Dzień dobry. Mam 27 lat. Chciałbym opisać to, co się u mnie dzieje i zapytać, czy to jest realne czy
4
odpowiedzi
Dzień dobry. Mam 27 lat. Chciałbym opisać to, co się u mnie dzieje i zapytać, czy to jest realne czy moje złudzenie? Bo trudno mi w tę wersję uwierzyć, ale myślę, że jest ona prawdziwa.
Zanim jeszcze zacząłem się masturbować, czyli do wieku 14 lat, bardzo podobały mi się/pociągały mnie kobiety. Tak do 14-15 lat. Następnie jednak zmieniło się to, zacząłem odczuwać pociąg seksualny tylko do mężczyzn. Stwierdziłem więc, że jestem gejem. Tak trwało przez wiele lat. W końcu to zaakceptowałem. Ale od jakiegoś czasu, im bardziej siebie akceptuję jako geja, tym bardziej brakuje mi w moim życiu kobiety (to tak jakby teraz odzywała się moja inna natura niż ta homoseksualna). Mam wrażenie, że teraz jestem na etapie odkrywania swojej heteroseksualności, inaczej tego ująć nie potrafię. Trochę to dla mnie nie do pojęcia, bo zazwyczaj odkrywa się bycie homo, będąc przeświadczonym o byciu hetero, nie odwrotnie. Ja byłem przez około połowę mojego życia przeświadczony, że jestem gejem. Czy naprawdę mogłem się aż tak pomylić?? Trudno mi w to uwierzyć, ale wygląda na to, że to się dzieje... Zawsze gdy jestem z facetem, brakuje mi tego pierwiastka kobiecego, przez co zbliżenia z osobami tej płci nie do końca mi się podobają. Chciałem nieraz stworzyć związek z facetem, ale nigdy z żadnym facetem nie potrafiłem się dogadać, ani tym bardziej być blisko. To jak jak bym ich podświadomie odrzucał, czego efektem było to, że ja zostawałem odrzucony, więc znajomość się kończyła na tym przeważnie. Zawsze na poziomie romantycznym było mi bliżej do relacji z kobietą. Jednak nie potrafiłem na kobiety otworzyć się seksualnie. Od jakiegoś jednak czasu chciałbym jednak zrobić to z kobietą. Podsumowując, chodzi mi o to, że niemal zawsze uważałem się za geja, ale teraz czuję, że nie odnajduję się w tym określeniu - nie potrafię więc w tej całej sytuacji się odnaleźć, jest to dla mnie sytuacja trudna. Gdyby się okazało, że jestem hetero, to sam nie wiem, czy bym się z tego cieszył. Raczej zadałbym sobie pytanie: To teraz jestem kim innym?
Chciałbym Państwa prosić o odniesienie się do tego. Czy takie sytuacje też się zdarzają? Czy to jest po prostu tak, że na tamten czas czułem się gejem, a teraz w określeniu się bliżej mi do hetero? I kolejne pytanie: Jak w tym wszystkim się odnaleźć? Czy samemu z czasem się w tym odnajdę, czy poprosić o pomoc psychologa?? Dziękuję za każdą odpowiedź, pozdrawiam.
