Gdzieś od 2,5 roku doświadczam nawracających epizodów depresyjnych (nie wiem, czy to, co przeżywam,
Gdzieś od 2,5 roku doświadczam nawracających epizodów depresyjnych (nie wiem, czy to, co przeżywam, kwalifikuje się do depresji), które trwają kilka dni, ustają i po krótkim czasie znów wracają. Gdy ustają mam po prostu neutralny nastrój, nie odczuwam jednak szczęścia. Podczas napadów dużo płaczę (nawet kilka razy dziennie), dręczą mnie czarne myśli, od których nie mogę się uwolnić, jestem apatyczna, podirytowana, izoluję się od ludzi. Odczuwam permanentne poczucie winy i nienawiść wobec siebie, nieustannie siebie krytykuję i patrzę na siebie z obrzydzeniem. Czuję, że wszystko przegrałam, że nic mnie już w życiu nie czeka i nie mam żadnej nadziei. Nie mam siły na nic, zmuszam się do wykonania wielu czynności, wolę być sama w domu we własnym pokoju. Nie mam też siły, by cokolwiek zmienić, bo nie wierzę, że coś można zmienić, towarzyszy mi uczucie bezradności i beznadziejności. W porównaniu do przeszłości zauważyłam zmiany we śnie: budzę się wcześnie rano (6-7), nie zawsze mogę ponownie usnąć, zdarzało mi się też wybudzać kilkukrotnie w nocy, zaś przyczyna tego stanu często mi się śni. Czuję się przytłoczona tym stanem, gdyż ukrywam go przed rodziną i udaję, że wszystko jest w porządku. Z każdym nawrotem mam jednak wrażenie, że jest coraz trudniejszy do zniesienia. Kiedy jednak jestem 'neutralna' odpieram myśl, że to może być depresja, gdyż ona trwa nieprzerwanie i że to sobie wmówiłam. Nie wiem co powinnam zrobić. Nie wiem czy powinnam skonsultować się z psychoterapeutą czy psychiatrą, nie mam tej siły, odwagi ani poczucia sensu, że to coś da.
4 odpowiedzi
Jako psychoterapeuta sugerował bym oczywiście psychoteraputę :). Pisze Pani o objawach które mają szerszy kontekst. Coś działo lub cały czas dzieje się w Pani życiu, co wprawia Panią w opisany nastrój i stopniowo okrada z sił. Dobry psychoterapeuta pozwoli dotrzeć do źródeł i nauczyć sobie z nimi radzić.
Naturalnie, powinna Pani zasięgnąć konsultacji u psychoterapeuty i to niezwłocznie. Mimo tego, że bardzo poprawnie analizuje Pani swój stan sytuacja jest poważna. Pozdrawiam
Pani objawy mogą wskazywać na depresję o przebiegu epizodycznym. Depresja nie musi trwać stale, żeby była prawdziwa i wymagała leczenia; bywa napadowa, a neutralny nastrój między rzutami nie wyklucza rozpoznania. Nasilenie objawów, ich długość i wpływ na codzienne funkcjonowanie uzasadniają szybkie wdrożenie pomocy. Najbardziej adekwatnym pierwszym krokiem jest wizyta u lekarza psychiatry, najlepiej w najbliższym czasie. Farmakoterapia (zwykle leki przeciwdepresyjne) potrafi obniżyć intensywność epizodów, uregulować sen i dać energię do pracy psychoterapeutycznej. Równolegle warto rozpocząć terapię nastawioną na depresję, szczególnie z elementami aktywizacji behawioralnej, a także nauczyć się prostych technik regulacji napięcia. Dobrze, gdyby skontrolowała Pani u siebie podstawowe parametry somatyczne (m.in. TSH, morfologia, żelazo, B12, witamina D), bo niedobory i zaburzenia hormonalne mogą nasilać objawy. Życzę wszystkiego dobrego! Maciej Gajewski
Podobne pytania
- Dzien dobry. okolo 8 lat temu zdiagnozowo u mnie chorobe afektywna dwubiegunową. jeszcze rok temu us
Wiem, że temat ADHD jest ostatnio gorący, ja zaczęłam nad nim myśleć już znacznie wcześniej ale w ka
Czuję okropny fizyczny ból kiedy zakładam gdzieś konto. Natomiast kiedy je usunę ból całkowicie mija
Narzeczony miał zwyczaj dość często sięgać po piwo, szczególnie w stresie,złości lub frustracji.Obec
Czy istnieje uzależnienie od słodkiego jedzenia ? Proszę o informację jeśli tak , do kogo się najlep
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.




