Dzień dobry, mam pytanie czy jak słyszę muzykę i zaczynam płakać co to może oznaczać Pozdrawiam M
3
odpowiedzi
Dzień dobry, mam pytanie czy jak słyszę muzykę i zaczynam płakać co to może oznaczać
Pozdrawiam
Miłego dnia (-;
Pozdrawiam
Miłego dnia (-;
Witam, zbyt mało informacji zostało udzielonych w tym pytaniu by można na nie było rzetelnie odpowiedzieć? Proszę zastanowić się czy jest to każdy rodzaj muzyki czy tylko jeden szczególny, a może wręcz jeden wykonawca? Być może z muzyką wiążą się jakieś wspomnienia, ważne wydarzenia, które wywołują dużo emocji i w konsekwencji znajdują one ujście w formie płaczu? Czy towarzyszy panu/pani jakiś dyskomfort w ciele podczas słuchania muzyki? A może wręcz przeciwnie jest to uczucie zrelaksowania i odprężenia?
Może to też być po prostu oznaka dużej wrażliwości artystycznej i zdarza się, że niektóre osoby reagują w podobny sposób na sztukę np. malarstwo czy właśnie muzykę. Obcowanie z przejawami artyzmu wywołuje u osób ze znaczną wrażliwością wspomniane wcześniej silne emocje, które znajdują ujście we wzruszeniu/płaczu.
Tak jak wspomniałam jednak pytanie zawiera zbyt mało konkretnych informacji aby można było udzielić jednoznacznej odpowiedzi.
Jeśli pan/pani chciałby/aby zgłębić ten temat to warto rozważyć konsultację psychologiczną.
Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego
Może to też być po prostu oznaka dużej wrażliwości artystycznej i zdarza się, że niektóre osoby reagują w podobny sposób na sztukę np. malarstwo czy właśnie muzykę. Obcowanie z przejawami artyzmu wywołuje u osób ze znaczną wrażliwością wspomniane wcześniej silne emocje, które znajdują ujście we wzruszeniu/płaczu.
Tak jak wspomniałam jednak pytanie zawiera zbyt mało konkretnych informacji aby można było udzielić jednoznacznej odpowiedzi.
Jeśli pan/pani chciałby/aby zgłębić ten temat to warto rozważyć konsultację psychologiczną.
Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego
Witam :) Pani/Pana pytanie jest bardzo ciekawe a odpowiedź nie jest według mnie taka łatwa. Jest sporo badań (chociaż nie aż tyle, ile ja bym chciała :)) na temat reakcji ludzi na muzykę. Na to pytanie można odpowiedzieć w aspekcie zbiorowym, odnoszącym się w ogóle do ludzi jak i indywidualnym, dotyczącym konkretnego człowieka. Jednak pierwsze pytanie jakie bym zadała brzmiałoby: dlaczego płaczemy? Następne pytania byłyby skierowane do Pani/Pana: 1. Czy zawsze występuje tylko płacz? 2. Czy na każdy rodzaj muzyki występuje płacz? 3. Czy dany utwór na który Pani/Pan reaguje płaczem coś Pani/Panu przypomina/z czymś się wiąże? 4. W jakim jest Pani/Pan nastroju kiedy pojawia się płacz? 5. Czy jest Pani/Pan osobą u której płacz występuje często niezależnie od tego czy słucha pani/Pan muzyki? 5. Jakie emocje Pani/Panu towarzyszą podczas słuchania danego utworu muzycznego? 6. itp., itd.... Pytań może być jeszcze więcej :), ale poprzestanę na tych. Warto sobie odpowiedzieć na te pytania. Na pewno przybliżą Panią/Pana do odpowiedzi na postawione pytanie.
