Jak radzić sobie z natrętnymi obrazami, wyobrażeniami lękowymi które nigdy się nie wydarzą? Czy mogą

Jak radzić sobie z natrętnymi obrazami, wyobrażeniami lękowymi które nigdy się nie wydarzą? Czy mogą przechodzić samoistnie?

6 odpowiedzi


Dzień dobry, Odpowiadając na Pańskie pytanie: Czy przejdą samoistnie? - To zależy od indywidualnej sytuacji. U niektórych osób natręctwa mogą z czasem osłabnąć, zwłaszcza jeśli nauczą się na nie inaczej reagować. U innych, bez odpowiedniej interwencji, mogą się utrzymywać lub nasilać. Kluczowa zasada: paradoks kontroli - im bardziej próbujesz pozbyć się natrętnych myśli, tym silniejsze się stają. To jak polecenie “nie myśl teraz o różowym słoniu” - natychmiast o nim myślisz. Co może pomóc: Zamiast odpychać myśli, pozwól im być. “OK, to znowu ta myśl. Może być tutaj”. To odbiera im moc. Defuzja - oddziel się od myśli. Zamiast “jestem okropną osobą” pomyśl “mam myśl, że jestem okropną osobą”. To tylko myśl, a nie Ty. Należy unikać mentalnych rytuałów typu “to tylko myśl, ja bym tego nie zrobił, ja jestem dobry”. To paradoksalnie wzmacnia natręctwa. Pomocy należy szukać jeżeli natręctwa zaczynają zabierać zbyt dużo czasu, wywołują silny stres, negatywnie wpływają na życie codzienne, i nie ustępują pomimo prób radzenia sobie z nimi. Warto wtedy skonsultować się z psychologiem/psychiatrą specjalizującym się w zaburzeniach lękowych/OCD. Pozdrawiam serdecznie, Zofia E. Kocialkowska

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Natrętne, lękowe obrazy to częsty efekt przeciążenia stresem lub napięcia emocjonalnego. Nie oznaczają, że coś złego się wydarzy - są raczej sygnałem, że układ nerwowy jest w trybie „czuwania”. Im bardziej próbujemy je zwalczać, tym częściej się nasilają. Pomocne bywa zauważenie, że to tylko myśli i obrazy, a nie rzeczywistość, oraz kierowanie uwagi na to, co realnie dzieje się tu i teraz. U wielu osób takie wyobrażenia z czasem słabną lub znikają same, zwłaszcza gdy poziom stresu się obniża. Jeśli jednak utrzymują się długo lub zaczynają utrudniać codzienne funkcjonowanie, warto poszukać wsparcia specjalisty.


Dzień dobry, Samo pojawianie się myśli natrętnych lub lękowych zwykle nie jest problemem, jeśli nie nadajemy im szczególnego znaczenia i nie czujemy potrzeby dalszego angażowania się w te myśli. To, co często może je podtrzymywać, to silna wiara w przewidywaną katastrofę, zamartwianie, nadmierne analizowanie lub reagowanie na takie myśli np. próbami wyrzucenia ich z głowy czy unikaniem sytuacji, które mogłyby je zweryfikować. W terapii poznawczo-behawioralnej pracujemy nad rozpoznawaniem, podważaniem i modyfikowaniem niepomocnych, zniekształconych myśli, na takie które byłby bardziej pomocne i adekwatne do faktów, wykorzystując np. dowody za i przeciw. Przydatne jest również podejście metazpoznawcze, w którym bardziej niż na treści myśli koncentrujemy się na naszym „myśleniu o myślach” i potrzebie reagowania na nie. Pozdrawiam


