Dwa miesiące temu zakończyłam czteroletnie leczenie paroksetyną z powodu nasilonej nerwicy lękowej.
1
odpowiedzi
Dwa miesiące temu zakończyłam czteroletnie leczenie paroksetyną z powodu nasilonej nerwicy lękowej. Przez cały okres leczenia czułam się świetnie, ale dwa tygodnie po odstawieniu leków moje obawy zaczęły wracać. Obecnie codziennie od tygodnia czuję napięcie, niepokój, mam wrażenie że zwariuję, nie potrafię się wyciszyć, odprężyć. Mój nastrój bardzo się przez to wszystko pogorszył. Leki odstawiłam stopniowo po konsultacji z psychiatrą, który zapewniał że po tak długim leczeniu nerwica szybko nie wróci ... (tabletki odstawiłam, ponieważ chcę starać się o dziecko). Jestem przerażona, że już nigdy nie zostanę mamą, podczas ciąży nie mogę leczyć się farmakologicznie, a teraz czuję się strasznie. Od przyszłego tygodnia zaczynam intensywną, cotygodniową psychoterapię, nie chce wracać do leków, które działają jedynie podczas ich brania. Czy jest możliwe, że mój organizm tak przyzwyczaił się do leków, że będę musiała je brać do końca życia? Czy jestem w stanie normalnie żyć bez farmakoterapii? Proszę o pomoc....
Psychoterapia także zmienia chemię mózgu, tylko robi to wolniej. To leczenie z wyboru w nerwicach. Intensywna psychoterapia, to był bardzo dobry pomysł, tym bardziej, że chce Pani zajść w ciążę. Do większości leków stosowanych w psychiatrii nie można się "przyzwyczaić". Pozdrawiam.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.