Na początku chciałabym zaznaczyć, że łzy, o ile nie mamy pewnych chorób i o ile coś nam nie wpadło do oka :), to powiązane są one z naszymi emocjami i naszym ciałem (piszę to naprawdę w dużym skrócie). A bazując na prostej definicji zaczerpniętej z Wikipedii można zdefiniować płacz jako "stan emocjonalny, będący reakcją na strach, ból, smutek, żal lub złość. Objawami płaczu są łzawienie, szlochanie i łkanie. [...] Płacz może być związany z pozytywnym, głębokim, wewnętrznym przeżyciem, któremu towarzyszą tzw. łzy szczęścia. Są to często sytuacje podniosłe, szczęśliwe lub radosne. Niektóre osoby reagują płaczem na „piękno”, gdy słyszą wspaniałą emocjonalną muzykę lub podziwiają piękny widok". I tu mogłabym zakończyć mój wywód. Ale pójdę trochę dalej.
Dlaczego więc w ogóle płaczemy? Odpowiedź na to pytanie dają nam Jay Efran i Mitchell Greene w swojej dwuetapowej teorii łez, w której stwierdzają, że "od strony fizjologii, łzy powodowane przez emocje pojawiają się wtedy, gdy zachodzi u człowieka szybkie przejście od aktywności systemu współczulnego do przywspółczulnego, czyli od stanu wysokiego napięcia do stanu rozluźnienia (spada poziom adrenaliny), "odpuszczenia". Tak w skrócie. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że właściwe cały czas jesteśmy w jakimś stanie emocjonalnym.
W przypadku słuchania muzyki jednak jestem zdania, że muzyka zarówno może podnosić aktywność systemu współczulnego jak i go redukować. Wpływa na to wiele czynników...
Definicji muzyki jest wiele. W encyklopediach czy słownikach są one bardzo suche, techniczne. Jest też definicja M. Kowalskiej, która w książce "ABC Historii Muzyki" pisze, że "muzyka uważana jest przez wielu za największą ze sztuk, zdolną do ewokowania najpiękniejszych i najgłębszych uczuć".
Tak więc muzyka rządzi naszymi emocjami. Muzyka potrafi wydusić z nas łzy (zarówno te nostalgiczne, jak i szczęścia), potrafi wydobyć wspomnienia, potrafi nas wprowadzić w radosny nastrój, potrafi nas podniecić, potrafi nas przestraszyć albo uspokoić. Potrafi też łagodzić obyczaje (znamy to powiedzenie, prawda?). Właśnie dlatego, że ma na nas tak przemożny wpływ, jest wykorzystywana nawet do manipulowania naszymi emocjami, np. w spotach wyborczych czy w filmach grozy (warto obejrzeć horror bez podkładu muzycznego :)). W muzyce mamy tonacje muzyczne tj. np. E-dur (która jest tonacją wesołą) czy d-moll (która jest tonacją smutną). Mamy też interwały (odległości pomiędzy sąsiadującymi dźwiękami), które mogą rodzic napięcia emocjonalne i/lub je redukować. Dalej rozpisywać się nie będę :), ale polecam artykuł pt. "Wpływ muzyki na odczuwanie bólu, lęku i depresji oraz jakość życia u ludzi z problemami bólowymi różnego pochodzenia" zamieszczony w czasopiśmie Forum Psychologiczne z 2016 roku (tom XXI, nr 2, s. 206-220).
Znany neurolog angielski, Olivier Sacs (autor bestsellerowej książki "Muzykofilia") twierdzi, że "o ile muzykalność jest uzależniona od struktur mózgowych, o tyle wrażliwość emocjonalna na muzykę jest bardziej skomplikowana, gdyż obok czynników neurologicznych kształtuje ją też osobowość słuchacza". Znana polska filozofka Krystyna Wilkoszewska uważa, że "nie można mówić ani o obiektywnych, ani o subiektywnych reakcjach na muzykę, gdyż stanowią one wypadkową wzajemnej interakcji słuchacz - muzyka. Polecam tu następny artykuł do poczytania autorstwa Magdaleny Szpunar pt. "Emotywne aspekty recepcji muzycznej".
Podsumowując, muzyka mając silny związek z naszym mózgiem potrafi
wpływać nie tylko na nasze gusta, zachowanie, zdrowie czy nawet inteligencję, ale przede wszystkim na nasze emocje!
