Dzień dobry! Za 2 miesiące mam 18 lat. Wydaje mi się że mam problem z moimi emocjami. Nigdy się nie
4
odpowiedzi
Dzień dobry!
Za 2 miesiące mam 18 lat. Wydaje mi się że mam problem z moimi emocjami. Nigdy się nie zakochałem i nie wiem tak właściwie czy jest coś nie tak ze mną. Mam też trudności z okazywaniem uczuć innym i unikam tego. Nie lubię też słuchać gdy ktoś mnie chwiali albo mówi coś dobrego na mój temat. Jeśli ta osoba wtedy patrzy na mnie i się uśmiecha to nie mogę po prostu patrzeć na nią, jest to dla mnie bardzo niekomfortowe. Unikam sytuacji w których robiąc coś ktoś mógł mnie pochwalić. Często uważam że powinienem komuś współczuć albo być smutnym gdy ktoś kto jest dla mnie ważny ma jakiś problem, i myślę że czasem myślę w ten sposób ale trochę na siłę, mimo że chyba tak naprawdę głęboko tak nie czuję. Nie wiem czemu tak robię wydaje mi się że sam chciałbym być bardziej uczuciowy ale tak wewnętrznie chyba nie jestem. Prosiłbym o poradę, nie chcę iść do psychologa na razie jak jeszcze nie mam nawet 18 lat i chcę tylko na razie tu zapytać.
Za 2 miesiące mam 18 lat. Wydaje mi się że mam problem z moimi emocjami. Nigdy się nie zakochałem i nie wiem tak właściwie czy jest coś nie tak ze mną. Mam też trudności z okazywaniem uczuć innym i unikam tego. Nie lubię też słuchać gdy ktoś mnie chwiali albo mówi coś dobrego na mój temat. Jeśli ta osoba wtedy patrzy na mnie i się uśmiecha to nie mogę po prostu patrzeć na nią, jest to dla mnie bardzo niekomfortowe. Unikam sytuacji w których robiąc coś ktoś mógł mnie pochwalić. Często uważam że powinienem komuś współczuć albo być smutnym gdy ktoś kto jest dla mnie ważny ma jakiś problem, i myślę że czasem myślę w ten sposób ale trochę na siłę, mimo że chyba tak naprawdę głęboko tak nie czuję. Nie wiem czemu tak robię wydaje mi się że sam chciałbym być bardziej uczuciowy ale tak wewnętrznie chyba nie jestem. Prosiłbym o poradę, nie chcę iść do psychologa na razie jak jeszcze nie mam nawet 18 lat i chcę tylko na razie tu zapytać.
Dzień dobry. Trudność z nazywaniem i przeżywaniem emocji nazywa się aleksytymią. Może być trudnością wrodzoną lub nabytą np. w konsekwencji traumatycznych doświadczeń życiowych. Pierwszym krokiem do zmiany może być nabycie umiejętności zauważania własnych stanów emocjonalnych. Pomaga np. zadawanie sobie pytania "co ja teraz czuję?" - w różnych sytuacjach życiowych. Na początku odpowiedź może być trudna, ale wystarczy nawet określenie, czy to co się czuje jest "raczej dobre" czy "raczej złe".
Pozdrawiam, Marzena Pietrusińska
Pozdrawiam, Marzena Pietrusińska
Witam,
nieumiejętność okazywania uczuć i odczuwania emocji może być spowodowane wieloma czynnikami, może być to alekstymia, ale również to jak wyglądała Pana przeszłość. Nie bez powodu podczas wstępnej diagnozy specjaliści poruszają temat związany z relacjami z opiekunami. Zalecane jest zastanowienie się czy przypadkiem nie doszło do internalizacji, czyli stworzenia dezadaptacyjnych schematów zaobserwowanych w domu, które do tej pory przeważają w Pana życiu.
Warto zatem udać się do specjalisty, który przeprowadzi szczegółowy wywiad. Dzięki niemu, najprawdopodobniej specjalista pomoże odnaleźć powód Pana problemu z emocjami i przezwycięży go Pan, czego Panu życzę.
Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego, Jakub Ławniczak.
nieumiejętność okazywania uczuć i odczuwania emocji może być spowodowane wieloma czynnikami, może być to alekstymia, ale również to jak wyglądała Pana przeszłość. Nie bez powodu podczas wstępnej diagnozy specjaliści poruszają temat związany z relacjami z opiekunami. Zalecane jest zastanowienie się czy przypadkiem nie doszło do internalizacji, czyli stworzenia dezadaptacyjnych schematów zaobserwowanych w domu, które do tej pory przeważają w Pana życiu.
