Dzień dobry, 13 letnia córka nie chce chodzić do szkoły, codziennie płacze i boi się że nie będzie m
4
odpowiedzi
Dzień dobry, 13 letnia córka nie chce chodzić do szkoły, codziennie płacze i boi się że nie będzie miała z kim rozmawiać. Koleżanka z którą zawsze się przyjaźniła woli inne dziewczynki, które też przestały z córką rozmawiać, nie chce się nikomu narzucać i wycofała się i nie radzi sobie w tym otoczeniu
Córka straciła swoją „bezpieczną osobę” w klasie, koleżanka zbliżyła się do innych, grupa się zamknęła, a Pani córka wycofała się i zaczęła wierzyć, że nikomu nie wolno się narzucać, więc lepiej siedzieć z boku i płakać niż spróbować kogokolwiek zagadać. W takiej sytuacji same zapewnienia „będzie dobrze” zwykle nie wystarczają, dlatego warto zadziałać na kilku poziomach. Zdecydowanie widzę sens w tym, żeby porozmawiać z wychowawczynią i psychologiem szkolnym. Córka nie musi od razu brać udziału w takiej rozmowie, ważne jest, żeby dorośli w szkole wiedzieli, co się dzieje, mogli przyjrzeć się temu, jak wygląda atmosfera w klasie i czy nie ma tam zachowań na granicy wykluczenia czy przemocy rówieśniczej. Często udaje się wtedy ustalić drobne zmiany, na przykład inaczej dobrać grupy do pracy czy delikatniej ją włączać w klasowe sytuacje. Drugim krokiem, który zwykle bardzo pomaga, są TUSy, czyli Trening Umiejętności Społecznych. To są zajęcia w małych grupach, gdzie dzieci w podobnym wieku uczą się, jak rozpoczynać rozmowę, jak dołączać do grupy, jak reagować na odrzucenie, jak stawiać granice, a wszystko odbywa się „na sucho”, z terapeutą i rówieśnikami, którzy są w podobnej sytuacji. Taki trening buduje poczucie, że nie jest jedyna na świecie z takim problemem, a do tego daje konkretne narzędzia. Równolegle, jeśli widzi Pani, że płacz przed szkołą jest codziennością, a lęk córki rośnie i zaczyna obejmować też inne obszary życia, warto rozważyć wsparcie psychologa z zewnątrz, spoza szkoły. W bezpiecznym gabinecie będzie mogła spokojnie opowiedzieć o tym, co przeżywa, popracować nad poczuciem własnej wartości i lękiem przed samotnością, a Pani dostanie wskazówki, jak ją wspierać w domu, żeby nie czuła się dodatkowo winna za swoje emocje. Podsumowując, nie zostawiałbym tego na przeczekanie. Proponuję porozmawiać ze szkołą, poszukać TUSów dla jej grupy wiekowej w okolicy, a jeśli sytuacja się utrzymuje, sięgnąć po pomoc psychologa z zewnątrz, a nawet być może rozważyć wizytę u psychiatry, jeśli lęk będzie działał dysfunkcyjnie na codzienne zachowanie.
Dzień dobry,
to wygląda na silny lęk i wycofanie po odrzuceniu rówieśniczym – w tym wieku to częste, ale wymaga szybkiego wsparcia, żeby nie utrwaliła się „odmowa szkolna”. Proszę skontaktować się z wychowawcą oraz pedagogiem/psychologiem szkolnym i ustalić konkretne działania (opieka na przerwach, wsparcie w klasie, „bezpieczna osoba/miejsce”, plan powrotu małymi krokami). Równolegle warto umówić córkę na konsultację u psychologa, żeby pomóc jej poradzić sobie z lękiem, poczuciem odrzucenia i odbudować relacje. Jeśli pojawią się samookaleczenia lub myśli o zrobieniu sobie krzywdy – proszę pilnie szukać pomocy.
to wygląda na silny lęk i wycofanie po odrzuceniu rówieśniczym – w tym wieku to częste, ale wymaga szybkiego wsparcia, żeby nie utrwaliła się „odmowa szkolna”. Proszę skontaktować się z wychowawcą oraz pedagogiem/psychologiem szkolnym i ustalić konkretne działania (opieka na przerwach, wsparcie w klasie, „bezpieczna osoba/miejsce”, plan powrotu małymi krokami). Równolegle warto umówić córkę na konsultację u psychologa, żeby pomóc jej poradzić sobie z lękiem, poczuciem odrzucenia i odbudować relacje. Jeśli pojawią się samookaleczenia lub myśli o zrobieniu sobie krzywdy – proszę pilnie szukać pomocy.
