dzień dobry, przez większość czasu towarzyszy mi uczucie silnego stresu, jestem przygnębiona i bardz
4
odpowiedzi
dzień dobry, przez większość czasu towarzyszy mi uczucie silnego stresu, jestem przygnębiona i bardzo łatwo wywołać u mnie płacz i poczucie winy. boje się sprzeciwić komukolwiek bo mam wrażenie, że mnie zmiesza z błotem nawet jak jest to bliska/zaufana osoba. ciężko zebrać mi siły do codziennych czynności jak np. sprzątanie itp. nie wiem jak radzić sobie z tym więc mimowolnie rozdrapuję strupki
Szanowna Pani,
rozumiem, że jest czuje się Pani niekomfortowo z obecnym stanem. Stres i poczucie winy mają często głębsze podłoże, które warto omówić i przepracować z psychologiem. Niektóre osoby przeżywają emocje silniej i intensywniej niż przeciętny człowiek i dlatego można się nauczyć regulacji emocji i nabyć umiejętności radzenia sobie z nimi.
Pozdrawiam
rozumiem, że jest czuje się Pani niekomfortowo z obecnym stanem. Stres i poczucie winy mają często głębsze podłoże, które warto omówić i przepracować z psychologiem. Niektóre osoby przeżywają emocje silniej i intensywniej niż przeciętny człowiek i dlatego można się nauczyć regulacji emocji i nabyć umiejętności radzenia sobie z nimi.
Pozdrawiam
Droga Autorko. Mogę tylko podejrzewać jak wiele emocji odczuwasz w ciągu dnia i jak trudne musi być to dla Ciebie. Poradzenie sobie z tak dużym natłokiem obaw jest bez wątpienia wyzwaniem, stąd pojawia się rozdrapywanie strupków. Jest to forma radzenia sobie z ogromnym napięciem w ciele, które nawet na chwilę nie daje Ci odetchnąć. Każdy z nas bowiem ma pewien limit psychiczny, który umożliwia mu normalne funkcjonowanie. Jego przekroczenie sprawia, że zaczynamy szukać różnorodnych sposobów pozwalających odczuć ulgę. Najwidoczniej już ciężko jest Ci przeciwdziałać stresowi w konstruktywny sposób, stąd pojawiają się inne techniki na jego złagodzenie. Chciałabym jednak podkreślić, że ogromną odwagą jest spojrzeć na problem i stanąć z nim twarzą w twarz co obecnie robisz. Gratuluje Ci tego serdecznie. Najpewniejszą pomoc uzyskasz na terapii. Będzie to szansa na zatknięcie się ze swoimi emocjami oraz przekonaniami, a co za tym idzie praca nad nimi. Dzięki temu zobaczysz obowiązujące w Twoim życiu schematy i pod opieką empatycznego mentora w postaci terapeuty, będziesz mogła zacząć zmianę. Pamiętaj, że wszystko powinno odbywać się w zgodzie z Twoim tempem pracy, a zaufanie budowane w czasie spotkań jest priorytetem.
Życzę Ci wszystkiego co najlepsze!
Życzę Ci wszystkiego co najlepsze!
Jeśli ma Pani taką możliwość proszę zatroszczyć się o swoje zdrowie i udać się do specjalisty, aby porozmawiać o swoich objawach.
Życzę Pani dbałości o siebie. Wszystkiego dobrego.
Życzę Pani dbałości o siebie. Wszystkiego dobrego.
Dzień dobry,
to, co Pani opisuje, brzmi jak bardzo duże przeciążenie emocjonalne. Ciągłe napięcie, łatwo pojawiający się płacz, poczucie winy, trudność w sprzeciwianiu się innym czy brak energii do codziennych czynności to doświadczenia, które mogą pojawiać się, gdy organizm przez dłuższy czas funkcjonuje w stanie silnego stresu lub obniżonego nastroju. W takiej sytuacji wiele osób zaczyna czuć się przytłoczonych nawet prostymi obowiązkami – i to nie jest oznaka słabości, tylko sygnał, że Pani układ nerwowy jest bardzo zmęczony.
Pisze Pani również o rozdrapywaniu strupków. Często jest to sposób, w jaki ciało próbuje poradzić sobie z napięciem emocjonalnym. Takie zachowania bywają nieświadomą próbą rozładowania stresu lub chwilowego uspokojenia. W psychologii zalicza się je do tzw. zachowań regulujących napięcie.
Choć na chwilę mogą przynosić ulgę, zwykle nie rozwiązują przyczyny problemu.
Z Pani opisu widać też, że bardzo silnie działa u Pani lęk przed oceną i konfliktem z innymi ludźmi – pojawia się obawa, że ktoś Panią skrytykuje, „zmiesza z błotem”, dlatego trudno jest postawić granicę czy powiedzieć „nie”. To może prowadzić do gromadzenia w sobie napięcia, poczucia winy i bezradności.
W takich sytuacjach bardzo pomocna bywa psychoterapia, szczególnie w nurcie poznawczo-behawioralnym (CBT). Pomaga ona:
- zrozumieć, jakie myśli podtrzymują poczucie winy i lęk przed innymi ludźmi,
- uczyć się stopniowo stawiania granic i wyrażania własnych potrzeb,
- znaleźć zdrowsze sposoby radzenia sobie z napięciem emocjonalnym,
- odzyskiwać energię do codziennego funkcjonowania.
