Jak radzić sobie z natrętnymi obrazami, wyobrażeniami lękowymi które nigdy się nie wydarzą? Czy mogą
3
odpowiedzi
Jak radzić sobie z natrętnymi obrazami, wyobrażeniami lękowymi które nigdy się nie wydarzą? Czy mogą przechodzić samoistnie?
Dzień dobry,
Odpowiadając na Pańskie pytanie:
Czy przejdą samoistnie? - To zależy od indywidualnej sytuacji. U niektórych osób natręctwa mogą z czasem osłabnąć, zwłaszcza jeśli nauczą się na nie inaczej reagować. U innych, bez odpowiedniej interwencji, mogą się utrzymywać lub nasilać.
Kluczowa zasada: paradoks kontroli - im bardziej próbujesz pozbyć się natrętnych myśli, tym silniejsze się stają. To jak polecenie “nie myśl teraz o różowym słoniu” - natychmiast o nim myślisz.
Co może pomóc:
Zamiast odpychać myśli, pozwól im być. “OK, to znowu ta myśl. Może być tutaj”. To odbiera im moc.
Defuzja - oddziel się od myśli. Zamiast “jestem okropną osobą” pomyśl “mam myśl, że jestem okropną osobą”. To tylko myśl, a nie Ty.
Należy unikać mentalnych rytuałów typu “to tylko myśl, ja bym tego nie zrobił, ja jestem dobry”. To paradoksalnie wzmacnia natręctwa.
Pomocy należy szukać jeżeli natręctwa zaczynają zabierać zbyt dużo czasu, wywołują silny stres, negatywnie wpływają na życie codzienne, i nie ustępują pomimo prób radzenia sobie z nimi.
Warto wtedy skonsultować się z psychologiem/psychiatrą specjalizującym się w zaburzeniach lękowych/OCD.
Pozdrawiam serdecznie,
Zofia E. Kocialkowska
Odpowiadając na Pańskie pytanie:
Czy przejdą samoistnie? - To zależy od indywidualnej sytuacji. U niektórych osób natręctwa mogą z czasem osłabnąć, zwłaszcza jeśli nauczą się na nie inaczej reagować. U innych, bez odpowiedniej interwencji, mogą się utrzymywać lub nasilać.
Kluczowa zasada: paradoks kontroli - im bardziej próbujesz pozbyć się natrętnych myśli, tym silniejsze się stają. To jak polecenie “nie myśl teraz o różowym słoniu” - natychmiast o nim myślisz.
Co może pomóc:
Zamiast odpychać myśli, pozwól im być. “OK, to znowu ta myśl. Może być tutaj”. To odbiera im moc.
Defuzja - oddziel się od myśli. Zamiast “jestem okropną osobą” pomyśl “mam myśl, że jestem okropną osobą”. To tylko myśl, a nie Ty.
Należy unikać mentalnych rytuałów typu “to tylko myśl, ja bym tego nie zrobił, ja jestem dobry”. To paradoksalnie wzmacnia natręctwa.
Pomocy należy szukać jeżeli natręctwa zaczynają zabierać zbyt dużo czasu, wywołują silny stres, negatywnie wpływają na życie codzienne, i nie ustępują pomimo prób radzenia sobie z nimi.
Warto wtedy skonsultować się z psychologiem/psychiatrą specjalizującym się w zaburzeniach lękowych/OCD.
Pozdrawiam serdecznie,
Zofia E. Kocialkowska
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Natrętne, lękowe obrazy to częsty efekt przeciążenia stresem lub napięcia emocjonalnego. Nie oznaczają, że coś złego się wydarzy - są raczej sygnałem, że układ nerwowy jest w trybie „czuwania”. Im bardziej próbujemy je zwalczać, tym częściej się nasilają.
Pomocne bywa zauważenie, że to tylko myśli i obrazy, a nie rzeczywistość, oraz kierowanie uwagi na to, co realnie dzieje się tu i teraz. U wielu osób takie wyobrażenia z czasem słabną lub znikają same, zwłaszcza gdy poziom stresu się obniża. Jeśli jednak utrzymują się długo lub zaczynają utrudniać codzienne funkcjonowanie, warto poszukać wsparcia specjalisty.
Pomocne bywa zauważenie, że to tylko myśli i obrazy, a nie rzeczywistość, oraz kierowanie uwagi na to, co realnie dzieje się tu i teraz. U wielu osób takie wyobrażenia z czasem słabną lub znikają same, zwłaszcza gdy poziom stresu się obniża. Jeśli jednak utrzymują się długo lub zaczynają utrudniać codzienne funkcjonowanie, warto poszukać wsparcia specjalisty.
Dzień dobry,
Samo pojawianie się myśli natrętnych lub lękowych zwykle nie jest problemem, jeśli nie nadajemy im szczególnego znaczenia i nie czujemy potrzeby dalszego angażowania się w te myśli. To, co często może je podtrzymywać, to silna wiara w przewidywaną katastrofę, zamartwianie, nadmierne analizowanie lub reagowanie na takie myśli np. próbami wyrzucenia ich z głowy czy unikaniem sytuacji, które mogłyby je zweryfikować.
W terapii poznawczo-behawioralnej pracujemy nad rozpoznawaniem, podważaniem i modyfikowaniem niepomocnych, zniekształconych myśli, na takie które byłby bardziej pomocne i adekwatne do faktów, wykorzystując np. dowody za i przeciw. Przydatne jest również podejście metazpoznawcze, w którym bardziej niż na treści myśli koncentrujemy się na naszym „myśleniu o myślach” i potrzebie reagowania na nie.
Pozdrawiam
Samo pojawianie się myśli natrętnych lub lękowych zwykle nie jest problemem, jeśli nie nadajemy im szczególnego znaczenia i nie czujemy potrzeby dalszego angażowania się w te myśli. To, co często może je podtrzymywać, to silna wiara w przewidywaną katastrofę, zamartwianie, nadmierne analizowanie lub reagowanie na takie myśli np. próbami wyrzucenia ich z głowy czy unikaniem sytuacji, które mogłyby je zweryfikować.
W terapii poznawczo-behawioralnej pracujemy nad rozpoznawaniem, podważaniem i modyfikowaniem niepomocnych, zniekształconych myśli, na takie które byłby bardziej pomocne i adekwatne do faktów, wykorzystując np. dowody za i przeciw. Przydatne jest również podejście metazpoznawcze, w którym bardziej niż na treści myśli koncentrujemy się na naszym „myśleniu o myślach” i potrzebie reagowania na nie.
Pozdrawiam
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.