Zanim jeszcze zacząłem się masturbować, czyli do wieku 14 lat, bardzo podobały mi się/pociągały mnie kobiety. Tak do 14-15 lat. Następnie jednak zmieniło się to, zacząłem odczuwać pociąg seksualny tylko do mężczyzn. Stwierdziłem więc, że jestem gejem. Tak trwało przez wiele lat. W końcu to zaakceptowałem. Ale od jakiegoś czasu, im bardziej siebie akceptuję jako geja, tym bardziej brakuje mi w moim życiu kobiety (to tak jakby teraz odzywała się moja inna natura niż ta homoseksualna). Mam wrażenie, że teraz jestem na etapie odkrywania swojej heteroseksualności, inaczej tego ująć nie potrafię. Trochę to dla mnie nie do pojęcia, bo zazwyczaj odkrywa się bycie homo, będąc przeświadczonym o byciu hetero, nie odwrotnie. Ja byłem przez około połowę mojego życia przeświadczony, że jestem gejem. Czy naprawdę mogłem się aż tak pomylić?? Trudno mi w to uwierzyć, ale wygląda na to, że to się dzieje... Zawsze gdy jestem z facetem, brakuje mi tego pierwiastka kobiecego, przez co zbliżenia z osobami tej płci nie do końca mi się podobają. Chciałem nieraz stworzyć związek z facetem, ale nigdy z żadnym facetem nie potrafiłem się dogadać, ani tym bardziej być blisko. To jak jak bym ich podświadomie odrzucał, czego efektem było to, że ja zostawałem odrzucony, więc znajomość się kończyła na tym przeważnie. Zawsze na poziomie romantycznym było mi bliżej do relacji z kobietą. Jednak nie potrafiłem na kobiety otworzyć się seksualnie. Od jakiegoś jednak czasu chciałbym jednak zrobić to z kobietą. Podsumowując, chodzi mi o to, że niemal zawsze uważałem się za geja, ale teraz czuję, że nie odnajduję się w tym określeniu - nie potrafię więc w tej całej sytuacji się odnaleźć, jest to dla mnie sytuacja trudna. Gdyby się okazało, że jestem hetero, to sam nie wiem, czy bym się z tego cieszył. Raczej zadałbym sobie pytanie: To teraz jestem kim innym?
Chciałbym Państwa prosić o odniesienie się do tego. Czy takie sytuacje też się zdarzają? Czy to jest po prostu tak, że na tamten czas czułem się gejem, a teraz w określeniu się bliżej mi do hetero? I kolejne pytanie: Jak w tym wszystkim się odnaleźć? Czy samemu z czasem się w tym odnajdę, czy poprosić o pomoc psychologa?? Dziękuję za każdą odpowiedź, pozdrawiam.
Dzień dobry, być może jest Pan osobą biseksualną, doświadczenia i cierpienie, o których Pan pisze wydają się bardzo dobrym tematem do rozważań z terapeutą -seksuologiem
pozdrawiam i życzę radości z odkrywania siebie
pozdrawiam i życzę radości z odkrywania siebie
Ja dodam, że warto byłoby z pomocą psychoterapeuty wnikliwie przyjrzeć się etapowi późnej adolescencji i wczesnej dorosłości w Pana życiu. Jest to niezwykle dynamiczny okres życia , gdy pojawiają się niezwykle silne potrzeby emocjonalne, które wpływają na wrażliwość erotyczną młodego człowieka
Pozdrawiam Anna Majewska
Pozdrawiam Anna Majewska
W okresie dojrzewania często pojawiają się tendencje homoseksualne u osób de facto heteroseksualnych. Charakterystyczne dla nich jest to, że wraz z dalszym dojrzewaniem zanikają.
Dzień dobry. To, co Pan opisuje, może być dezorientujące, ale nie jest czymś „niemożliwym” ani świadczącym o tym, że „coś jest z Panem nie tak”. Ludzka seksualność nie u wszystkich ma prosty, stały i jednoznaczny przebieg. U części osób jest ona bardziej płynna w czasie – zmienia się nie tyle „z dnia na dzień”, co raczej ujawniają się różne jej aspekty na różnych etapach życia.
Z Pana opisu wyłania się ważna rzecz: odczucia seksualne i romantyczne nie zawsze szły u Pana w parze. Seksualnie przez długi czas pociągali Pana mężczyźni, natomiast na poziomie emocjonalnym i relacyjnym bliżej było Panu do kobiet. To już wcześniej sugerowało pewną niejednoznaczność, która mogła zostać uproszczona do etykiety „jestem gejem”, bo to najlepiej pasowało do dominującego wtedy elementu – czyli pociągu seksualnego.
Teraz, kiedy bardziej siebie Pan akceptuje i być może jest mniej napięcia wokół tematu orientacji, pojawia się dostęp do innych potrzeb – bliskości z kobietą, ciekawości, a być może także budzącego się pociągu. To nie musi oznaczać, że „był Pan w błędzie przez pół życia”, tylko że wcześniej widoczna była jedna część Pana seksualności, a teraz ujawnia się kolejna.