Dzień dobry,
opisuje Pani trudną sytuację, która dotyka nie tylko Pani córki, ale także — pośrednio — całej rodziny. Wiek dorastania to okres szczególnej wrażliwości na relacje rówieśnicze, poczucie przynależności i akceptacji. Utrata bliskiej koleżanki i izolacja społeczna mogą być dla 13‑latki silnym źródłem stresu, a nawet przyczynić się do obniżonego nastroju, poczucia lęku czy unikania szkoły.
Warto potraktować tę sytuację poważnie — nie jako „zwykłe problemy wśród nastolatek”, ale jako realne cierpienie emocjonalne dziecka, które nie znajduje aktualnie w szkole bezpiecznego miejsca. Płacz przed szkołą, lęk i wycofanie to sygnały, które mogą wskazywać na trudność w samoregulacji emocjonalnej i potrzebę wsparcia.
Warto rozważyć następujące kroki:
Czuła, ale konkretna rozmowa z córką — z naciskiem na zrozumienie emocji, które przeżywa, bez prób „rozwiązywania” problemu od razu. Można zapytać: „Co jest dla Ciebie najtrudniejsze?”, „Co czujesz, gdy jesteś w szkole?”, „Czy są osoby, przy których czujesz się choć trochę lepiej?”
Obserwacja objawów lęku lub obniżonego nastroju — jeśli płacz, napięcie, trudności ze snem lub wycofanie nasilają się lub utrzymują dłużej niż kilka tygodni, warto skonsultować się z psychologiem dziecięcym.
Kontakt ze szkołą — wychowawca lub pedagog szkolny powinni wiedzieć, co się dzieje. Czasem zmiana miejsca w klasie, objęcie dziecka wsparciem przez szkolnego specjalistę lub uważne monitorowanie sytuacji społecznej może pomóc.
Zachęcanie córki do relacji pozaszkolnych — nowe środowisko (np. zajęcia dodatkowe, sport, wolontariat) może pomóc odbudować poczucie kompetencji społecznych i wzmocnić samoocenę.
Praca z przekonaniami — jeśli córka mówi, że „nie chce się narzucać”, można w przyszłości — najlepiej we współpracy z terapeutą — przyjrzeć się schematom myślenia, które powodują nadmierną samokrytykę lub unikanie.
To ważne, że Pani zauważyła problem i szuka wsparcia. Dzieci potrzebują w takich momentach bezpiecznego dorosłego, który nie zbagatelizuje ich uczuć, ale też pokaże, że są sposoby na poradzenie sobie w trudnych sytuacjach. Warto działać możliwie wcześnie, zanim wycofanie i cierpienie emocjonalne się pogłębią.
opisuje Pani trudną sytuację, która dotyka nie tylko Pani córki, ale także — pośrednio — całej rodziny. Wiek dorastania to okres szczególnej wrażliwości na relacje rówieśnicze, poczucie przynależności i akceptacji. Utrata bliskiej koleżanki i izolacja społeczna mogą być dla 13‑latki silnym źródłem stresu, a nawet przyczynić się do obniżonego nastroju, poczucia lęku czy unikania szkoły.
Warto potraktować tę sytuację poważnie — nie jako „zwykłe problemy wśród nastolatek”, ale jako realne cierpienie emocjonalne dziecka, które nie znajduje aktualnie w szkole bezpiecznego miejsca. Płacz przed szkołą, lęk i wycofanie to sygnały, które mogą wskazywać na trudność w samoregulacji emocjonalnej i potrzebę wsparcia.
