Interesuje mnie psychologiczne wyjaśnienie pewnej kwestii. Rodzice mają nas dwoje – mnie i mojego
5
odpowiedzi
Interesuje mnie psychologiczne wyjaśnienie pewnej kwestii.
Rodzice mają nas dwoje – mnie i mojego starszego brata. Ja mam obecnie 29 lat a brat 30. Urodziłam się jako wcześniak i lubiłam w pierwszych miesiącach życia sprawiać problemy zdrowotne i w zachowaniu. W wieku szkolnym różnice między mną a bratem właściwie się zatarły, uczyłam się bardzo dobrze i byłam grzeczniejsza, bardziej posłuszna niż mój brat. Ale od początku brat był faworyzowany, zawsze była zasada u rodziców „najpierw jemu, potem tobie” – np. kwestia kupienia ubrań.
Zastanawiam się, dlaczego mój brat też traktował mnie jako głupszą od siebie. Nigdy mnie nie wspierał (np. zdając egzamin na prawo jazdy, na każdym kroku mówił, że nie zdam) a zdałam za 1 podejściem. Zawsze było: nie umiesz, nie potrafisz, nie zdasz, wywalisz się na łyżwach. Jak upadłam z roweru i złamałam rękę to się śmiał, że nie umiem jeździć itd. Był i jest wobec mnie chamski. Po rozpoczęciu studiów (studiowaliśmy w tym samym mieście ale nie mieszkaliśmy na jednej stancji, oboje mamy wykształcenie wyższe magisterskie) zaczęłam tyć. Nie, nie wzięło się to z niewłaściwego odżywiania, tylko z choroby (zespół policystycznych jajników i insulinooporność), o której wiele lat nie miałam pojęcia. Dopiero pół roku temu wszystko się wyjaśniło, skąd jestem grubsza… Przez cały czas musiałam słuchać, że jestem tłusta, brzydka itd. Dziś, po zastosowaniu leczenia i diety wyglądam normalnie, jak zdrowa, atrakcyjna dziewczyna o prawidłowym BMI Jednakże żal ogromny pozostał – do brata – żal po wszystkich latach docinek, zwyczajnego chamstwa i obrażania. Przestałam się do niego odzywać po diagnozie choroby i kiedy uświadomiłam sobie, że krzywdził mnie wiele lat myśląc, że za dużo jem. Dziś mieszkamy 500 km od siebie, nie utrzymuję z nim kontaktów, nie piszę SMSów, nie interesuje mnie jego życie, jego żona itd. Czy to normalne, żeby brat tak traktował siostrę? Wie od mamy, jak mnie skrzywdził, ale pierwszego kroku sam nie zrobi i nie przeprosi. A ja też nie mam najmniejszej ochoty go widzieć.
Dziś jestem raczej pewną siebie osobą, mam przyjaciół, dobrą pracę, jestem niezależna.
Tak jak na wstępie napisałam – interesuje mnie, dlaczego brat tak zawsze wobec mnie postępował – z punktu widzenia psychologa.
Rodzice mają nas dwoje – mnie i mojego starszego brata. Ja mam obecnie 29 lat a brat 30. Urodziłam się jako wcześniak i lubiłam w pierwszych miesiącach życia sprawiać problemy zdrowotne i w zachowaniu. W wieku szkolnym różnice między mną a bratem właściwie się zatarły, uczyłam się bardzo dobrze i byłam grzeczniejsza, bardziej posłuszna niż mój brat. Ale od początku brat był faworyzowany, zawsze była zasada u rodziców „najpierw jemu, potem tobie” – np. kwestia kupienia ubrań.
Zastanawiam się, dlaczego mój brat też traktował mnie jako głupszą od siebie. Nigdy mnie nie wspierał (np. zdając egzamin na prawo jazdy, na każdym kroku mówił, że nie zdam) a zdałam za 1 podejściem. Zawsze było: nie umiesz, nie potrafisz, nie zdasz, wywalisz się na łyżwach. Jak upadłam z roweru i złamałam rękę to się śmiał, że nie umiem jeździć itd. Był i jest wobec mnie chamski. Po rozpoczęciu studiów (studiowaliśmy w tym samym mieście ale nie mieszkaliśmy na jednej stancji, oboje mamy wykształcenie wyższe magisterskie) zaczęłam tyć. Nie, nie wzięło się to z niewłaściwego odżywiania, tylko z choroby (zespół policystycznych jajników i insulinooporność), o której wiele lat nie miałam pojęcia. Dopiero pół roku temu wszystko się wyjaśniło, skąd jestem grubsza… Przez cały czas musiałam słuchać, że jestem tłusta, brzydka itd. Dziś, po zastosowaniu leczenia i diety wyglądam normalnie, jak zdrowa, atrakcyjna dziewczyna o prawidłowym BMI Jednakże żal ogromny pozostał – do brata – żal po wszystkich latach docinek, zwyczajnego chamstwa i obrażania. Przestałam się do niego odzywać po diagnozie choroby i kiedy uświadomiłam sobie, że krzywdził mnie wiele lat myśląc, że za dużo jem. Dziś mieszkamy 500 km od siebie, nie utrzymuję z nim kontaktów, nie piszę SMSów, nie interesuje mnie jego życie, jego żona itd. Czy to normalne, żeby brat tak traktował siostrę? Wie od mamy, jak mnie skrzywdził, ale pierwszego kroku sam nie zrobi i nie przeprosi. A ja też nie mam najmniejszej ochoty go widzieć.
