Jak sobie radzić z brakiem ochoty do życia?

Dzień dobry, to już kolejny miesiąc, w którym czuję całkowity brak ochoty do życia. Mimo, że chciałabym to zmienić to nawet nie wiem, jak mogłabym to zrobić. W chwili, kiedy zostawił mnie mąż wszystko przestało się dla mnie liczyć. Teraz nawet nie chcę wychodzić do znajomych. Praca nie sprawia mi satysfakcji. Czy da się coś z tym zrobić? Nie chcę tak nadal funkcjonować.

6 odpowiedzi


Witam, zachęcam do konsultacji z psychologiem, zapraszam, serdecznie pozdrawiam, KRN

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Zachęcam do skorzystania z pomocy psychologa lub psychoterapeuty. Sytuacja w której się Pani znalazła, może powodować silne reakcje emocjonalne z którymi trudno poradzić sobie samodzielnie. Pozdrawiam

Ewa Mioduska

Ewa Mioduska

psycholog

Warszawa

Umów wizytę

Witam serdecznie, pisze Pani o tym, że po rozstaniu z mężem Pani życie się bardzo zmieniło i nie odczuwa Pani z niego takiej satysfakcji jak wcześniej. Myślę sobie, że na początku warto pozwolić na przeżycie emocjonalne zmian jakie nastąpiły w Pani życiu. Zapewne wydarzeniom towarzyszyły silne emocje tkj. złość i żal, które z czasem mógł zastąpić smutek i lęk. Te wszystkie emocje i stany są naturalne i warto zrobić im przestrzeń. Dać im szansę wybrzmieć. Niepokojąca jest sytuacja, gdyby skrajny lęk, czy dominujący smutek przedłużają się na dłużej niż kilka tygodni lub miesięcy. Warto w takiej sytuacji zasięgnąć porady specjalisty, aby sprawdzić czy Pani samopoczucie nie wskazuje na depresję i nie warto wesprzeć Pani lekami. Pozwolę sobie jednak jeszcze chwilę zatrzymać się przy opisie sytuacji życiowej o jakiej Pani pisze. Okres po rozwodzie lub rozstaniu można porównać do procesu żałoby po śmierci kogoś bliskiego. Może Pani były partner nie umarł, ale odszedł i wyobrażam sobie, że z nim także plany (te najbliższe, jak i te najdalsze), a nawet życiowe cele i priorytety. Zajmie Pani trochę czasu ustalenie nowych. Jednak każda zmiana – chociaż to naturalne, że zmian się boimy, daje szansę na to, by żyć inaczej. A przecież inaczej to może znaczyć nawet lepiej :) Kiedy emocje już nieco opadną może Pani zacząć dokonywać pewnej analizy tego jakie było Pani małżeństwo, jaka była postawa męża, a jaka Pani. Chodzi o wyciągnięcie wniosków. Nie po to, żeby koncentrować się na swoich błędach albo wyciągnąć błędy byłego partnera, ale przyjrzyjrzeć się trochę swoim emocjom. Po czym Pani płakała i do czego tęskniła. Może się okazać, że duża część emocji nie dotyczy tak naprawdę byłego partnera, ale własnych wizji, marzeń, fantazji (o rodzinie, domu, dzieciach etc). A te przecież zawsze możesz poukładać na nowo :) Na koniec zaznaczę, że jeśli trudno jest Pani samej w tej sytuacji i smutek nie mija tygodniami, to warto udać się do specjalisty: psychologa/psychoterapeuty, aby pomógł Pani uporać się z lękami, brakiem sił i poukładaniu życia tak, aby czerpała Pani z niego satysfakcję. Jeżeli chciałaby Pani porozmawiać osobiście lub na skype - to serdecznie zapraszam na pierwsze BEZPŁATNE spotkanie. Serdecznie pozdrawiam !


Dzień dobry, proponuję wizytę u psychoterapeuty bądź lekarza psychiatry w celu diagnozy problemu i znalezienia najlepszej formy pomocy dla Pani. Pozdrawiam


Dzień dobry, pisze Pani o dotkliwej utracie, jaką było dla Pani (i jest nadal) rozstanie z mężem. Ta sytuacja spowodowała, że utraciła Pani chęć do życia, satysfakcję z pracy, nie ma Pani ochoty na spotkania ze znajomymi. Z Pani opisu wnioskuję, że taka zmiana Pani funkcjonowania i nastroju trwa już kilka miesięcy. Nie chce się Pani tak czuć, dlatego szuka Pani pomocy. To ważne, że zgłasza się Pani tutaj z pytaniem o pomoc, bo to może być pierwszy krok do zmiany. W tej sytuacji zachęcałabym Panią do skorzystania z konsultacji u psychologa-psychoterapeuty. Być może potrzebuje Pani wsparcia specjalisty, by na powrót cieszyć się życiem. Odpowiadając wprost na Pani pytanie - tak, zdecydowanie zmiana w Pani samopoczuciu i funkcjonowaniu jest możliwa. Jeśli mieszka Pani w Warszawie - zapraszam do kontaktu. Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki Anna Mach


Witam Panią! Rozstanie z mężem to bardzo trudne wydarzenie. Każdy, kto został opuszczony przez bliską osobę, potrzebuje czasu i wsparcia, aby przeżyć wszystkie te negatywne emocje. Wiele aktywności, które do tej pory cieszyły, nie daje już satysfakcji. To zupełnie normalne, gdyż dotychczasowa radość zostaje stłumiona przez smutek. Cieszę się jednak, że chce Pani powiedzieć temu stop. Najwyraźniej poczuła Pani ostatnio, że już przeżyła Pani to odejście i czas zacząć prawdziwie żyć :) Powiedziała Pani, że nie na Pani w sobie chęci-m.in. nie chce Pani wychodzić do znajomych. A jaki jest wyjątek, na co ma Pani ochotę? Jak dokładnie chciałaby Pani, aby teraz, po tej zmianie, wyglądało Pani życie? Co poradziłaby Pani kobiecie po rozstaniu, która chciałaby mieć radość z życia? Jest wiele ważnych pytań, które warto sobie zadać, aby dowiedzieć się od samego siebie, co dalej robić. Odpowiedzi są w Pani. Z chęcią je z Pani wydobędę i pomogę wyznaczyć Pani drogę do radości i satysfakcji. Zapraszam na sesję do gabinetu lub on-line. Pozdrawiam serdecznie, Kinga Grom

Kinga Grom

Kinga Grom

terapeuta

Gdańsk

Umów wizytę

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.