Jeśli na ten moment trudno byłoby Pani umówić się od razu na spotkanie z terapeutą, dobrym pierwszym krokiem może być również wsparcie psychologiczne w formie rozmowy tekstowej. W aplikacji ZUNO można skorzystać z kontaktu z psychologiem poprzez chat – dla wielu osób jest to łatwiejsza forma rozpoczęcia rozmowy o trudnych emocjach, szczególnie gdy jest dużo napięcia lub wstydu.
Na teraz warto też spróbować bardzo małych kroków:
- nie wymagać od siebie „ogarniania wszystkiego”, tylko wybierać jedną małą rzecz dziennie,
- kiedy pojawia się napięcie, spróbować rozładować je w inny sposób (np. ściskanie piłeczki antystresowej, zapisanie myśli, krótkie ćwiczenie oddechowe),
- zauważyć, że to, co Pani przeżywa, jest realnym sygnałem zmęczenia psychicznego, a nie „Pani winą”.
Chciałbym jeszcze zapytać o jedną rzecz, która może być ważna:
- czy to napięcie i przygnębienie utrzymują się przez większość dni, czy pojawiają się raczej w konkretnych sytuacjach – np. po rozmowach z innymi ludźmi lub w momentach konfliktu?
To może pomóc lepiej zrozumieć, z czego wynika Pani obecny stan i jakie wsparcie byłoby dla Pani najbardziej pomocne.
Pozdrawiam serdecznie,
Edyta Zawodna I psycholożka I psychoterapeutka I mediatorka rodzin i związków
to, co Pani opisuje, brzmi jak bardzo duże przeciążenie emocjonalne. Ciągłe napięcie, łatwo pojawiający się płacz, poczucie winy, trudność w sprzeciwianiu się innym czy brak energii do codziennych czynności to doświadczenia, które mogą pojawiać się, gdy organizm przez dłuższy czas funkcjonuje w stanie silnego stresu lub obniżonego nastroju. W takiej sytuacji wiele osób zaczyna czuć się przytłoczonych nawet prostymi obowiązkami – i to nie jest oznaka słabości, tylko sygnał, że Pani układ nerwowy jest bardzo zmęczony.
Pisze Pani również o rozdrapywaniu strupków. Często jest to sposób, w jaki ciało próbuje poradzić sobie z napięciem emocjonalnym. Takie zachowania bywają nieświadomą próbą rozładowania stresu lub chwilowego uspokojenia. W psychologii zalicza się je do tzw. zachowań regulujących napięcie.
Choć na chwilę mogą przynosić ulgę, zwykle nie rozwiązują przyczyny problemu.
Z Pani opisu widać też, że bardzo silnie działa u Pani lęk przed oceną i konfliktem z innymi ludźmi – pojawia się obawa, że ktoś Panią skrytykuje, „zmiesza z błotem”, dlatego trudno jest postawić granicę czy powiedzieć „nie”. To może prowadzić do gromadzenia w sobie napięcia, poczucia winy i bezradności.
W takich sytuacjach bardzo pomocna bywa psychoterapia, szczególnie w nurcie poznawczo-behawioralnym (CBT). Pomaga ona:
- zrozumieć, jakie myśli podtrzymują poczucie winy i lęk przed innymi ludźmi,
- uczyć się stopniowo stawiania granic i wyrażania własnych potrzeb,
- znaleźć zdrowsze sposoby radzenia sobie z napięciem emocjonalnym,
- odzyskiwać energię do codziennego funkcjonowania.
Jeśli na ten moment trudno byłoby Pani umówić się od razu na spotkanie z terapeutą, dobrym pierwszym krokiem może być również wsparcie psychologiczne w formie rozmowy tekstowej. W aplikacji ZUNO można skorzystać z kontaktu z psychologiem poprzez chat – dla wielu osób jest to łatwiejsza forma rozpoczęcia rozmowy o trudnych emocjach, szczególnie gdy jest dużo napięcia lub wstydu.
Na teraz warto też spróbować bardzo małych kroków:
- nie wymagać od siebie „ogarniania wszystkiego”, tylko wybierać jedną małą rzecz dziennie,
- kiedy pojawia się napięcie, spróbować rozładować je w inny sposób (np. ściskanie piłeczki antystresowej, zapisanie myśli, krótkie ćwiczenie oddechowe),
- zauważyć, że to, co Pani przeżywa, jest realnym sygnałem zmęczenia psychicznego, a nie „Pani winą”.
Chciałbym jeszcze zapytać o jedną rzecz, która może być ważna:
- czy to napięcie i przygnębienie utrzymują się przez większość dni, czy pojawiają się raczej w konkretnych sytuacjach – np. po rozmowach z innymi ludźmi lub w momentach konfliktu?
To może pomóc lepiej zrozumieć, z czego wynika Pani obecny stan i jakie wsparcie byłoby dla Pani najbardziej pomocne.
Pozdrawiam serdecznie,
Edyta Zawodna I psycholożka I psychoterapeutka I mediatorka rodzin i związków
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.