Dzień dobry potrzebuję porady - po roku szukania odpowiedzi na mój stan "otępienia/poczucia bycia pi
4
odpowiedzi
Dzień dobry potrzebuję porady - po roku szukania odpowiedzi na mój stan "otępienia/poczucia bycia pijanym" - latania po lekarzach wiem już, że to derealizacja - stan obronny mózgu przed stresem. Wywodzę się z alkoholowego domu, jestem wrażliwy, wyprowadziłem się z domu a stan dalej się utrzymuje. Moja codzienność to totalne odcięcie się od rzeczywistości przez co ciężko mi się funkcjonuje, towarzyszy mi śnieg optyczny, zmęczenie, senność, odrealnienie, ciągle o czymś zapominam, brak koncentracji, nie wysypiam się. Obecnie biorę ssri od miesiąca i nie widzę poprawy, byłem kilka miesięcy na terapii dda jednak nie mogłem tam się odnaleźć ze względu na derealizację - ciężko mi było opowiedzieć co robiłem nawet przez ostatnie dni, gdzie mogę szukać pomocy? Co dalej robić? Ciężko mi się funkcjonuję w życiu prywatnym jak i zawodowym, będę wdzięczny za wszystkie odpowiedzi
Dzień dobry,
z wiadomości nie wynika czy był Pan diagnozowany pod kątem zdrowia fizycznego kompleksowo. Warto udać się do lekarza internisty, który mógłby pokierować dalej. Z reguły w zaleceniach są konsultacje neurologiczne, endokrynologiczne.
Jeśli jest Pan zdrowy pod kątem fizycznym, to warto skonsultować się z lekarzem psychiatrą, aby dobrze zdiagnozować problem: czy występują inne współwystępujące choroby, objawy, które mogą utrudniać uczestniczenie w terapii.
W zależności od zaleceń poleca się psychoterapię w nurcie poznawczo-behawioralnym CBT lub psychodynamiczną skoncentrowaną na derealizacji. W początkowym etapie terapii może nie odczuwać Pan poprawy, jednak warto o tym rozmawiać i konfrontować to ze specjalistą, który ma wtedy szansę wytłumaczyć plan działania, dobrać/zmienić sposoby pracy.
Pozdrawiam serdecznie
Magdalena Rybicka
z wiadomości nie wynika czy był Pan diagnozowany pod kątem zdrowia fizycznego kompleksowo. Warto udać się do lekarza internisty, który mógłby pokierować dalej. Z reguły w zaleceniach są konsultacje neurologiczne, endokrynologiczne.
Jeśli jest Pan zdrowy pod kątem fizycznym, to warto skonsultować się z lekarzem psychiatrą, aby dobrze zdiagnozować problem: czy występują inne współwystępujące choroby, objawy, które mogą utrudniać uczestniczenie w terapii.
W zależności od zaleceń poleca się psychoterapię w nurcie poznawczo-behawioralnym CBT lub psychodynamiczną skoncentrowaną na derealizacji. W początkowym etapie terapii może nie odczuwać Pan poprawy, jednak warto o tym rozmawiać i konfrontować to ze specjalistą, który ma wtedy szansę wytłumaczyć plan działania, dobrać/zmienić sposoby pracy.
