Dzień dobry, moje pytanie dotyczy wchodzenia w relacje z ludźmi. Jestem osobą introwertyczną, niewch
4
odpowiedzi
Dzień dobry, moje pytanie dotyczy wchodzenia w relacje z ludźmi. Jestem osobą introwertyczną, niewchodzącą w relacje. Nie potrzebuję przyjaciół poza rodziną ani związku. Tymczasem, od wielu psychologów słyszę, że "warunkiem zdrowego i szczęśliwego funkcjonowania są satysfakcjonujące relacje z ludźmi". Bardzo mnie to niepokoi. Czy w takim razie moje zachowanie jest efektem zaburzenia, odbiega od normy? Gdzie jest granica między byciem introwertykiem a osobą chorą psychicznie?
Dzień dobry, z tego co zrozumiałem to niepokój wzbudziły słowa psychologa o warunku zdrowego i szczęśliwego funkcjonowania. Jeżeli relacje rodzinne, które są wystarczające dla Autora pytania to nie ma żadnych powodów do niepokoju. Introwertyzm to cecha a nie zaburzenie. Jeżeli Autor pytania odczuwa dyskomfort, dolegliwość, trudność, przykre emocje w relacjach z innymi ludźmi, relacje z ludźmi negatywnie wpływają na komfort życia, przeszkadzają w nim to wtedy bym się zastanawiał nad szukaniem pomocy, wsparcia. Podsumowując - jeżeli obecne relacje są satysfakcjonujące to nie ma się czym przejmować.
Witam serdecznie,
Bycie introwertykiem jest czymś bardzo naturalne, to powoduje że ma się obniżoną potrzebę na bodźce towarzyskie. Z tego powodu, jeśli Pan/i nie odczuwa negatywnych skutków niskiej potrzeby towarzyskiej to nie widzę tu podstaw do niepokoju. Z opisu wnioskuje że psycholog nie trzymał się Pana/i perspektywy tylko wyraził swoją osobistą opinie która nie wygląda na nakierowująca.
Sugerowałbym skupić się na tym co dla Pani/a jest celem terapeutycznym.
Pozdrawiam
Bycie introwertykiem jest czymś bardzo naturalne, to powoduje że ma się obniżoną potrzebę na bodźce towarzyskie. Z tego powodu, jeśli Pan/i nie odczuwa negatywnych skutków niskiej potrzeby towarzyskiej to nie widzę tu podstaw do niepokoju. Z opisu wnioskuje że psycholog nie trzymał się Pana/i perspektywy tylko wyraził swoją osobistą opinie która nie wygląda na nakierowująca.
Sugerowałbym skupić się na tym co dla Pani/a jest celem terapeutycznym.
Pozdrawiam
Dzień dobry. Ludzie mają różne potrzeby w kwestii ilości nawiązywanych relacji. Generalnie nie ma z góry narzuconych norm i tym nie należy się przejmować. Pytanie, czy na pewno u Pana/i przyczyną takiej sytuacji jest tylko introwertyzm (introwertycy często mają stosunkowo niewiele, ale głębokich relacji, również pozarodzinnych) i naprawdę taki stan rzeczy jest satysfakcjonujący. Możemy mieć tu do czynienia dodatkowo np z lękiem przed odrzuceniem i wieloma innymi czynnikami, często nieuświadomionymi. Warto to przemyśleć, w razie potrzeby można się temu przyjrzeć z psychoterapeutą. Pozdrawiam serdecznie.
Dzień dobry,
introwersja jest jedną z cech osobowości i nie jest zaburzeniem psychicznym. Oznacza mniejszą potrzebę budowania kontaktów społecznych i większą chęć przebywania w swoim towarzystwie. Prawdą jest, że wiele osób potrzebuje innych ludzi do życia, aby czuć się spełnionymi i szczęśliwymi, ale nie wszyscy. Dlatego najważniejsze jest, aby zastanowić się, jak to, że nie masz w swoim życiu relacji wpływa na ciebie. Jeśli czujesz się z tym dobrze, nie przeszkadza ci to, nie ogranicza to twojego codziennego funkcjonowania to znaczy, że nie jest to żadnym problemem. Jeśli natomiast czujesz się samotny, unikasz innych bo obawiasz się kontaktów międzyludzkich i twoje życie na tym cierpi, to znaczy, że stanowi to problem, z którym jak najbardziej można pracować. Wówczas zachęcam do spotkania z psychologiem.
