Jak radzić sobie z samotnością i znaleźć siłę, by zdać maturę?
Mam problem ze swoim stanem psychicznym. Otóż mam w tym roku maturę, na której do niedawna bardzo mi zależało. Miałam duże plany na przyszłość, wielką motywację - teraz zostałam z niczym i zupełnie nie potrafię skupić się na jakiejkolwiek nauce, nie chcę chodzić do szkoły, nie umiem nawet wysłuchać w spokoju lekcji. W moim domu jest dosyć specyficznie. Moi rodzice bardzo mnie kochają i wiem o tym, ale mają bardzo trudne charaktery. Wszystko, czego szukałam przez całe moje młodzieńcze lata, znalazłam w chłopaku, którego pokochałam najbardziej, jak umiałam. W końcu poczułam się dla kogoś ważna, miałam dla kogoś znaczenie. Chłopak zostawił mnie po półtorej roku intensywnego związku i bardzo głębokiej relacji. Od tego czasu - choć trochę już go minęło - znów płaczę całymi dniami, nie mam do kogo się odezwać, siedzę zupełnie sama i w ciszy, przerywanej złą atmosferą w domu. Ból po rozstaniu i tęsknotę za mężczyzną, którego naprawdę kochałam, pogłębia ta przeklęta samotność, z którą nie mogę sobie teraz poradzić. Nie jestem w stanie zrobić nic, bo nic nie ma dla mnie znaczenia. Siedzę sama i płaczę, całymi dniami, nocami. Jakiej pomocy powinnam szukać i jak poradzić sobie z takim stanem? Jak skupić się na nauce i maturze, kiedy nie mam wsparcia, wytchnienia, nikogo przy sobie?
6 odpowiedzi
Witam . To co Pani pisze wskazuje na obniżenie nastroju i motywacji do działań ( w kierunku depresji) .Złożyło się na to kilka ważnych spraw. Być może jest to głównie ból związany ze stratą mężczyzny, ale też podejrzewam ,że może mieć to związek z trudną sytuacją w domu i stresem przedmaturalnym. To co mogę Pani doradzić to skierowanie się do psychiatry by w razie konieczności ustabilizować lekami nastrój, jak również spotkanie z psychoterapeutą by móc przyjrzeć się Pani życiu i zrozumieć co się tak naprawdę dzieje. Zapraszam na konsultacje
Witam, sytuacja, jaką Pani opisuje wskazuje na bycie w głębokim smutku i naturalne jest, że pojawiają się trudności w koncentracji uwagi i niechęć do nauki. Warto w tej sytuacji pomyśleć o konsultacji ze specjalistą. Możliwe, że na terenie Pani szkoły pracuje psycholog, może też Pani skorzystać z pomocy specjalisty w PPP lub w gabinecie prywatnym. Powodzenia
Witam serdecznie, koniecznie musi Pani iść do psychiatry na konsultacje i podjąć terapię. Myślę, że domowe metody nie pomogą… pozdrawiam serdecznie!
Dzień dobry. Mogę sobie tylko wyobrazić przez co Pani przechodzi. Ból, tęsknota, cierpienie, choć bardzo trudne stanowią nieodłączny i naturalny element procesu radzenia sobie ze stratą. Wraz z ukochaną osobą tracimy coś więcej, nasze plany, marzenia. Przecież nie tak być miało. Pojawia się smutek, żal, pytania bez odpowiedzi. Do tego ta, jak ją Pani nazwała "przeklęta samotność", spadek motywacji i matura za pasem. Zachęcam do skorzystania z pomocy specjalisty, który pomoże Pani przejść przez ten trudny moment. Nie jest Pani sama. Pozdrawiam ciepło.
Sugeruję zastanowić się nad celami i marzeniami życiowymi. Rozstanie bywa bardzo przykrym przeżyciem, ale szkoda by było, aby zaważyło na dalszych planach i odebrało marzenia. Proponuję pogadać z kimś życzliwym (albo z psychologiem) o tej sytuacji, aby pozbyć się niechcianych emocji i ruszyć dalej na podbój świata! Powodzenia :)
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.





