Jak uwolnić się z toksycznego związku?

Witam. Jestem 8 lat z osobą o charakterze narcystycznym. Kocham go, ale związek z taką osobą to ciągła niewiadoma, niebo i piekło nadrzemań. Dzisiaj jest kochany, a następnego dnia zachowuje się jakbym zupełnie była mu obojętna. Chce się od tego uwolnić, czy jest szansa?

7 odpowiedzi


Witam. Warto byłoby porozmawiać z partnerem o jego zmiennych nastrojach i przede wszystkim o tym jak one na Panią wpływają. Jeśli tak bardzo przeżywa Pani tę relację możliwe iż jest do przepracowania wątek dotyczący zależności. Jeśli zrozumie Pani z czego ta potrzeba wypływa jest możliwe uwolnienie się od emocjonalnego uwikłania.

mgr Patrycja Bujak

mgr Patrycja Bujak

psycholog

Częstochowa

Umów wizytę

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Może warto podjąć próbę ratowania związku? Może warto skorzystać z terapii dla par? Może jest szansa osiągnięcia jakiejś równowagi, przewidywalności, stabilności...... Jeśli tak, to warto taką próbę podjąć.

mgr Teresa Kała

mgr Teresa Kała

psychoterapeuta

Częstochowa

Umów wizytę

Szanowna Pani Pracuję m.in. z osobami w toksycznych związkach, uzależnionymi od "miłości" partnera/partnerki 'kochającymi za bardzo' i wiem, że odseparowanie się od drugiej osoby, to tylko połowa rozwiązania (często też nie jest niezbędnym krokiem do wprowadzenia zmian w relacji). To co jest ważne, to uświadomienie sobie, że problem leży nie tyle w tej, konkretnej relacji, a w schemacie budowania więzi i relacji, jakiego nauczyliśmy się w domu rodzinnym oraz podjęcie pracy nad sobą. Każdy człowiek wynosi inne przekonania i nawyki z domu rodzinnego, dla każdego tworzenie relacji oznacza coś innego. Weryfikacja tego schematu i ewentualne skorygowanie go tak, aby był bardziej konstruktywny jest kluczem w pracy nad relacją. Pierwszą decyzją powinno być poszukanie dobrego wsparcia, najlepiej profesjonalnego - dla większości osób jest do droga psychoterapii. Samodzielnie będzie trudno wyjść z błędnego koła myśli, uczuć i zachowań, szczególnie jeśli żyjemy w tym od dawna i nie mamy doświadczeń, bycia w zdrowej relacji. Bez pracy nad sobą, zrywając jedną toksyczną relację, z dużym prawdopodobieństwem wejdziemy w kolejny, podobny związek.


Witam Jeśli Pani partner ma motywacje, by poznać siebie i popracować trochę, to warto pomyśleć o terapii. Partnerskiej lub indywiduwlnej - Pani i partnera. To są zwykle długotrwałe procesy. Nie mogę jednoznacznie odpowiedzieć na Pani pytanie. Dużo zależy od przebiegu terapii. Pozdrawiam. Wioletta Guz

mgr Wioletta Guz

mgr Wioletta Guz

psychoterapeuta

Wieliczka

Umów wizytę

Witam serdecznie, jak Pani sama napisała, związek jest dla Pani ciągłą niewiadomą i trudno Pani z tego wyjść. Jeśli tylko Pani zechce nad tym popracować oczywiście jest szansa, nie tylko na wyjście z tego związku, ale także na zrozumienie siebie. Warto zadać sobie podstawowe pytanie - czy Pani siebie potrafi kochać? Być może dlatego, tak trudno Pani z tego wyjść, bo jest ktoś kto "kocha" Panią i bardzo trudno to zostawić. Serdecznie zapraszam

Ewa Guzowska

Ewa Guzowska

psycholog

Warszawa

Umów wizytę

Witam. Nie wiem czy do końca dobrze rozumiem pytanie. Jeśli pyta Pani o to co może Pani zrobić, żeby mimo trudnego charakteru partnera nadal budować z nim relacje to proponowałabym terapię par. Jeśli za miała Pani na myśli to jak uwolnić się (czyli zakończyć) z tej relacji to warto przyjrzeć się temu z jakiego powodu daje się Pani tak traktować. Czy nie odtwarza się jakiś rodzaj relacji, który jest Pani znany? Warto przyjrzeć się temu również z psychoterapeutą. Co takiego się dzieje, że mimo takiego zachowania partnera wobec Pani nadal Pani z nim jest. Pozdrawiam.


Oczywiście, wszystko zależy od Pani. 8 lat to dość długi okres, więc warto się zastanowić nad przyczyną tak długiego pozostawania w związku z osobą, która Panią rani.

mgr Beata Kot

mgr Beata Kot

psychoterapeuta

Kraków

Umów wizytę

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.