Trzymam kciuki i życzę powodzenia!
Pozdrawiam serdecznie,
Joanna Szlasa-Więczaszek
introwersja jest jedną z cech osobowości i nie jest zaburzeniem psychicznym. Oznacza mniejszą potrzebę budowania kontaktów społecznych i większą chęć przebywania w swoim towarzystwie. Prawdą jest, że wiele osób potrzebuje innych ludzi do życia, aby czuć się spełnionymi i szczęśliwymi, ale nie wszyscy. Dlatego najważniejsze jest, aby zastanowić się, jak to, że nie masz w swoim życiu relacji wpływa na ciebie. Jeśli czujesz się z tym dobrze, nie przeszkadza ci to, nie ogranicza to twojego codziennego funkcjonowania to znaczy, że nie jest to żadnym problemem. Jeśli natomiast czujesz się samotny, unikasz innych bo obawiasz się kontaktów międzyludzkich i twoje życie na tym cierpi, to znaczy, że stanowi to problem, z którym jak najbardziej można pracować. Wówczas zachęcam do spotkania z psychologiem.
Trzymam kciuki i życzę powodzenia!
Pozdrawiam serdecznie,
Joanna Szlasa-Więczaszek
Podobne pytania
- Czy mozna odrazu zachorować na przewlekłe zapalenie przydatkow ? Czy trzeba przejść ostre zapalenie które następnie zmienia się w przewlekłe ?
- Dzień dobry, mam wysypkę od 3 tygodni i tylko na dłoni. W dodatku jestem w 10 tygodniu ciąży i nie wiem od czego mi to się dzieje. Są krosty które wypełnione płynem i później pękają. Co to może być ?
- Dzień Dobry pilnie potrzebuję antykoncepcji . Mam już receptę na krążki dopochwowe ale jestem pomiesiączki a następna dopiero za miesiąc . Z tad też moje pytanie ,czy mogę włożyć krążek normalnie dziś i przez 7 dni zabezpieczać się dodatkowo ? Czy antykoncepcja nawet po 7 dniach nie będzie działać. Bardzo…
- Dziewczyna zachowywała się normalnie, miła czuła kochana, starała się i nagle z dnia na dzien stwierdziła, że to nie to, że nie pasujemy do siebie i nie widzi ze mną przyszłości i że się różnimy. Dodam, że pare dni przed rozstaniem sama wzięła dzien wolny w pracy żeby zrobić mi niespodziankę, czy da…
- Czy mogę brać tabletki antydepresyjne Elicea z tabletkami antykoncepcyjnymi Limetic ?
- Dzień Dobry, mam problem z białym nalotem na języku, co przyczynia się do nieświeżego oddech. Zażywam Nystatyna Teva oraz używam żelu na język Tong-Clin ze specjalną szczoteczką to czyszczenia aczkolwiek to nie pomaga, jedynie po posiłku nie czuję żadnego dziwnego posmaku w jamie ustnej na około 20-30…
- Jestem w 27 tyg ciąży mam liczne nabłonki płaskie w osadzie moczu i problemy z małą ilością płynu owodniowego . Czy konieczna jest hospitalizacja w szpitalu? Jak to można wyleczyć?
- Mam 55 lat, od pewnego czasu mam ciemno fioletową obwódkę u nasady żołędzi. Kiedy rano wstaję obwódka jest koloru różowego, ale w ciągu dnia mocno ciemnieje. Czy to jest normalne. Dziękuję.
- Jestem w 21 tygodniu ciazy.Juz drugi raz bylam pod kroplowka w szpitalu.Mam problemy z chodzeniem siedzeniem- bol podbrzusza.Szyjja skrocona lekarz powiedxial ze jak bedxie otwarta wtedy moga szwa załozyc.Czy sa na to jskies inne leki procz magnezu?Nic mi nie przepisali
- Jestem w 8 tygodniu ciąży i mam kłócia w środku macicy. Czy to niepokojące? Kolejna wizytę mam 8 sierpnia. Z rana mam mdlosci i bolące piersi jednego dnia występują a drugiego nie.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.