Dziś jestem raczej pewną siebie osobą, mam przyjaciół, dobrą pracę, jestem niezależna.
Tak jak na wstępie napisałam – interesuje mnie, dlaczego brat tak zawsze wobec mnie postępował – z punktu widzenia psychologa.
Witam, z Pani opisu wynika, że przeszłość nie daje Pani spokoju. Co prawda pisze Pani, że nie interesuje się życiem swojego brata, ale równocześnie główne pytania dotyczy własnie jego. Pojawia sie także wątek nierównego trakrowania Pani i brata. Matka, która pełni rolę punktu informacyjnego na linii 500 km bezpiecznej odległości pomiędzy rodzeństwem.
Zachęcam do odwiedzenia gabinetu psychologicznego, ponieważ nie da się rzetelnie odpowiedzieć na Pani pytanie opierając sie tylko o ten opis. Również dla Pani będzie do bezpieczniejsza przestrzeń do omówienia tego co Panią nurtuje, przyjrzenia się powodom trudności życiowych i odnalezienia ukojenia
Z pozdrowieniami
Zachęcam do odwiedzenia gabinetu psychologicznego, ponieważ nie da się rzetelnie odpowiedzieć na Pani pytanie opierając sie tylko o ten opis. Również dla Pani będzie do bezpieczniejsza przestrzeń do omówienia tego co Panią nurtuje, przyjrzenia się powodom trudności życiowych i odnalezienia ukojenia
Z pozdrowieniami
Ogromny żal, złość, smutek - być może te wszystkie emocje w relacjach z Pani rodziną nie zostały uwolnione. Krzywda, którą Pani doświadczyła każe Pani zadać pytanie „dlaczego?” Jakoś mało widzę Pani w tym pytaniu. Może warto zadać inne pytania. Jak to wpłyneło na Panią? Co to wszystko Pani zrobiło, a co robi teraz ? A być może jeszcze zupełnie inne pytania? Pozdrawiam i życzę dużo szczęścia i miłości.
Dlaczego brat zawsze tak Panią traktował? Ludzie uczą się przez obserwację. Takie zachowanie widział - takie kopiował - za takie był nagradzany.
Podziwiam, że pomimo takiego startu w życie jest Pani tym, kim jest.
"zdrowa, atrakcyjna dziewczyna o prawidłowym BMI"
"Dziś jestem raczej pewną siebie osobą, mam przyjaciół, dobrą pracę, jestem niezależna."
Życzę wszystkiego dobrego
Tomasz Zemsta-Piasecki
Podziwiam, że pomimo takiego startu w życie jest Pani tym, kim jest.
"zdrowa, atrakcyjna dziewczyna o prawidłowym BMI"
"Dziś jestem raczej pewną siebie osobą, mam przyjaciół, dobrą pracę, jestem niezależna."
Życzę wszystkiego dobrego
Tomasz Zemsta-Piasecki
Twoje doświadczenia z bratem oraz relacje w rodzinie mogą mieć różne źródła. Faworyzowanie jednego z dzieci przez rodziców, które opisujesz, może prowadzić do rywalizacji i napięć między rodzeństwem. W przypadku Twojego brata, jego zachowanie może być wynikiem wewnętrznych niepewności lub prób afirmacji własnej wartości, które wyrażają się w sposób agresywny lub lekceważący. To, co opisałaś, sugeruje, że brak wsparcia ze strony brata oraz jego uwagi mogły być dla Ciebie szczególnie bolesne. Często w takich sytuacjach dzieci nie są świadome wpływu swoich słów na innych, a ich zachowanie może być wynikiem wzorców wyniesionych z domu. Twoja decyzja o zerwaniu kontaktu z bratem oraz skupienie się na własnym rozwoju i zdrowiu jest zrozumiała, zwłaszcza po doświadczeniach, które przeszłaś. Ważne jest, aby dbać o swoje samopoczucie emocjonalne i otaczać się ludźmi, którzy Cię wspierają. Jeśli chciałabyś zgłębić ten temat lub zrozumieć lepiej swoje emocje i reakcje, rozważ rozmowę z psychologiem, który pomoże Ci przetworzyć te doświadczenia i ewentualnie zbudować zdrowe granice w relacjach rodzinnych.