Tak więc Szanowna Pani/Szanowny Panie, odpowiedź na Pani/Pana pytanie nie jest taka oczywista :) Radziłabym odpowiedzieć sobie najpierw na zadane przeze mnie powyżej pytania, bo tak naprawdę w odpowiedziach na nie znajdzie Pani/Pan z dużym prawdopodobieństwem odpowiedź na swoje pytanie. A przy okazji, być może dopełnieniem do tej odpowiedzi będzie mój bardzo mocno streszczony, wręcz skromny powyższy tekst próbujący wytłumaczyć co oznacza Pani/Pana płacz przy słuchaniu muzyki.
Pozdrawiam serdecznie. Maria Christowa-Dobrowolska (nie tylko psycholog, ale także skrzypaczka :))
Na początku chciałabym zaznaczyć, że łzy, o ile nie mamy pewnych chorób i o ile coś nam nie wpadło do oka :), to powiązane są one z naszymi emocjami i naszym ciałem (piszę to naprawdę w dużym skrócie). A bazując na prostej definicji zaczerpniętej z Wikipedii można zdefiniować płacz jako "stan emocjonalny, będący reakcją na strach, ból, smutek, żal lub złość. Objawami płaczu są łzawienie, szlochanie i łkanie. [...] Płacz może być związany z pozytywnym, głębokim, wewnętrznym przeżyciem, któremu towarzyszą tzw. łzy szczęścia. Są to często sytuacje podniosłe, szczęśliwe lub radosne. Niektóre osoby reagują płaczem na „piękno”, gdy słyszą wspaniałą emocjonalną muzykę lub podziwiają piękny widok". I tu mogłabym zakończyć mój wywód. Ale pójdę trochę dalej.
Dlaczego więc w ogóle płaczemy? Odpowiedź na to pytanie dają nam Jay Efran i Mitchell Greene w swojej dwuetapowej teorii łez, w której stwierdzają, że "od strony fizjologii, łzy powodowane przez emocje pojawiają się wtedy, gdy zachodzi u człowieka szybkie przejście od aktywności systemu współczulnego do przywspółczulnego, czyli od stanu wysokiego napięcia do stanu rozluźnienia (spada poziom adrenaliny), "odpuszczenia". Tak w skrócie. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że właściwe cały czas jesteśmy w jakimś stanie emocjonalnym.
W przypadku słuchania muzyki jednak jestem zdania, że muzyka zarówno może podnosić aktywność systemu współczulnego jak i go redukować. Wpływa na to wiele czynników...
Definicji muzyki jest wiele. W encyklopediach czy słownikach są one bardzo suche, techniczne. Jest też definicja M. Kowalskiej, która w książce "ABC Historii Muzyki" pisze, że "muzyka uważana jest przez wielu za największą ze sztuk, zdolną do ewokowania najpiękniejszych i najgłębszych uczuć".
Tak więc muzyka rządzi naszymi emocjami. Muzyka potrafi wydusić z nas łzy (zarówno te nostalgiczne, jak i szczęścia), potrafi wydobyć wspomnienia, potrafi nas wprowadzić w radosny nastrój, potrafi nas podniecić, potrafi nas przestraszyć albo uspokoić. Potrafi też łagodzić obyczaje (znamy to powiedzenie, prawda?). Właśnie dlatego, że ma na nas tak przemożny wpływ, jest wykorzystywana nawet do manipulowania naszymi emocjami, np. w spotach wyborczych czy w filmach grozy (warto obejrzeć horror bez podkładu muzycznego :)). W muzyce mamy tonacje muzyczne tj. np. E-dur (która jest tonacją wesołą) czy d-moll (która jest tonacją smutną). Mamy też interwały (odległości pomiędzy sąsiadującymi dźwiękami), które mogą rodzic napięcia emocjonalne i/lub je redukować. Dalej rozpisywać się nie będę :), ale polecam artykuł pt. "Wpływ muzyki na odczuwanie bólu, lęku i depresji oraz jakość życia u ludzi z problemami bólowymi różnego pochodzenia" zamieszczony w czasopiśmie Forum Psychologiczne z 2016 roku (tom XXI, nr 2, s. 206-220).