Warto też oddzielić dwie rzeczy: „kim jestem” od „co czuję w danym momencie”. Etykiety takie jak „hetero”, „gej” czy „biseksualny” są próbą opisania rzeczywistości, ale nie zawsze idealnie do niej pasują. Z tego, co Pan pisze, bliżej może być Panu do spektrum biseksualności, choć nie musi Pan się teraz na siłę w to wpisywać. Najważniejsze jest to, żeby zaufać swoim realnym odczuciom, a nie próbować dopasować się do jednej, sztywnej kategorii.
To, że nie czuł się Pan w pełni dobrze w relacjach z mężczyznami, też jest istotną informacją – ale nie musi automatycznie oznaczać, że „jest Pan hetero”. Może to dotyczyć dopasowania emocjonalnego, oczekiwań wobec relacji, stylu przywiązania albo po prostu tego, że nie trafił Pan na osoby, z którymi mógłby Pan stworzyć satysfakcjonującą więź.
Pytanie o to, czy „mógł się Pan aż tak pomylić”, często wynika z potrzeby pewności i spójności. Tymczasem bardziej pomocne jest myślenie: „na tamten moment to było najbardziej zgodne z tym, co czułem i rozumiałem”. To nie była pomyłka, tylko etap.
Jeśli chodzi o to, jak się w tym odnaleźć – przede wszystkim warto dać sobie prawo do czasu i eksplorowania bez presji szybkiego określenia się. Nie musi Pan teraz deklarować, kim jest „na zawsze”. Może Pan obserwować, co Pan czuje w kontakcie z konkretnymi osobami – zarówno mężczyznami, jak i kobietami – i sprawdzać, gdzie pojawia się autentyczność, a nie tylko wyobrażenie.
Pomoc psychologa może być bardzo dobrym pomysłem, zwłaszcza jeśli czuje Pan zagubienie albo napięcie wokół tego tematu. Nie po to, żeby ktoś „określił” Pana orientację, tylko żeby pomógł Panu uporządkować doświadczenia i lepiej zrozumieć siebie bez oceniania.
Z Pana opisu wyłania się ważna rzecz: odczucia seksualne i romantyczne nie zawsze szły u Pana w parze. Seksualnie przez długi czas pociągali Pana mężczyźni, natomiast na poziomie emocjonalnym i relacyjnym bliżej było Panu do kobiet. To już wcześniej sugerowało pewną niejednoznaczność, która mogła zostać uproszczona do etykiety „jestem gejem”, bo to najlepiej pasowało do dominującego wtedy elementu – czyli pociągu seksualnego.
Teraz, kiedy bardziej siebie Pan akceptuje i być może jest mniej napięcia wokół tematu orientacji, pojawia się dostęp do innych potrzeb – bliskości z kobietą, ciekawości, a być może także budzącego się pociągu. To nie musi oznaczać, że „był Pan w błędzie przez pół życia”, tylko że wcześniej widoczna była jedna część Pana seksualności, a teraz ujawnia się kolejna.
Warto też oddzielić dwie rzeczy: „kim jestem” od „co czuję w danym momencie”. Etykiety takie jak „hetero”, „gej” czy „biseksualny” są próbą opisania rzeczywistości, ale nie zawsze idealnie do niej pasują. Z tego, co Pan pisze, bliżej może być Panu do spektrum biseksualności, choć nie musi Pan się teraz na siłę w to wpisywać. Najważniejsze jest to, żeby zaufać swoim realnym odczuciom, a nie próbować dopasować się do jednej, sztywnej kategorii.
To, że nie czuł się Pan w pełni dobrze w relacjach z mężczyznami, też jest istotną informacją – ale nie musi automatycznie oznaczać, że „jest Pan hetero”. Może to dotyczyć dopasowania emocjonalnego, oczekiwań wobec relacji, stylu przywiązania albo po prostu tego, że nie trafił Pan na osoby, z którymi mógłby Pan stworzyć satysfakcjonującą więź.
Pytanie o to, czy „mógł się Pan aż tak pomylić”, często wynika z potrzeby pewności i spójności. Tymczasem bardziej pomocne jest myślenie: „na tamten moment to było najbardziej zgodne z tym, co czułem i rozumiałem”. To nie była pomyłka, tylko etap.