To, czego doświadczasz, jest dość częstym zjawiskiem - natrętne obrazy lub wyobrażenia lękowe pojawiają się u wielu osób, zwłaszcza w momentach stresu, napięcia czy przemęczenia. Choć mogą być bardzo nieprzyjemne, nie oznaczają, że coś z Tobą jest „nie tak”. To raczej sposób, w jaki umysł reaguje na lęk lub próbuje poradzić sobie z trudnymi emocjami. Ważne jest, by pamiętać, że takie myśli nie są zapowiedzią rzeczywistości - to tylko wytwory wyobraźni, które nie mają mocy sprawczej. Zazwyczaj nie prowadzą do żadnych realnych zdarzeń i często z czasem słabną lub zanikają, zwłaszcza gdy nauczysz się reagować na nie spokojniej. Kilka sposobów, które mogą Ci pomóc: 1. Nie walcz z nimi na siłę. Im bardziej próbujesz je odepchnąć, tym częściej wracają. Zamiast tego zauważ je, nazwij („to tylko myśl, nie fakt”) i pozwól im minąć. 2. Skup się na teraźniejszości. Pomaga uważność (mindfulness) – np. skupienie się na oddechu, dźwiękach wokół, dotyku przedmiotów. 3. Zadbaj o ciało i rytm dnia. Sen, ruch i regularne posiłki mają duży wpływ na poziom napięcia psychicznego. 4. Rozmawiaj o tym. Jeśli te obrazy są bardzo natrętne lub powodują silny lęk, warto porozmawiać z psychologiem. Specjalista pomoże Ci zrozumieć ich źródło i nauczy technik radzenia sobie z nimi. Tak, takie wyobrażenia mogą z czasem przechodzić samoistnie, zwłaszcza jeśli nie są podtrzymywane przez stres. Jednak jeśli utrzymują się długo lub utrudniają Ci codzienne funkcjonowanie, warto poszukać wsparcia i umówić się na wizytę. Zapraszam.


Dzień dobry. Natrętne obrazy i lękowe wyobrażenia potrafią być bardzo nieprzyjemne, zwłaszcza kiedy pojawiają się mimo tego, że rozum podpowiada: „to przecież się nie wydarzy”. Ważne jest jednak to, że sama obecność takiej myśli lub obrazu nie oznacza, że jest to prawda, przepowiednia albo realne zagrożenie. Czasem umysł podsuwa obrazy lękowe właśnie wtedy, gdy jesteśmy w napięciu, przeciążeniu, niepewności albo próbujemy mieć pełną kontrolę nad tym, co się wydarzy. Im bardziej człowiek próbuje taką myśl wyrzucić z głowy, tym częściej ona wraca, bo mózg dostaje sygnał: „to jest ważne, trzeba to sprawdzać”. Dlatego zwykle nie pomaga walka z natrętnym obrazem ani ciągłe upewnianie się, że „na pewno nic się nie stanie”. Pomocniejsze bywa nazwanie tego, co się dzieje: „To jest natrętna myśl.” „To jest obraz lękowy, a nie fakt.” „Mój umysł pokazuje mi zagrożenie, ale to nie znaczy, że ono naprawdę się wydarzy.” Potem warto wrócić do ciała i teraźniejszości: oprzeć stopy o podłogę, rozejrzeć się po pomieszczeniu, nazwać kilka rzeczy, które Pani/Pan widzi, wydłużyć wydech i wrócić do czynności, którą właśnie się wykonywało. Celem nie jest natychmiastowe usunięcie obrazu, tylko nauczenie mózgu: „nie muszę za tym iść, nie muszę tego analizować, mogę wrócić do życia”. Czy takie obrazy mogą przechodzić samoistnie? Czasami tak — zwłaszcza jeśli były związane z okresowym stresem, zmęczeniem albo konkretnym trudnym czasem. Jeśli napięcie spada, sen się poprawia, a człowiek przestaje walczyć z każdą myślą, objawy mogą się zmniejszać. Jeżeli jednak natrętne obrazy często wracają, zajmują dużo czasu, powodują silny lęk, prowadzą do unikania różnych sytuacji albo ciągłego sprawdzania i upewniania się, warto skonsultować się z psychologiem lub psychoterapeutą. Nie dlatego, że „dzieje się coś strasznego”, tylko dlatego, że są skuteczne sposoby pracy z lękiem, natrętnymi myślami i nadmiernym analizowaniem. Pomocna może być też konsultacja psychiatryczna, jeśli lęk jest bardzo silny, utrudnia codzienne funkcjonowanie, sen albo pojawia się poczucie, że nie da się już nad tym zapanować. Najważniejsze: natrętna myśl nie jest decyzją, pragnieniem ani przepowiednią. To tylko sygnał, że układ nerwowy jest pobudzony i potrzebuje nauczyć się inaczej reagować na własne alarmy. Serdecznie pozdrawiam.


Należy rozpoznać mechanizm, jak i dokładniejsze treści, okoliczności i emocje towarzyszące objawom. Dopiero celna diagnoza pomoże odpowiedzieć planem działania, czyli na zadane tutaj pytanie. Sugeruję rozpocząć od zapisu na 50-minutową konsultację psychologiczną.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.