Dzień dobry mam 30 lat i mam taki problem rok temu miałem stan zapalny penisa z ranami na żołędzi (k
1
odpowiedzi
Dzień dobry mam 30 lat i mam taki problem rok temu miałem stan zapalny penisa z ranami na żołędzi (klebsiella pneumoniae wyszła w wymazie bakteryjnym. Grzybiczy i mocz był ok) rany udało się wyleczyć ale od tamtej pory w miejscach co były te ranki jest zaczerwienienie lub przebarwienie oraz straszne lepi się żołądź że jak przyczepi się włosek to ciężko go na sucho odlepić. Co utrudnia bardzo poruszanie się napletkowi . Mam na myśli sytuacje taką że jak rano wstanę to jest na tyle przylepiony że jak nim ruszam to odrywam go od skóry żołędzi jak by był plastrem. Co powoduje mi podrażnienia skóry i taki dyskomfort. Ten dyskomfort znika jeżeli stosuje jakiś krem lub maść ale w momencie odstawienia wszystko wraca po 3 dniach. Te podrażnienia biorą się prawdopodobnie z tego ze przy porannym w zwodzie napletek sam nie schodzi. Dodatkowo jak ściągnę napletek to mam wrażenie takiej ulgi jak by moja zołądż wyszła z wilgotnego środowiska.. Przed objawami lub jak stosuje krem przy zwodzie sam mi odsłania pół główki. Zaznaczę że nie mam stulejki bo napletek ręką mogę ściągnąć tak jak dawniej na te sama odległość. I pod wodą porusza się prawidłowo bez żadnych sklejek. Natomiast zaraz po kąpieli jak wyschnie robi się klejący. Przez ten rok robiłem średnio co 2,5 miesiąca ponowne badania (mocz ogólne i posiew oraz wymaz bakteryjny i grzybiczy. Dodatkowo jednorazowo na weneryczne jakieś 7 najbardziej popularnych pakiet. To na pięć badań trzy razy wyszła klebsiella pneumoniae w wymazie bakteryjnym w ostatnim robionym w maju też. Oraz w ogólnym moczu zawsze wychodzi duża ilość śluzu ale według lekarzy u których byłem to nie ma znaczenia ale wolałem wspomnieć. Stosowałem cipronex i augamentin antybiotyki ale to dalej wychodziło i tak. z takich dodatkowych informacji to nie mam cukrzycy. Moje ostatnie diagnozy to tak u lekarza rodzinnego częściowy stan zapalny. U urologa brak diagnozy jedynie zasugerował wizytę u dermatologa ponieważ on nie widzi żadnych zmian którymi może się zająć. Natomiast dermatolog powiedział że faktycznie jest nadmierna lepkość i są minimalne zaczerwienienia ale na grzybice to nie wygląda ale przepisał mi clotrimazolum. Do tej pory stosowałem clotrimazolum 14 dni 2x dzień -brak efektu. Pimafucin 10 dni 2x dzień - brak efektu po 2 dniach od ostawienia zeszła mi po nim skóra na żołędzi. Triderm 5dni 2x dzień i odstawienie bo się pogorszyło. Vitella treox przez 14 dni 2x dzień - bardzo skuteczne , napletek przy tym prawidłowo funkcjonował nic się nie przylepiało ale jakieś 4 dni od odstawienia wszystko wróciło.. Poldemin hydro przez miesiąc 1 lub 2x dzień głównie na noc. Również bardzo skuteczne co prawda nie znikało zaczerwienienie ale nie było podrażnien oraz napletek prawidłowo chodził , niestety również po 2-3 dniach bez stosowania wszystko wróciło. Do kąpieli od roku używałem 4 środków: 1 sama woda, 2 szare mydło w płynie, 3 biały jeleń do higieny intymnej , 4 Cethapil robiłem serie ze np przez miesiąc tylko 1 środkiem i to nic nie pomagało. Obecnie się myję tak ze dwa dni myje wodą następnie dzień szarym mydłem w płynie . Robię tak ponieważ po samej wodzie sie najmniej klei ale znowu są największe podrażnienia dlatego wtedy myję szarym mydłem bo to łagodzi uczucie podrażnienia ale znowu strasznie wysusza. Majtki piorę oddzielnie w płynie lovela dla niemowląt. Bardzo proszę o jakąś poradę co mogę zrobić żeby pozbyć się tego problemu ewentualnie czy mogę zrobić jakieś dodatkowe badania bo przez te lepkość to każdy wzwód na sucho powoduje podrażnienia a o stosunku to mogę zapomnieć bo pewnie było by znacznie gorzej. Dodam ze podczas wzwodu też nie mam stulejki bo robiłem zdjęcia i pokazywałem urologowi i powiedział że to nie stulejka Bardzo dziękuję za ewentualną odpowiedz.
Dzień dobry. Prawdopodobnie stan zapalny spowodował zbliznowacenie gruczołów podnapletkowych, z tego powodu brakuje naturalnego nawilżenia i stad sklejanie. Niestety nie da się tego odwrocic. Pisze Pan, ze jak stosuje preparaty nawilżająco-regenerujące, to problem znika. Trzeba wiec stosować je regularnie jako element rutynowej pielęgnacji i już. :) Pozdrawiam serdecznie.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.