Dzień dobry Mam problem z lokatorami , mieszkam w kamienicy. Mój problem polega na tym, że lo
3
odpowiedzi
Dzień dobry
Mam problem z lokatorami , mieszkam w kamienicy.
Mój problem polega na tym, że lokatorzy wprowadzają mnie w hipnotyczny tras. Nie wiem jak sobie z tym radzić?.
Problem jest na tyle nagminny ze nie mogę normalne uczestniczyć i prowadzić życia.
Ludzie, którzy mnie wprowadzają w ten stan, mają pełna świadomość, co robią i wiedzą, że ja o tym wiem, niejednokrotnie zwracałem im uwagę by przestali to robić, ale to nic nie daje, wszystkiego się wypieraj i stosują coś na zasadzie prowokowania wszczynania awantury i w tym czasie czuje, jak zmieniają mój stan świadomości, w momecie kiedy oni to robią, ja staje się jak by odrętwiały (wprowadzony w trans) i nie mogę dosłownie pomyśleć. Chcąc zadzwonić na policje, nie mam możliwości użycia rozumu nagle staje się sparaliżowany, przestaje mieć tak jakby dostęp do rozumu. Nie jest to spowodowane strachem bądź właśnie innymi uczuciami tylko jak zaznaczyłem wprowadzenie mnie w taki stan bezradności. Jak tylko wracam do normalnego funkcjonowania, zapominam o całej sytuacji ona sie powtarza i wprowadzają mnie znów w ten niechciany stan.
Wiec moje pytanie nie należy do łatwych, a tym bardziej nie wiem jak podejść do sprawy jak udowodnić ów czyn sprawcy ?
Sprawa jest na tyle poważna, ze teraz pisząc ten tekst, nadal znajduje się pod ich wpływem
Mianowicie jestem świadomy co się dzieje, mogę pisać, słuchać, mówić, ale jestem odcięty od normalnego rozumowania i odczuwania uczuć. Tzn. Mam zakrojony zakres możliwości używania rozumu?. Mogę to porównać do upojenia alkoholowego albo stanu narkotycznego.
Sprawa dotyczy wielu lat, lecz dopiero teraz zdecydowałem się o tym napisać. Chce zostać anonimowy, sprawa jest dla mnie bardzo delikatna.
Mam problem z lokatorami , mieszkam w kamienicy.
Mój problem polega na tym, że lokatorzy wprowadzają mnie w hipnotyczny tras. Nie wiem jak sobie z tym radzić?.
Problem jest na tyle nagminny ze nie mogę normalne uczestniczyć i prowadzić życia.
Ludzie, którzy mnie wprowadzają w ten stan, mają pełna świadomość, co robią i wiedzą, że ja o tym wiem, niejednokrotnie zwracałem im uwagę by przestali to robić, ale to nic nie daje, wszystkiego się wypieraj i stosują coś na zasadzie prowokowania wszczynania awantury i w tym czasie czuje, jak zmieniają mój stan świadomości, w momecie kiedy oni to robią, ja staje się jak by odrętwiały (wprowadzony w trans) i nie mogę dosłownie pomyśleć. Chcąc zadzwonić na policje, nie mam możliwości użycia rozumu nagle staje się sparaliżowany, przestaje mieć tak jakby dostęp do rozumu. Nie jest to spowodowane strachem bądź właśnie innymi uczuciami tylko jak zaznaczyłem wprowadzenie mnie w taki stan bezradności. Jak tylko wracam do normalnego funkcjonowania, zapominam o całej sytuacji ona sie powtarza i wprowadzają mnie znów w ten niechciany stan.
Wiec moje pytanie nie należy do łatwych, a tym bardziej nie wiem jak podejść do sprawy jak udowodnić ów czyn sprawcy ?
Sprawa jest na tyle poważna, ze teraz pisząc ten tekst, nadal znajduje się pod ich wpływem
Mianowicie jestem świadomy co się dzieje, mogę pisać, słuchać, mówić, ale jestem odcięty od normalnego rozumowania i odczuwania uczuć. Tzn. Mam zakrojony zakres możliwości używania rozumu?. Mogę to porównać do upojenia alkoholowego albo stanu narkotycznego.
Sprawa dotyczy wielu lat, lecz dopiero teraz zdecydowałem się o tym napisać. Chce zostać anonimowy, sprawa jest dla mnie bardzo delikatna.
To o czym Pan pisze nazywa się urojeniami oddziaływania. Świadczą o poważnych problemach psychicznych. Zalecam wizytę u psychiatry.
Szanowny Panie,
Uważam, że jeśli lokatorzy wypierają się wszystkiego, to walczenie z nimi jest skazane na niepowodzenie. Zgłoszenie sprawy na policję również nie wiele da, ponieważ raczej nie będzie Pan w stanie udowodnić tego - to sprawa bardzo subtelna, delikatna jak Pan powiedział.
Lepiej skupić się na zabezpieczeniu samego siebie przed oddziaływaniem lokatorów.
Najskuteczniejszy znany mi sposób to pomoc w postaci wizyty u lekarza psychiatry. On będzie w stanie przypisać Panu leki, które pomogą nie ulegać stanom, które Pan opisał.
Nie zaszkodzi również wymyślić jakiś sposób, aby zabezpieczyć Pana głowę przed działaniem lokatorów, a potem zwracać uwagę na to, jak bardzo ich negatywne oddziaływanie się zmniejszyło.