Pozdrawiam serdecznie
Magdalena Rybicka
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Dzień dobry, rozumiem, że derealizacja utrudnia Panu codzienne funkcjonowanie. Proszę się nie zrażać do leczenia SSRI. Niestety leki z tej grupy wymagają czasami dużo czasu na osiągnięcie swojej skuteczności. Czasem konieczna jest zmiana leków, czy dostosowanie dawki. Warto pamiętać o regularnych wizytach u psychiatry i otwarcie rozmawiać o swoich objawach oraz obawach. Jednak leczenie farmakologiczne to jedynie część procesu zdrowienia, ważny jest też aspekt terapii. Proszę poszukać psychoterapeuty, który pracuje w nurcie poznawczo-behawioralnym. Taka indywidualna terapia da Panu wgląd w siebie, pomoże przepracować traumy z dzieciństwa oraz pozwoli na monitorowanie poprawy. Ponadto, zachęcam do wdrożenia w swoje życiu technik relaksacyjnych. Może brzmieć to trywialnie, ale techniki oddechowe, medytacja, uważność skutecznie pomagają walczyć z negatywnymi skutkami stresu. Regularne praktyki mogą także pozytywnie płynąć na pamięć i koncentrację. W internecie znajdzie Pan mnóstwo technik - najprostszą do zastosowania od dziś jest liczenie oddechów do 10. Bierze Pan wdech i liczy w myślach 1, wydech 2, wdech 3, wydech 4 i tak do 10. Po 10 znów zaczynami od 1. Wdech i wydech bierzemy nosem. Jeśli się Pan pomyli czy odpłynie w inne myśli - nic się nie stało. Zaczynamy od początku. To ma służyć Panu, a nie Pan tej technice. Proszę także o zmęczeniu i senności powiedzieć psychiatrze - może wdrożyć leki ułatwiające zasypianie i wysypianie się. Dodatkowo proszę przyjrzeć się swojej higienie snu. Warto wywietrzyć sypialnię przed pójściem spać, nie patrzeć w ekrany na min. 1h przed pójściem spać (lub korzystać z filtrów blokujących niebieskie światło) oraz nie pić dużych ilości wody zaraz przed pójściem spać. Jednocześnie nawodnienie jest również ważne, by zachować sprawność funkcji poznawczych - stałe nawadnianie przez cały dzień wodą lub herbatami ziołowymi. Do tego jeszcze minimum 30minutowy energiczny spacer dziennie! Życzę, by znalazł Pan drogę do osiągnięcia harmonii i spokoju. Pozdrawiam serdecznie
Dzień dobry. Sytuacja jest złożona i wielowątkowa, której źródło może leżeć w doświadczeniach z przeszłości. Warto byłoby im się przyjrzeć, potrzebna byłaby kompleksowa diagnoza, wywiad rozwojowy. Wydaje się niezbędne, by skierował się Pan na konsultację u endokrynologa i neurologa przed wizytą u psychoterapeuty, aby mieć szerszy obraz Pańskiego stanu zdrowia. Pozdrawiam.
Dzień dobry. Z tego opisu wnioskuję, że Pana ciało reaguje mechanizmami charakterystycznymi dla doświadczenia traumy, które teraz odtwarza się w wielu kontekstach życia. Leki są tylko wspomagające, pomagają przywrócić równowagę biochemiczną w mózgu nie są jednak w stanie zmienić naszych reakcji na różne wyzwalacze związane z traumą. W tym przypadku zmiana jest możliwa przy podjęciu długoterminowej terapii - być może klucz tkwi w metodzie terapeutycznej - w pracy z traumą bardzo skuteczne są podejścia integrujące aspekt poznawczy z pracą z ciałem i ruchem np. Somatic experiencing, DMT, Gestalt. Czasem wybór terapeuty wymaga drugiego a nawet trzeciego podejścia ale jest to ważne, jeśli potrzebuje Pan realnych zmian w życiu. W dobrze prowadzonej terapii nauczy się Pan rozpoznawać swoje triggery i będzie Pan potrafił przywracać sobie poczucie bezpieczeństwa, co pozwoli Panu lepiej adaptować się do różnych sytuacji. Pana układ nerwowy potrzebuje nauczyć się nowych sposobów regulowania się. W przypadku doświadczeń traumy relacyjnej i wychowywania się w domu z problemem alkoholowym warto jest przejść tę drogę w towarzystwie terapeuty, który będzie w stanie kierować Pana uwagę w te miejsca, które tego potrzebują i zintegrować doświadczenia w bezpieczny sposób. Życzę Panu wszystkiego dobrego, pozdrawiam ciepło.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.