Dzień dobry, Biorę ślub kościelny w przyszłym roku w lato i obawiam się tej decyzji. Jestem osobą

4 odpowiedzi
Dzień dobry,

Biorę ślub kościelny w przyszłym roku w lato i obawiam się tej decyzji. Jestem osobą lękową, często zakładam najgorsze scenariusze zamiast cieszyć się z tego co jest i może być. Odczuwam lęk przed tym, że mogę potencjalnie rozejść się z partnerem, a przecież nie ma kościelnych rozwodów. Czy Pan Bóg będzie na mnie zły w takim przypadku i nie będę należeć już do Kościoła? Chcę się cieszyć z tego wydarzenia i ufać, że wszystko będzie, ponieważ mój narzeczony jest dla mnie bardzo dobry i kochamy się. Obawiam się, że ten lęk będzie tylko większy. Co mogę zrobić, żeby nie obawiać się takich rzeczy? Jesteśmy z partnerem od 4 lat razem.

Pozdrawiam :)
mgr Aleksandra Błaszczuk
Psychoterapeuta certyfikowany, Psycholog
Warszawa
Dzień dobry,

Gratuluję zaręczyn! Twoje obawy są naturalne – ślub to duża zmiana, która wywołuje zarówno radość, jak i niepewność. Lęk, szczególnie u osób skłonnych do zakładania najgorszych scenariuszy, często wynika z troski o ważne dla nas rzeczy. Skup się na teraźniejszości: waszej miłości, wsparciu i czterech wspólnych latach – to solidna podstawa. Gdy odczuwasz lęk, pytaj siebie: „Czy moje obawy są realne?” i szukaj dowodów na swoje przekonania. Ważne, byś dzieliła się swoimi uczuciami z partnerem – otwarta komunikacja buduje bezpieczeństwo. Rozważ terapię, by zrozumieć źródła swoich lęków i nauczyć się skutecznie z nimi radzić. Planujcie ślub krok po kroku, celebrując małe chwile radości.
Pozdrawiam serdecznie!
Znajdź eksperta
mgr Kamila Włodarczyk
Psycholog, Psychoterapeuta
Warszawa
Dzień dobry,

Dziękuję za podzielenie się swoimi obawami. Decyzja o ślubie kościelnym to ważny krok w życiu, który często wywołuje mieszane emocje – radość, ale też lęk czy niepewność. To, że odczuwa Pani takie wątpliwości, jest zrozumiałe, zwłaszcza jeśli ma Pani skłonność do wyobrażania sobie najgorszych scenariuszy.

Warto spojrzeć na tę sytuację w szerszym kontekście. Zbudowali Państwo czteroletnią relację opartą na miłości i wzajemnym szacunku, co jest solidnym fundamentem. Lęk przed przyszłością często wynika z braku pewności, ale to, że ma Pani takie myśli, nie oznacza, że są one rzeczywistością.

Z perspektywy Kościoła małżeństwo to przymierze miłości, wsparte wzajemnym zaufaniem i zaangażowaniem. Jeśli w przyszłości pojawią się trudności, Kościół stara się wspierać wiernych w ich przeżywaniu. Bóg nie odwraca się od ludzi, gdy w ich życiu pojawiają się wyzwania. Warto też pamiętać, że Bóg jest pełen miłosierdzia, a lęk nie pochodzi od Niego, lecz często wynika z naszych osobistych przekonań czy doświadczeń.

Aby zmniejszyć ten lęk, polecam:
1. Rozmowę z narzeczonym – Dzielenie się swoimi obawami może wzmocnić Państwa relację i zwiększyć wzajemne zrozumienie.
2. Pracę nad lękiem – Konsultacja z psychoterapeutą może pomóc lepiej zrozumieć mechanizmy lękowe i nauczyć się skutecznych sposobów radzenia sobie z nimi.
3. Przygotowanie do małżeństwa – Kursy przedmałżeńskie organizowane przez parafie mogą dostarczyć wiedzy i narzędzi do wspólnego budowania relacji w duchu wzajemnej miłości i wsparcia.
4. Rozmowę z duchownym – Jeśli ma Pani wątpliwości dotyczące kwestii religijnych, rozmowa z księdzem może rozwiać te obawy i pomóc lepiej zrozumieć sakrament małżeństwa.

Proszę pamiętać, że lęk nie musi rządzić Pani życiem. Skupienie się na obecnych fundamentach związku i praca nad obawami może pozwolić cieszyć się tym wyjątkowym czasem.

Jeśli chciałaby Pani porozmawiać na ten temat szerzej, zapraszam serdecznie do Poradni Zmiana w Warszawie. Więcej informacji znajdzie Pani na naszej stronie internetowej Poradni Zmiana w Warszawie.

Życzę dużo spokoju i radości z nadchodzącego wydarzenia,
Kamila Włodarczyk
Psychoterapeutka
Poradnia Zmiana w Warszawie
 Piotr T. Karasek
Psychoterapeuta
Wrocław
Witam, są rozwody kościelne i co ważne dla osób wierzących, Bóg nie jest zły czy też złoszczący się na ludzi. Zachęcam do psychoterapii, ślub z lęku i generalnie lęk w życiu nie są dobrymi drogowzkazami prowadzącymi do szczęśliwego życia. Pozdrawiam Noworocznie.
mgr Justyna Wojciechowska
Psychoterapeuta certyfikowany
Ustrzyki Dolne
Dzień dobry,
Co do Pani wątpliwości co do rozwodu kościelnego i czy Bóg będzie na Panią zły to najlepiej byłoby porozmawiać z księdzem a nie specjalistą bo to kwestia Pani wiary. Natomiast jeśli chodzi o lęki i obawy, to dobrze zastanowić się c czym się one wiążą - czy Pani ma tak generalnie w życiu i czy były w przeszłości wydarzenia które mogły na to wpłynąć, czy miała Pani jakieś negatywne doświadczenia z relacjami w przeszłości, czy m a Pani niskie poczucie wartości i nie daje sobie Pani prawa do szczęścia w związku itp. - i w zależności od tego, pracować nad tymi kwestiami. Zachęcam do udania się na psychoterapię bo terapeuta jest osobą która może pomóc nad tym popracować, rozpoznać źródło tych lęków.
Pozdrawiam
Justyna Wojciechowska

Podobne pytania

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.

Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.