Warto zatem udać się do specjalisty, który przeprowadzi szczegółowy wywiad. Dzięki niemu, najprawdopodobniej specjalista pomoże odnaleźć powód Pana problemu z emocjami i przezwycięży go Pan, czego Panu życzę.
Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego, Jakub Ławniczak.
Dzień dobry! Rozumiem, że może Pan czuć się zaniepokojony swoimi emocjami. To, że nie zakochał się Pan jeszcze, jest całkowicie normalne – każdy rozwija się w swoim tempie. Trudności z okazywaniem uczuć i przyjmowaniem pochwał mogą wynikać z niepewności lub lęku przed oceną. Proszę dać sobie czas i próbować małych kroków, takich jak akceptowanie małych komplementów. Jeśli potrzebuje Pan dalszego wsparcia, wizyta u psychologa może być pomocna, ale to decyzja na przyszłość. Na razie warto być dla siebie łagodnym.
Dzień dobry. To, co opisujesz, wcale nie musi oznaczać, że „coś jest z Tobą nie tak”. Ludzie bardzo różnią się pod względem tego, jak przeżywają i okazują emocje. Nie każdy doświadcza uczuć w intensywny czy oczywisty sposób i nie każdy czuje się komfortowo w sytuacjach, gdzie pojawia się bliskość, pochwała czy uwaga innych.
To, że nigdy się nie zakochałeś, też samo w sobie nie jest niczym niepokojącym. Każdy ma swoje tempo wchodzenia w relacje i odkrywania tej sfery. Dla niektórych przychodzi to wcześniej, dla innych później, a u części osób uczucia rozwijają się dopiero wtedy, gdy pojawi się konkretna, bezpieczna relacja.
To, co zwraca uwagę w Twoim opisie, to raczej nie brak emocji, tylko pewien dyskomfort z nimi związany. Na przykład trudność w przyjmowaniu pochwał, unikanie kontaktu wzrokowego w takich momentach czy poczucie, że „powinieneś coś czuć”, nawet jeśli nie do końca tak jest. Czasem to może wynikać z tego, że emocje są mniej dostępne albo mniej „czytelne” dla samego siebie, a czasem z tego, że bycie zauważonym czy ocenionym (nawet pozytywnie) jest po prostu nieprzyjemne.
To, że zastanawiasz się nad tym i chciałbyś być bardziej uczuciowy, pokazuje, że masz kontakt z tym tematem i że to nie jest obojętność. Możliwe, że Twoje emocje są bardziej „wewnętrzne”, mniej widoczne na zewnątrz, albo że potrzebujesz więcej czasu i poczucia bezpieczeństwa, żeby się pojawiały wyraźniej.
Zamiast próbować się zmuszać do czucia czegoś „tak jak trzeba”, może być pomocne spokojne obserwowanie siebie. Na przykład zauważanie, w jakich sytuacjach pojawia się choćby niewielkie poruszenie, zainteresowanie, napięcie czy przyjemność. Emocje nie zawsze są bardzo wyraźne, czasem są subtelne i łatwo je przeoczyć, zwłaszcza jeśli odruchowo się od nich odsuwamy.
To, co przeżywasz, mieści się w bardzo szerokim spektrum tego, jak ludzie funkcjonują emocjonalnie. Nie wygląda to jak coś, co samo w sobie świadczy o jakimś poważnym problemie, tylko raczej o Twoim indywidualnym stylu przeżywania i bycia z innymi.
To, że nigdy się nie zakochałeś, też samo w sobie nie jest niczym niepokojącym. Każdy ma swoje tempo wchodzenia w relacje i odkrywania tej sfery. Dla niektórych przychodzi to wcześniej, dla innych później, a u części osób uczucia rozwijają się dopiero wtedy, gdy pojawi się konkretna, bezpieczna relacja.
To, co zwraca uwagę w Twoim opisie, to raczej nie brak emocji, tylko pewien dyskomfort z nimi związany. Na przykład trudność w przyjmowaniu pochwał, unikanie kontaktu wzrokowego w takich momentach czy poczucie, że „powinieneś coś czuć”, nawet jeśli nie do końca tak jest. Czasem to może wynikać z tego, że emocje są mniej dostępne albo mniej „czytelne” dla samego siebie, a czasem z tego, że bycie zauważonym czy ocenionym (nawet pozytywnie) jest po prostu nieprzyjemne.
