Jestem kobietą, mam 30 lat. Mój ogólny stan zdrowia oceniłabym na dobry/przeciętny. Tryb życia siedz

Jestem kobietą, mam 30 lat. Mój ogólny stan zdrowia oceniłabym na dobry/przeciętny. Tryb życia siedzący, praca biurowa. Od kilku lat mam katar, kaszel i bóle głowy. Występują cały rok bez względu na porę, pogodę i mój stan zdrowia. Mam przeczucie, że objawy są ze sobą powiązane, ale nie wiem, jaka jest główna przyczyna, do jakich specjalistów z tym pójść i jak to leczyć. Prawie codziennie mam mniejszy lub większy katar (nie jestem w stanie powiedzieć, w jakich warunkach jest większy). Ciągle czuję, że katar z nosa spływa mi po ściance do gardła. Gdy tylko katar jest większy i więcej go spływa, gardło “zatyka” mi się wydzieliną, którą co kilka-, kilkanaście minut muszę odkasłać. Wydzielina jest przezroczysta i gęsta. Powoduje to mój dyskomfort oraz zażenowanie w miejscach publicznych (ludzie często pytają, czy jestem chora albo śmieją się, że jestem gruźlikiem). Np. po zjedzeniu każdego większego posiłku w gardle mam tyle wydzieliny, że dostaję ataku bulgoczącego kaszlu, który brzmi nieapetycznie dla wszystkich wokół. Co najmniej raz w tygodniu boli mnie głowa. Ból jest na tyle silny, że przeszkadza mi się skupić i myśleć o czymś innym. Czuję silny ucisk między oczami i brwiami oraz bardzo silny za lewą gałką oczną – określiłabym to jako rozpieranie, uciskanie, jakby w czaszce było za mało miejsca i zgromadzone tam ciśnienie napierało na otaczające ścianki. Ból z reguły łapie mnie rano i trzyma cały dzień dopóki nie zasnę, nasilając się z kulminacją wieczorem. Środki przeciwbólowe go łagodzą, ale nie eliminują – nadal czuję ucisk i ćmienie, tylko w trochę mniejszym stopniu. Jest coraz gorzej. Jeszcze jakiś rok temu pomagała drzemka – po obudzeniu się ból był na tyle mniejszy, że jakoś mogłam wytrzymać we względnym komforcie do nocy. Teraz jeśli ból zacznie się wieczorem, to nawet po całej nocy snu nie przechodzi i rano muszę się ratować jakimś proszkiem, który i tak pomaga tylko trochę, a ja męczę się do kolejnej nocy. Rózni ludzie mieli różne sugestie. W testach wyszło, że jestem uczulona na sierść kota, ale moim zdaniem to nie może być powód powyższych dolegliwości, ponieważ z kotami nie mam żadnej styczności. Katar teoretycznie mógłby być objawem alergii, ale żadnych innych objawów nie mam, poza tym katar pojawia się bez żadnego kontaktu z kotami. Internista zasugerował, że to może być wynik krzywej przegrody nosowej. Okulista nie uznał, że bardzo silny ból za okiem ma jakikolwiek związek z chorobami oczu (jestem pod obserwacją, ponieważ mam genetyczną skłonność do jaskry). Kolega z pracy powiedział, że miał coś podobnego, jego lekarz stwierdził, że to astma i przepisał jakieś sterydy. Bardzo proszę o poradę.

1 odpowiedź


Gastrolog - możliwy refluks żołądkowo- przelykowy - wpływanie może być jego efektem oraz laryngolog ( CT zatok )

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.