlepsze rozwiązanie. Pani potrzeby i uczucia są ważne. Proszę o siebie zadbać.
Najważniejsze pytanie, które warto sobie zadać, to: czy chce Pani ratować ten związek, czy czuje się już Pani zbyt wypalona emocjonalnie? Jeśli jest w Pani jeszcze chęć i gotowość, warto rozważyć terapię par – obecność specjalisty może pomóc w komunikacji i w tym, aby mąż dostrzegł, co Pani przeżywa.
Jednym z problemów wydaje się także relacja z rodzicami – skoro mąż jest przez nich traktowany jak syn, może to sprawiać, że Pani głos jest mniej słyszany lub wręcz bagatelizowany.
Warto poszukać wsparcia – psychologa, terapeuty, a nawet bliskich, którzy będą patrzeć na sytuację obiektywnie i pomogą znaleźć najlepsze rozwiązanie. Pani potrzeby i uczucia są ważne. Proszę o siebie zadbać.
Podobne pytania
- Dzien dobry poniewaz u siostry stwierdzono insulino oporność postanowiłam zrobić Krzywe cukrowe. Nadczczo moj wynik wynosi 5,2mmol/L po godzinie od wypicia glukozy 3,8 a po dwóch godzinach 3,4 . Mam pytanie czy te wyniki są w normie? Czy ten pierwszy wynik nadczczo jest Ok? Czy powinnam udać się do jakiegoś…
- Wynik rezonansu kręgosłupa Witam, mam 26 lat i problemy z kręgosłupem (od prawie roku codziennie budzę się o 3 w nocy i muszę pochodzić min 20 min inaczej z bólu w środkowej części nie zasnę, oraz ból w dolnej części kręgosłupa pojawia się podczas pracy) prosiłbym o wyjaśnienie o co chodzi z wynikiem…
- Mam 26 lat. Nie byłam jeszcze w romantycznej relacji ani nawet na randce. Nie współżyłam. Od jednej lekarki usłyszałam, że najwidoczniej się nie starałam. Inny psychiatra powiedział o mnie, że nie byłam nigdy kochana. Czy takie komentarze ze strony specjalistów od zdrowia psychicznego są normalne?
- Czy po amputacji kawałka dużego palca u nogi długo utrzymuje się opuchlizna stopy i nogi. Pacjent z cukrzycą, rana jeszcze się goi, mały wysięk?
- Od 7 lat noszę okulary "minusy", zazwyczaj badania robię u różnych optometrystów i zgodnie stwierdzali, że z czasem wada wzroku mi się pogłębia. Jednak dziś byłam u optometrystki, która stwierdziła że mój wzrok jest dobry tyle, że zniszczony źle dobranymi szkłami. 2 tygodnie temu dostałam wynik - 1,25…
- Dzień dobry. 21 stycznia miałem zabieg usunięcia guzka z policzka. Po tygodniu ściągnięte szwy i rana pięknie się folia. Do 10 marca wygląda dolnej czesc blizny trochę się zmienił (linia po cięciu skalpela zrobiła się fioletowa), a 11 marca mam wrażenie że dolna część blizny się rozszerzyła (Ale nie…
- Witam! Od ponad roku przyjmuje tabletki vixpo. Mój organizm bardzo szybko się do nich przyzwyczaił. Jednak dzisiaj dostałam krwawienia, mimo że 'okres' miałam w zeszłym tygodniu. Nie było ono obfite ale i tak bardzo mnie zmartwiło. Co to może oznaczać?
- Co może oznaczać powiększone więzadełko penisa oraz zaczerwienienie w dolnej części żołędzia pod więzadełkiem?
- Mianowicie głównie chodzi o moje współżycie Ja osobiście nie odczuwam żadnej potrzeby żeby się masturbować i moj dotyk nie daje mi jakiejkolwiek przyjemności wiec po prostu tego nie robie bo po co ? ( nie wiem czy to normalne) Mój chłopak w kółko wałkuje temat ze powinnam zacząć. Ogólnie podczas ,,normalnego”…
- Dzień dobry, W jaki sposób można precyzyjnie co do milimetra określić czy jedna noga jest krótsza od drugiej. Takie badanie robi się za pomocą miarki czy zdjęcia RTG? jeśli RTG, to czy ma to być zdjęcie nóg czy np. miednicy? Jaki specjalista zajmuje się tego tupu badaniem / orzeczeniem na podstawie…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.