Dzień dobry, mamy problem u 3 letniej córeczki, z którym nie potrafimy sobie poradzić. Dziecko mniej

Dzień dobry, mamy problem u 3 letniej córeczki, z którym nie potrafimy sobie poradzić. Dziecko mniej więcej w wieku 1 roku zaczęło intensywnie napinać, podskakiwać nogami np., gdy siedziało w foteliku dziecięcym lub samochodowym. Objaw ten nadal występuje lecz doszło do tego siadanie na podłodze, podkulanie nóg na "żabę" i podskakiwanie tak, że kolanami uderza o podłoże. Próbujemy opanować problem poprzez masaże sensoryczne, zmianę diety itp.,ponieważ takie otrzymywaliśmy zalecenia. Niestety to nie pomaga. Sytuacja ma miejsce niezależnie od czasu i miejsca oraz zdarzeń jakie dzieją się wokół córeczki w danym momencie. Jedynym rozwiązaniem jest oderwanie dziecka od tego "trybu" poprzez zachęcenie do zabawy, zajęcia się czymkolwiek innym co pozwoli nie myśleć o potrzebie "uderzania nogami". Córka będąc w żłobku wśród dzieci praktycznie codziennie odrywa się na chwilę od zabaw różnego rodzaju i zaspakaja swoją potrzebę do czasu, aż ktoś nie zwróci na to uwagi i nie zajmie jej innym zadaniem. Proszę o poradę z czym może być związane takie zachowanie i jak można spróbować rozwiązać problem.

2 odpowiedzi


Witam serdecznie. Opisywane zachowania córki mogą być zaburzeniem tikowym, masturbacją dziecięcą lub tzw. zachowaniem zastępczym w zaburzeniu lękowym. W każdym przypadku potrzebna byłaby diagnoza i terapia. Im szybciej córka otrzyma pomoc, tym skuteczniejsza będzie terapia. Psycholodzy dziecięcy z naszej placówki pracują z każdym z wymienionych zaburzeń. Zapraszamy.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry, to, co Państwo opisują, może budzić niepokój – szczególnie przez swoją powtarzalność i intensywność. Jednocześnie u dzieci w tym wieku zdarzają się zachowania, które pełnią funkcję samoregulacji napięcia lub dostarczania bodźców sensorycznych (tzw. autostymulacje). To, że: – zachowanie pojawia się w różnych sytuacjach, – ma charakter powtarzalny, – dziecko „wchodzi w swój tryb” i na chwilę wyłącza się z otoczenia, – a jednocześnie można je przerwać poprzez przekierowanie uwagi – daje ważne wskazówki, ale wymaga szerszego spojrzenia niż pojedyncza interpretacja. Nie da się na tej podstawie jednoznacznie określić przyczyny – może to być związane z napięciem emocjonalnym, potrzebą stymulacji sensorycznej, ale też utrwalonym sposobem regulowania pobudzenia. Samo „odciąganie uwagi” działa doraźnie, ale nie rozwiązuje źródła trudności – dlatego rozumiem Państwa poczucie bezradności. W tej sytuacji zasadne byłoby dokładniejsze przyjrzenie się funkcjonowaniu córki całościowo – zarówno pod kątem rozwoju emocjonalnego, jak i sensorycznego. Zapraszam Państwa na konsultację (najlepiej z dzieckiem). W spokojnej obserwacji i rozmowie będzie można lepiej zrozumieć, z czego to zachowanie wynika i dobrać adekwatne sposoby wsparcia, zamiast działać „po omacku”. Z poważaniem, Kornelia Cichoń psycholożka

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.