Wśród rodzeństwa często występuje rywalizacja, szczególnie jeśli różnica wieku jest niewielka. Starsze dziecko próbuje budować swoją pozycję poprzez krytykę młodszego. jeśli rodzice próbują faworyzować jedno z dzieci, w tym przypadku Pani brata, drugie dziecko czuje się mniej wartościowe. Starsze może wzmacniać swoją przewagę poprzez wyśmiewanie się, co daje mu poczucie kontroli. Te drwiny mogą być mechanizmem obronnym. Brat mógł sam doświadczać presji i odreagowywał na siostrze. Postawa rodziców mogła nieświadomie wzmacniać zachowania brata. Pani odbierała to jako brak ochrony, co doprowadziło do poczucia niskiej samooceny. W przyszłości może to spowodować nadwrażliwość na ocenę innych i lęk przed odrzuceniem. Jeśli chciałaby Pani poćwiczyć samoakceptację, zapraszam.
Podobne pytania
- Niedawno miałem zabieg plastyki wędzidełka napletka wędzidełko chyba zostało całkowicie usunięte. Otóż niepokoi mnie ból, gdy chcę do końca odprowadzić napletek jestem już 6 dzień po zabiegu. O higienę staram się jak mogę psikam octeniseptem rany i codziennie myję też tam mydłem oraz wodą. Pytanie czy…
- Mam problem z bólem kręgosłupa w okolicy piersiowej, czasami szyjnej i barków. Nie towarzyszą temu żadne bóle głowy czy inne. Często ból można zdefiniować jako ogólny ból pleców w części górnej - nie wiem czy promieniuje, czy przyczyna leży gdzie indziej. Mam pracę siedzącą, wykonuję codzienne ćwiczenia…
- Od kilku lat w ogóle nie gorączkuje podczas choroby. Czytałem że zwiększa to ryzyko zachorowania na nowotwór. Czy można z tym coś zrobić?
- \Tydzień temu udałam się do lekarza bo wyczułam delikatnie powiększony węzeł chłonny szyi. Lekarz po badaniu palpacyjnym stwierdził, że nie ma powodów do niepokoju. Z racji tego, że mam hipochondrię nie bardzo mnie to uspokoiło. Mimo tego, że lekarz zbadał również okolice nadobojczykowa i nic nie znalazł…
- Chcialabym się zapytac gdzie moge sie kogos poradzic bo chodzi o to ze jestem w ciazy i na pierwszej wizycie mi lekarz powiedział że jestem w 11 tygodniu ciąży . A inny lekarz na prenatalnych mi powiedział że to nie mógł być 11 tylko 9 lub 10 .i teraz mi nie chce tego zmienić i nie wiem gdzie się poradzić…
- Mam pytanie do ginekologow. Otóż 22 miałam ostatnią miesiączke następna powinna być 27 styczeń. Ponieważ cykl mam 36. A od 3 dni leci mi śluz taki jak jasny brąz coś do brązu podobne. Nie ma go dużo. Co to może być ?
- Od bardzo dawna mam na ramionach coś w stylu zatkanych porów i nie mogę sobie z tym poradzić żadnymi peelingami i innymi tego typu rzeczami. Pory są zaczerwienione jakby wydzielal się w nich łój, który z resztą można wycisnąć, ale nie wygląda to lepiej, a wręcz gorzej, ręka jest wtedy zaczerwieniona…
- Mam problemy z oddawaniem moczu, pieczenie wzgórka łonowego tyle że w środku, często oddaje mocz czasami duże ilości czasami małe.Mam wrażenie że to problem z prostatą tyle że mam 19 lat ale wszystko jest możliwe.Pęcherz mnie nie boli.Prosze o pomoc :)
- Mój synek 3 lata jest strasznym niejadkiem. Waży 12kg i w przeciągu roku jego waga jest taka sama. Pediatra zlecił wykonanie morfologii i moczu, stwierdził że wszystko jest dobrze. Żelazo 80. Dodam że często ma zapalenie ucha gdy jest przeziebiony. Proszę o informację czy robić mu jeszcze jakieś badania…
- Mam pytanie odnosnie ciśnienia. Mam 28 lat, jestem mężczyzną, sylwetka szczupła. Od kilku miesięcy, może nawet pół roku mam często podwyższone ciśnienie. Często jest ono w okolicach 140 na 85, czasami mam skoki, gdzie jest mi słabo i wtedy mam 160 na 100. Byłem u kardiologa, miałem robione kilka razy…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.