Warto rozważyć następujące kroki:
Czuła, ale konkretna rozmowa z córką — z naciskiem na zrozumienie emocji, które przeżywa, bez prób „rozwiązywania” problemu od razu. Można zapytać: „Co jest dla Ciebie najtrudniejsze?”, „Co czujesz, gdy jesteś w szkole?”, „Czy są osoby, przy których czujesz się choć trochę lepiej?”
Obserwacja objawów lęku lub obniżonego nastroju — jeśli płacz, napięcie, trudności ze snem lub wycofanie nasilają się lub utrzymują dłużej niż kilka tygodni, warto skonsultować się z psychologiem dziecięcym.
Kontakt ze szkołą — wychowawca lub pedagog szkolny powinni wiedzieć, co się dzieje. Czasem zmiana miejsca w klasie, objęcie dziecka wsparciem przez szkolnego specjalistę lub uważne monitorowanie sytuacji społecznej może pomóc.
Zachęcanie córki do relacji pozaszkolnych — nowe środowisko (np. zajęcia dodatkowe, sport, wolontariat) może pomóc odbudować poczucie kompetencji społecznych i wzmocnić samoocenę.
Praca z przekonaniami — jeśli córka mówi, że „nie chce się narzucać”, można w przyszłości — najlepiej we współpracy z terapeutą — przyjrzeć się schematom myślenia, które powodują nadmierną samokrytykę lub unikanie.
To ważne, że Pani zauważyła problem i szuka wsparcia. Dzieci potrzebują w takich momentach bezpiecznego dorosłego, który nie zbagatelizuje ich uczuć, ale też pokaże, że są sposoby na poradzenie sobie w trudnych sytuacjach. Warto działać możliwie wcześnie, zanim wycofanie i cierpienie emocjonalne się pogłębią.
Dzień dobry, opisują Państwo sytuację, która dla 13-letniej dziewczynki jest bardzo obciążająca emocjonalnie i rozwojowo. W tym wieku relacje rówieśnicze przestają być dodatkiem do życia, stają się jego centralnym punktem odniesienia. To, co z perspektywy dorosłych może wyglądać jak konflikt koleżeński, dla nastolatki jest realnym doświadczeniem straty, odrzucenia i samotności. Córka znalazła się w sytuacji, w której utraciła jedyną bezpieczną relację w klasie. Koleżanka, z którą była związana, wybrała inne dziewczynki, a reszta grupy przestała z nią rozmawiać. Dla młodej osoby oznacza to nagłe pozbawienie wsparcia społecznego i poczucia przynależności. W takich warunkach bardzo często pojawia się myśl: „skoro mnie nie chcą, to znaczy, że coś jest ze mną nie tak”. To przekonanie uruchamia wstyd, lęk i wycofanie. Strach córki przed chodzeniem do szkoły nie wynika z lenistwa ani buntu. Jest to reakcja lękowa, związana z przewidywaniem kolejnego dnia spędzonego w poczuciu izolacji. Lęk dotyczy nie samej szkoły, lecz braku relacji, ciszy wokół niej, braku osoby, z którą można porozmawiać. Dla nastolatki bycie niewidzialną w grupie jest często bardziej bolesne niż otwarty konflikt. Wycofanie się córki i unikanie kontaktów to mechanizm obronny. Ona nie rezygnuje z ludzi, ale chroni się przed kolejnym zranieniem. Obawa przed narzucaniem się wskazuje na spadek poczucia własnej wartości i rosnące przekonanie, że jej obecność jest dla innych niechciana. Jeśli ten stan będzie się utrzymywał, może prowadzić do utrwalenia lęku społecznego, obniżonego nastroju, a nawet objawów depresyjnych. W tej sytuacji kluczowe jest, aby córka nie została z tym doświadczeniem sama. Najważniejszym wsparciem na tym etapie jest spokojna, empatyczna obecność dorosłych. Dziecko potrzebuje usłyszeć nie raz, ale wielokrotnie, że jej reakcje są zrozumiałe, że ma prawo czuć smutek, żal i strach, oraz że to, co się wydarzyło, nie definiuje jej wartości jako osoby. Równocześnie ważne jest, aby nie dopuścić do długotrwałego unikania szkoły. Całkowite wycofanie chwilowo obniża napięcie, ale długofalowo wzmacnia lęk i poczucie porażki. Warto rozważyć stopniowe formy wsparcia rozmowę z wychowawcą, pedagogiem lub psychologiem szkolnym tak, aby córka nie musiała mierzyć się z tą sytuacją w samotności. Jeśli płacz, lęk i odmowa chodzenia do szkoły utrzymują się, bardzo wskazane jest skorzystanie z pomocy psychologa lub psychoterapeuty dzieci i młodzieży. Terapia daje bezpieczną przestrzeń do przepracowania doświadczenia odrzucenia, wzmocnienia poczucia własnej wartości oraz nauczenia się, jak budować relacje bez nadmiernego lęku i samokrytyki.
