Jestem bardzo nieśmiałym młodym facetem, mam 34 lata. Jestem elegancko ubranym facetem, noszą markow

3 odpowiedzi
Jestem bardzo nieśmiałym młodym facetem, mam 34 lata. Jestem elegancko ubranym facetem, noszą markowe ciuchy i używam drogich perfumy a włosy zawsze pociągnięte żelem . Piszę to wszystko, aby wyrzucić to coś z siebie ... pytanie brzmi Co? Tym czymś dla mnie jest wstyd wobec kobiet, strach i lęk przed nawiązywaniem kontaktów z kobietami, lęk również przed ich spojrzeniami, patrzeniem w oczy (to jest najgorsze dla mnie). Proszę sobie wyobrazić faceta, jak ja stojącego przy kasie w sklepie.. Przychodzi moja kolej, a przede mną stoi super kobieta... Dochodzi do dziwnej reakcji - czuję bardzo dużą blokadę, spuszczam wzrok, szukając reszty w portfelu... Tak nie powinno cholera być! A jeszcze gorzej gdy za tobą w kolej stoją atrakcyjne kobiety... Wtedy ogarnia mnie lęk i paraliż :( Najgorzej w mojej głowie jest z poradzeniem sobie z oceną i odrzuceniem i innych, Próbuję coś z tym zrobić, jestem zapisany na jednym z popularniejszych portali randkowych w Polsce. Rozmawiam z 2 kobietami, przyznałem się, że jestem nieśmiały... Jedna z nich zaproponowała mi bez wahania spotkanie... Boję się tego spotkania panicznie, jej oceny, spojrzeń na mnie i chyba najgorzej to tego, może mnie odrzucić , sama raz się spytała, co będzie, jak powiemy sobie nic... a ja jej odpowiedziałem tak: Nic. Rozejdziemy się pewnie w miłej atmosferze. Powiem wam szczerze, to nie będzie tak jak napisałem, Znam siebie i wiem, że to mnie dobiję, myśląc zarazem że jestem do niczego i z każdą kobietą będzie tak samo. Wiecie w nieśmiałości nadrzędną rolę odgrywają myśli: Że mi się nie uda..jestem do niczego, nieudacznikiem wobec nich, nie mam mądrości życiowej do kobiet, nie wiem jak one smakują w łóżku...(Bo żadnej nie miałem) Moje życie kończąc to jedno wielkie piekło i udręka. Proszę mi pomóc, błagam..
mgr Michalina Markowicz
Psychoterapeuta, Psycholog
Kraków
Tak, jak poprzednik pisał, opisuje się Pan w bardzo surowy sposób, jednocześnie wymagając od siebie bardzo wiele. Z mojego punktu widzenia, nie tyle "uzgodnił Pan sam ze sobą" taką samoocenę, ale w toku rozwoju, w relacji z ważnymi dla Pana osobami, nabrał Pan takich przekonań na swój temat. Mówi Pan o bardzo silnym lęku wobec kobiet, przede wszystkim obawia się Pan dewaluacji i odrzucenia. Być może wyda się to stereotypowa i wyświechtana terapeutyczna hipoteza, jednak po Pana opisie narzuca mi się pytanie, jakie relacje łączą Pana z matką?

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?
mgr Paulina Bąba
Psycholog, Psychoterapeuta
Warszawa
Sądzę, że problem Pański jest do rozwiązania w gabinecie, dlatego polecam Panu psychoterapię. Chyba nic więcej tutaj nie wymyślę, mogę jedynie przekazać (naprawdę potężne) narzędzie do pracy z takimi myślami, jakie Pan zaprezentował. Proszę do czasu, aż Pan się umówi i dotrze na sesję, by wykonywał Pan ćwiczenie Pięć Pytań Zdrowego Myślenia:
Czy to przekonanie jest oparte na faktach?
Czy to przekonanie chroni moje życie i zdrowie?
Czy to przekonanie pozwala mi osiągać bliższe i dalsze cele?
Czy to przekonanie pozwala mi rozwiązywać konflikty lub ich unikać?
Czy to przekonanie pozwala mi czuć się tak jak chciałabym się czuć?
Zdrowe przekonania spełniają, co najmniej trzy z tych pięciu zasad.
Zdrowe przekonania jednej osoby, nie muszą być zdrowe dla innej.
Dzisiejsze zdrowe przekonania mogą być niezdrowe w innym czasie.
Właściwie dlaczego to spotkanie czy relacja miałaby się nie rozwinąć? Proszę się temu przyjrzeć wg powyzszego schematu. Mam nadzieje, że to choć trochę pomoże do czasu, aż uzyska Pan pomoc. Pozdrawiam!
mgr Tomasz Sawiński
Psychoterapeuta
Bielsko-Biała
To, z czym się Pan zmaga, nie jest problemem charakteru, tylko problemem systemu, w którym dziś Pan funkcjonuje. Nieśmiałość i paraliż w kontakcie z kobietami nie wynikają z tego, że „jest Pan do niczego”, ale z tego, że Pana mózg nauczył się jednego schematu: kontakt = zagrożenie = ucieczka. I ten schemat uruchamia się automatycznie.
Kilka kluczowych rzeczy, które warto zrozumieć:
1. Nie próbuje Pan zmienić zachowania — tylko efekt końcowy
Chce Pan „nie bać się”, „wypaść dobrze”, „nie zostać odrzuconym”. To zbyt duże cele. Mózg ich nie realizuje. Realizuje tylko najbliższy, najmniejszy krok.
2. Zbyt wysoki próg wejścia
Kontakt wzrokowy, randka, rozmowa — to dla Pana dziś „zadania 10/10”. Nic dziwnego, że ciało się blokuje. Rozwiązaniem nie jest odwaga, tylko obniżenie poprzeczki:
nie „patrzeć w oczy”, tylko spojrzeć na sekundę
nie „dobrze wypaść”, tylko zostać do końca w sytuacji
nie „udana randka”, tylko 15 minut obecności
3. Zmieniamy tożsamość, nie występ
Każda sytuacja, w której Pan nie ucieknie, nawet jeśli jest niezręczna, buduje nową tożsamość:
„Jestem kimś, kto potrafi wytrzymać kontakt.”
To jest ważniejsze niż to, czy rozmowa była „fajna”.
4. Nie analizuj po fakcie — nagradzaj obecność
Największy błąd to myślenie po spotkaniu: „było słabo, jestem beznadziejny”.
Nowa zasada brzmi: jeśli zostałem — to sukces. Analiza przyjdzie później.
Brak doświadczeń z kobietami nie definiuje Pana wartości. Definiuje ją to, czy jest Pan gotów codziennie robić mikroskopijny krok w stronę kontaktu, zamiast w stronę unikania.
Jeśli chciałby Pan pracować nad takim systemem w bezpiecznych warunkach, można to robić także w pracy terapeutycznej — m.in. w moim gabinecie w Bielsku-Białej — krok po kroku, bez presji i bez „udawania kogoś innego”.
Nie pytaj: „czy mi się uda?”
Zapytaj: „jaki najmniejszy krok mogę zrobić, żeby nie uciec?”
Od takich kroków naprawdę zmienia się życie.

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.