To, że zastanawiasz się nad tym i chciałbyś być bardziej uczuciowy, pokazuje, że masz kontakt z tym tematem i że to nie jest obojętność. Możliwe, że Twoje emocje są bardziej „wewnętrzne”, mniej widoczne na zewnątrz, albo że potrzebujesz więcej czasu i poczucia bezpieczeństwa, żeby się pojawiały wyraźniej.
Zamiast próbować się zmuszać do czucia czegoś „tak jak trzeba”, może być pomocne spokojne obserwowanie siebie. Na przykład zauważanie, w jakich sytuacjach pojawia się choćby niewielkie poruszenie, zainteresowanie, napięcie czy przyjemność. Emocje nie zawsze są bardzo wyraźne, czasem są subtelne i łatwo je przeoczyć, zwłaszcza jeśli odruchowo się od nich odsuwamy.
To, co przeżywasz, mieści się w bardzo szerokim spektrum tego, jak ludzie funkcjonują emocjonalnie. Nie wygląda to jak coś, co samo w sobie świadczy o jakimś poważnym problemie, tylko raczej o Twoim indywidualnym stylu przeżywania i bycia z innymi.
Podobne pytania
- Witam. Codziennie przez 8h od paru lat pracuje przed komputerem przez co szybko męczą mi się oczy. Stosuje czasami krople nawilżające kiedy czuję że wymaga tego sytuacja . Byłem u okulisty ale stwierdził po szeregu badań że nic mi nie jest. Problem jednak nadal występuje i jest ściśle związany z pracą…
- Moja córka - 4 miesiące jest płaczliwym dzieckiem na codzień. Płacze w bujaczku po 2 minutach bujania i na rękach i na macie. Teraz dochodzi pronlem z usypianiem. Na wizytach u pediatry wszystko dobrze. Rozwija się poprawnie. ZUM wykluczony. W ciąży często się stresowałam i płakałam i podejrzewam że…
- Uprawiałam seks, za każdym razem z zabezpieczeniem(prezerwatywa używana prawidłowo, nie zsunięta, nie uszkodzona sprawdzona wodą po fakcie, nie przeterminowana),mam hashimoto i torbiele na jajnikach, czy istnieje możliwość ze jestem w ciąży?
- Mam 21 lat i gdy mierze ciśnienie nie raz mam normalne 110/60 i puls mniej więcej 80 różnie czasem też 60 albo 90 Ciśnienie spada mi do np 95 i rozkurczowe najmniej miałem 28 potem zmierzam jescze raz i mam już w normie około 60 Mierze później po południu i najwięcej miałem 216 skurczowe na 198 i…
- U mojej córki w wieku 8 lat stwierdzono migrenę. Miała wykonywane RM głowy i wszystko było ok. Teraz córka ma 17 lat i napady bólu się nasiliły. Czy to normalne przy migrenie ze niemalże codziennie boli ja głową. Wcześniej te napady były 3-4 razy na miesiac Teraz cierpi na nie niemalże każdego dnia?…
- Co oznacza wynik echa serca ?prawidlowa wielkosc jam i grubość ścian LK.EF w normie.Nie uwidoczniono odcinkowych zaburzen kurczliwosci. Zastawki morfologiczne i czynnosciowo prawidłowe. Nie uwidoczniono skrzeplin w jamach serca oraz plynu w jamie osierdziowej.Nie mozna jednoznacznie wykluczyc niewuelkiego…
- Dzień dobry. Czy w wyniku silnego stresu termin miesiączki mógł przesunąć się aż o tydzień do przodu? Objawy sugerujące owulację pojawiły się o czasie, jednak niedługo po niej nastąpiło krwawienie wyglądające na miesiączkowe.
- Dzień dobry. Od dwóch miesięcy stosuję tabletki antykoncepcyjne Vixpo. Podczas zażywania pierwszego blistra przez cały czas pojawiały się brązowe/brunatne plamienia. Podczas brania tabletek placebo pojawiło się krwawienie z odstawienia. Gdy zaczęłam brać tabletki z drugiego blistra plamienie ustąpiło…
- Witam czy lecząc się na nadciśnienie i biorą nebilet i telmizek mogę używać lek na potencję maxigra bądź mensil max
- Witam. Moja pierwsza wizyta stomatologiczna polegała na zatruciu zęba, kolejna na leczeniu kanałowym pod mikroskopem i wypełnieniu kanału, oraz założeniu jakiegoś tymczasowego wypełnienia. Natomiast mam się jeszcze pojawić na trzecią wizytę, na której zostanie założona plomba. I teraz mam takie pytanie...…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.