Podobne pytania
- Dzień dobry Dziś uprawiałam seks oralny i po bardzo krótki odstępie czasu ok 30-60min zaczęło mnie boleć gardło. W lustrze zobaczyłam ze nad migdałkiem pojawiła mi się czerwona kropka. Czy to zwykły uraz mechaniczny czy coś poważniejszego? Seks był intensywny i pamiętam ze zdarzał mi się taki sam ból…
- Mam leczoną niedoczynność tarczycy, panel tarczycowy w normie; od zawsze jednak problemy z miesiączkowaniem - bolesne, nieregularne itd., diagnoza PCOS i insulinooporność, od półtorej miesiąca przyjmuje metforminę, docelowo 1500mg jednak za każdym razem gdy wezmę taką dawkę mój organizm fatalnie reaguje…
- Mam pytanie,robiąc udka z kurczaka miałam ranę na palcu, czy jak krew z mięsa dostała się na ranę jest to niebezpieczne dla zdrowia? Rana została zaraz umytą mydłem.
- Dzień Dobry. Od pół roku spotykałem się z zaręczoną dziewczyną. W Październiku Ona powiedziała swojemu narzeczonemu, że to koniec bo się w kimś zakochała ale ostatecznie nie zostawiła go a My cały czas się spotykaliśmy. Byliśmy bardzo blisko. Ja od tego czasu, zacząłem naciskać Ją aby zamknęła tamten…
- Brałam Zinnat antybiotyk 5 dni rano i wieczorem. Wczoraj wzięłam ostatnią tabletkę o 21, czy mogę dzisiaj wieczorem napić się alkoholu?
- Jestem po nagłym zerwaniu z partnerem relacja była na odległość i dopiero mieliśmy się znowu spotkać. Jeszcze niedawno mówił że mnie kocha a po jednej z kolejnych kłótni doszło do nagłego zerwania kontaktu i zostałam wszędzie zablokowana. Od kilku dni jestem w bardzo złym stanie psychicznym ciągle…
- Dzien dobry synek dostał wysypka na nogach i brzuszku , brak dolegliwości ze strony jelit dziecko pogodne nic nie boli , karmione mieszanie kp i mm , po zastosowaniu kremu bephanten sensiderm wysypka przygasla , miał trz na buzi ale całkiem znikła, jednak czasem widze jak znowu sie zaognia w dotyku czuc…
- Witam. Proszę o podpowiedź/odpowiedź na Moje zapytanie. Będę wdzięczna. Jeśli choruję na łuszczycę a od lat walczę kremami z popękanymi naczynkami na twarzy ( oczywiście nie działają ), obszar tych naczynek się powiększa to możliwe jest wykonanie laserowego zamykania naczynek? To dla ważne, by to zrobić…
- Dzień dobry proszę o pomoc syn targnął się na życie po zaopatrzeniu i szyciu rany pani psychiatra stwierdziła , że sy jest w stanie dobrym i może opuścić szpital syn nadal ma myśli samobójcze co ja mam zrobić ? do kogo mam się zwrócić i pomoc? Batdzo proszę o pomoc dziękuję.
- Mam problem z nawracająca grzybicą prącia byłem u dermatologa przepisał travocort pomógł na chwile i znowu powrót byłem u urologa to stwierdził skoro clotrimazolum pomaga to stosować... Powroty są coraz częstsze kiedy było to raz na miesiąc lub dwa a teraz po tygodniu już powraca...co mogę jeszcze zrobić…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.