Znany neurolog angielski, Olivier Sacs (autor bestsellerowej książki "Muzykofilia") twierdzi, że "o ile muzykalność jest uzależniona od struktur mózgowych, o tyle wrażliwość emocjonalna na muzykę jest bardziej skomplikowana, gdyż obok czynników neurologicznych kształtuje ją też osobowość słuchacza". Znana polska filozofka Krystyna Wilkoszewska uważa, że "nie można mówić ani o obiektywnych, ani o subiektywnych reakcjach na muzykę, gdyż stanowią one wypadkową wzajemnej interakcji słuchacz - muzyka. Polecam tu następny artykuł do poczytania autorstwa Magdaleny Szpunar pt. "Emotywne aspekty recepcji muzycznej".
Podsumowując, muzyka mając silny związek z naszym mózgiem potrafi
wpływać nie tylko na nasze gusta, zachowanie, zdrowie czy nawet inteligencję, ale przede wszystkim na nasze emocje!
Tak więc Szanowna Pani/Szanowny Panie, odpowiedź na Pani/Pana pytanie nie jest taka oczywista :) Radziłabym odpowiedzieć sobie najpierw na zadane przeze mnie powyżej pytania, bo tak naprawdę w odpowiedziach na nie znajdzie Pani/Pan z dużym prawdopodobieństwem odpowiedź na swoje pytanie. A przy okazji, być może dopełnieniem do tej odpowiedzi będzie mój bardzo mocno streszczony, wręcz skromny powyższy tekst próbujący wytłumaczyć co oznacza Pani/Pana płacz przy słuchaniu muzyki.
Pozdrawiam serdecznie. Maria Christowa-Dobrowolska (nie tylko psycholog, ale także skrzypaczka :))
Płakanie podczas słuchania muzyki może mieć kilka różnych przyczyn:
1. Emocjonalna wrażliwość:
- Naturalna reakcja na silne bodźce muzyczne
- Muzyka może wywoływać głębokie emocje
- Szczególna wrażliwość na brzmienie i treść utworów
2. Przyczyny psychologiczne:
- Uwalnianie nagromadzonych emocji
- Mechanizm obronny organizmu
- Sposób na radzenie sobie ze stresem
- Reminiscencja wspomnień
3. Możliwe konteksty:
- Tekst utworu przypomina o trudnych przeżyciach
- Muzyka wywołuje nostalgię
- Silne skojarzenia emocjonalne
- Przepracowywanie trudnych doświadczeń
4. Stan zdrowia psychicznego:
- Może być objawem depresji
- Wskazówka do konsultacji psychologicznej
- Sygnał nadmiernego obciążenia emocjonalnego
5. Rodzaje muzyki:
- Szczególnie podatne - ballady, utwory o miłości, stratach
- Muzyka klasyczna
- Utwory z silnym przekazem emocjonalnym
Rekomendacja: Jeśli zjawisko jest częste i intensywne, warto skonsultować się z psychologiem.
1. Emocjonalna wrażliwość:
- Naturalna reakcja na silne bodźce muzyczne
- Muzyka może wywoływać głębokie emocje
- Szczególna wrażliwość na brzmienie i treść utworów
2. Przyczyny psychologiczne:
- Uwalnianie nagromadzonych emocji
- Mechanizm obronny organizmu
- Sposób na radzenie sobie ze stresem
- Reminiscencja wspomnień
3. Możliwe konteksty:
- Tekst utworu przypomina o trudnych przeżyciach
- Muzyka wywołuje nostalgię
- Silne skojarzenia emocjonalne
- Przepracowywanie trudnych doświadczeń
4. Stan zdrowia psychicznego:
- Może być objawem depresji
- Wskazówka do konsultacji psychologicznej
- Sygnał nadmiernego obciążenia emocjonalnego
5. Rodzaje muzyki:
- Szczególnie podatne - ballady, utwory o miłości, stratach
- Muzyka klasyczna
- Utwory z silnym przekazem emocjonalnym
Rekomendacja: Jeśli zjawisko jest częste i intensywne, warto skonsultować się z psychologiem.