Jeśli chodzi o to, jak się w tym odnaleźć – przede wszystkim warto dać sobie prawo do czasu i eksplorowania bez presji szybkiego określenia się. Nie musi Pan teraz deklarować, kim jest „na zawsze”. Może Pan obserwować, co Pan czuje w kontakcie z konkretnymi osobami – zarówno mężczyznami, jak i kobietami – i sprawdzać, gdzie pojawia się autentyczność, a nie tylko wyobrażenie.
Pomoc psychologa może być bardzo dobrym pomysłem, zwłaszcza jeśli czuje Pan zagubienie albo napięcie wokół tego tematu. Nie po to, żeby ktoś „określił” Pana orientację, tylko żeby pomógł Panu uporządkować doświadczenia i lepiej zrozumieć siebie bez oceniania.
Podobne pytania
- Witam. Od kilku dni po zjedzeniu truskawek czuję "pykanie" górnej czwórki (do tyłu). Jak dotykam palcem tego zęba to się nie rusza natomiast jak dotknę językiem to po prostu czuć tego zęba jakby był osłabiony. Gdy popijam jakieś napoje np. sok czuje jakby ten ząb był "szklany". Chciałbym się dowiedzieć…
- Dzień dobry, borykam się z nawracającymi infekcjami intymnymi. Dwa razy w tygodniu chodzę na basen, byłam u 3 różnych ginekologów i: 1 powiedział, żebym za każdym razem zakładała tampon na basen nawet jak nie mam miesiączki (infekcje wróciły), drugi powiedział, żebym nigdy nie wkładała tamponu jak nie…
- Na dzisiejszym przeglądzie stomatologicznym lekarz stwierdził, że konieczne będzie plombowanie zęba, bowiem utworzyła się w nim szczelina, do której mogą dostawać się bakterie. Proponuje mi płatne wypełnienie. Ciekawe jest jednak to, że jest to ząb po leczeniu kanałowym (a więc jak mniemam - martwy).…
- Dzień dobry, proszę o podanie jakie badanie należy wykonać aby potwierdzić twardzinę ograniczoną. Przeciwciała przeciwjądrowe ANA 2 CZY ANA 3, czy przeciwciała przeciwko centromerom ACA? Czy w ANA3 centomery B - to właśnie ACA? Zupełnie się pogubiłam
- Dzień dobry, mam 20 lat. 12 dni temu (25 maja) zażyłam tabletkę dzień po "escapelle" 2 godziny po stosunku w wyniku którego doszło do pęknięcia prezerwatywy. Nie stresowałam się, tego dnia wyjeżdżałam za granicę gdzie aktualnie przebywam, stąd mam ograniczony dostęp do opieki lekarskiej. Po zażyciu tabletki…
- Witam, chciałabym wiedzieć czym różnią się tabletki stosowane na noc od tych stosowanych na dzień. Np. tabletek stabilizujących.
- Dzień dobry. Od dłuższego czasu moja skóra na nogach straciła sprężystość i stała się wiotka. Wygląda jak i starszych osób , jest cała " pomarszczona". Co może przyczyną ? Jakich balsamów używac żeby zniwelować to pomarszczenie. Dodam że pije ok 2 litrów wody każdego dnia.
- Witam. 25 mają byłam u stomatologa i miałam czyszczony ząb, przygotowany do kanałowego leczenia.W tej chwili mam w nim opatrunek. W zeszłym tygodniu dzwoniłam na infolinię Luxmedu w celu umówienia kolejnej wizyty. Okazało się,iż na chwilę obecną najwcześniejszy termin jest na 24 czerwca. Dzisiaj…
- Dzień dobry, od ponad 3 mcy towarzyszy mi brzęczenie w uchu o różnym nasileniu, powstałe nagle po nocy. Konsultowałam się z 3 otolaryngologami. Podejrzewano zapalenie trąbki słuchowej (przy dmuchaniu w nos pojawia się czasem uczucie zatkania ucha), tympanometria dwukrotnie była jednak prawidłowa. Przeszłam…
- Czy afty mogą być zaraźliwe? A dokładniej czy dziecko w żłobku z aftami może stanowić dla innych zagrożenie na przykład przez wkładanie tych samych przedmiotów do buzi?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.