Jednak najskuteczniejszą pomoc otrzyma Pan u lekarza - psychiatry.
Pozdrawiam i powodzenia!
Uważam, że jeśli lokatorzy wypierają się wszystkiego, to walczenie z nimi jest skazane na niepowodzenie. Zgłoszenie sprawy na policję również nie wiele da, ponieważ raczej nie będzie Pan w stanie udowodnić tego - to sprawa bardzo subtelna, delikatna jak Pan powiedział.
Lepiej skupić się na zabezpieczeniu samego siebie przed oddziaływaniem lokatorów.
Najskuteczniejszy znany mi sposób to pomoc w postaci wizyty u lekarza psychiatry. On będzie w stanie przypisać Panu leki, które pomogą nie ulegać stanom, które Pan opisał.
Nie zaszkodzi również wymyślić jakiś sposób, aby zabezpieczyć Pana głowę przed działaniem lokatorów, a potem zwracać uwagę na to, jak bardzo ich negatywne oddziaływanie się zmniejszyło.
Jednak najskuteczniejszą pomoc otrzyma Pan u lekarza - psychiatry.
Pozdrawiam i powodzenia!
Zachęcam do osobistych konsultacji z psychologiem i psychiatrą, którzy są zobowiązani do przestrzegania tajemnicy zawodowej lekarskiej w przypadku lekarza i etycznej zawodu w przypadku psychologa. Myślę, że osobista konsultacja powinna pomóc. Opisanego problemu nie da się rozwiązać online ani poprzez udzielenie jedynie pisemnej odpowiedzi.
Podobne pytania
- Dzień dobry czy podczas współżycia mogłam zajść w ciążę? Mieliśmy prezerwatywę nie doszedł, nie zsunęła się ani nie pękła.
- Witam, Od dziecka marzyłam by nauczyć się gry na pianinie, niestety sytuacja w moim domu rodzinnym była bardzo zła i nigdy nie mogłam dostać tego instrumentu czy uczyć się w szkole muzycznej. Pamietam swoje pierwsze zdjęcie mając 4 latka u jakiś znajomych rodziców gdy siedziałam przy keybordzie.…
- Witam, Od ponad tygodnia doskwiera mi ból przy kości pośladka. Czytałam, że może byc to guz kulszowy, jednak ból umiejscowiony jest przy wewnętrznej stornie prawej kosci posladka. Blisko odbytu. Na początku ból odczuwalny był jedynie w czasie siedzenia, natomiast teraz boli caly czas. Wyczuwalny jest…
- Mój pies (owczarek niemiecki) od wczoraj kuleje na przednią łapke. Wczoraj dużo biegała wróciła z dworu i zaczęła kuleć. Biega normalnie ale jak chodzi to kuleje i jak siedzi podnosi łapke do góry. Moje pytanie jest takie czy to coś poważnego i trzeba wybrać sie do weterynarza i czy w domu można jej…
- Witam. Mój mąż ma tytanową endoprotezę biodra nowej generacji z 2017 roku z potrójnym jump systemem, wstawioną z powodu martwicy jałowej i w pracy nosi tylko do 20 kg, ale często po schodach z 4 piętra. Pod górę wchodzi bez obciążeń. I moje pytanie jest takie - czy przed częste chodzenie po schodach…
- Dzień dobry, moje dziecko ma od tygodnia przy skroni niecodzienne znamię, jest to fioletowa rana wypełniona jakimś płynem, dziecko mówi, że przy dotknięciu tego miejsca odczuwa ból. Było to konsultowane z lekarzem dziecięcym, lekarz powiedział, żeby obserwować to i zgłosić się, gdyby się powiększało,…
- TSH /LCD-9: L69/Test obciążenia glukozą/75g/ /ICD-9: L43/ Glukoza na czczo 116 mg/dl Glukoza po 2 godzinach 223 mg/dl TSH 2,530 uIU/ml Od roku o róznym nasileniu wypadają mi włosy, czuję się zmęczona często , na siłę się zmuszam do wyjścia z domu na spacer, na rower Cz to jest stan przedcukrzycowy,…
- Witam , mam 30 lat , od listopada mam problem z uciążliwym swędzeniem narządów płciowych ( macicy, łechtaczki wejścia do pochwy i pęcherza ) , pierwsze badania wykonano cytologie w , której wyszło obecności grzybów candida , po leczeniu kilkukrotnymi lekami Flumycon ,Gybazol , guno- femidazol, flucofast,…
- Witam bardzo serdecznie, nazywam się Mateusz i mam 15 lat. Odczuwam w sobie lęki najczęściej przed snem, towarzyszą mi dziwne odczucia wychodzenia z siebie, boję się, że zaraz może się coś stać, dreszcze i tym podobne. Podejrzewam nerwicę lękową, lecz boję się wyznać co czuję rodzicom, czy przyjaciołom.…
- Witam, jestem po dwóch porodach, od drugiego minęło ponad rok. Zmagam się z migrena która pojawiła się w pierwszej ciąży. Ginekolog mnie odesłał, neurologicznie wszystko okej, czy to może być sprawa nie uregulowanych hormonów ? Dodam że nadal wypadają mi włosy i nie mogę zrzucić dodatkowych kg. Pozdrawiam
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.