Podobne pytania
- Witam Od jakiegoś czasu moje samopoczucie uległo pogorszeniu. Mam problemy z pamięcią, zapominam najprostszych słów, problemy z koncentracja, najpierw chce mi się płakać a za chwile kompletnie nieadekwatnie do sytuacji śmiać. Mam nudności zwłaszcza po posiłkach i często po zjedzeniu chce mi…
- Mam pytanie. Leczę się na zaburzenie lękowo-depresyjne. Biorę duloksetynę w dawce 90 mg/d, pregabalinę 450 mg/d i od dwóch dni weszłam z 75mg na 100 mg lamotryginy i mój nastrój się pogorszył na bardziej depresyjny oraz mam zaburzenia koncentracji, dodatkowo pojawiły się lekkie lęki. Czy mam…
- Witam. Na początku listopada niezbyt dobrze się czułam. Miałam objawy podobne do grypy ale bez gorączki . Choruję na serce oraz tarczycę. Po ponad dwóch tygodniach poszłam do labolatorium zrobić badania potrzebne do wizyty u endokrynologa. Tam zasłabłam. Mój syn który zemną mieszka zrobił sobie…
- Witam od jakiegos czasu odczuwam pulsowanie w uchu ale tylko w sytuacji gdy mi sie odbija np po posilu lub napiciu wody. Czym moze byc to spowodowane?
- Witam Od kardiologa mam przepisany lek Bibloc 1,25mg(1x1) na nadcisnienie ,teraz od psychiatry otrzymalem Pregabalin Accord 75mg (2x1; 1-0-1) oraz Sertagen 50mg(1x1) i Trittico CR 75mg 1/3 tabletki czy taki zestaw jest bezpieczny ?Moze zrezygnowac z Trittico? Psychiatra zostal poinformowany…
- Witam, właśnie zaczelam stosować epiduo forte, nałożyłam cienka warstwę leku na cała oczyszczona i wysuszona twarz. Na rano dermatolog przypisał mi clindacne, po ulotce można wyczytać że stosuje sie go punktowo. Natomiast mam trądzik zaskórnikowo- grudkowy wiec problem pojawia sie na całej twarzy,…
- Witam, mój przyjaciel jest po operacji wycięcia wyrostka robaczkowego po tym, jak wylądował na SORze z jego bardzo poważnym stanem zapalnym. Operację miał 2 dni temu. Od tego czasu ból po zabiegu cały czas się pogarsza, zaczął wymiotować żółcią, nie może się wypróżnić. Wczoraj czuł jakby coś…
- Dobry wieczór kilka dni temu byłam u stomatologa. Miałam robione na dole 6 i 7 oczywiście ze znieczuleniem. Po kilku godzinach jak znieczulenie przestało działać zaczęły mnie boleć przednie dolne zęby. Ból nasila się z każdym dniem i trwa już 4dobę. Zastanawiam się jaka może być przyczyna tej…
- Witam mam pytanko od 3 dni ma uczucie guli w gardle jakby mi coś siedziało na gardle jak obce ciało i ucisk na mostku raz mniej a raz bardziej, mam niedoczynność tarczycy i podejrzewam że to moze być z tym powiązane i czy najpierw udać się do lekarza rodzinnego a później zrobić usg szyi
- Witam mam pytanie, mam mała szczelinę miedzy zębami i często wchodzą mi tam resztki jedzenia zazwyczaj wypłukuje jamę usta ale dzisiaj użyłam wykałaczki i po jej użyciu czuje pulsujący ból czy mogłam wepchać sobie to jedzenie głębiej ? Bądź uszkodzić sobie zab ? Krwi nie było ale zastanawiam…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.