Mam za sobą dwie wizyty u różnych psychiatrów. Jedną u lekarza, do którego zamierzam wrócić, drugą u

1 odpowiedzi
Mam za sobą dwie wizyty u różnych psychiatrów. Jedną u lekarza, do którego zamierzam wrócić, drugą u lekarza, z którego jestem niezadowolona.
Pierwszy zdiagnozował, że mam zaburzenia odżywiania (nie stwierdził jakie konkretnie).
Mówiąc krótko nie mam większego problemu z jedzeniem i moim wyglądem, ale głodzę się dla lepszego samopoczucia i z przyzwyczajenia. Nie potrafię przestać, z normalnym sposobem odżywiania wytrzymuję kilka dni i wracam do złych nawyków, bo nie mogę się fizycznie zmusić do jedzenia, bo mam dość tego trudu i stresu.
Wagę mam w normie, jeśli stracę niespełna 5 kg to będę mieć niedowagę. Pomimo pozytywnych konotacji z puszystymi kształtami koleżanek, wiem, że jeśli przytyję to najpewniej wpadnę w bulimię.

Podczas drugiej wizyty (tej, z której jestem niezadowolona) nie dane mi było opisać jak wyglądają moje problemy z odżywianiem, niemniej miałam dokumentację z pierwszej wizyty, własne notatki o moich problemach i kilkukrotnie wprost powiedziałam, że mam zaburzenia odżywiania, które są dla mnie problematyczne.
Jednakże nie zostało to uwzględnienione w dokumentacji medycznej z ostatniej wizyty.

Jak mogę stwierdzić czy naprawdę mam zaburzenie odżywiania? I które? Anoreksja i ortoreksja odpadają, bo nie jest mi źle z jedzeniem słodyczy czy rzeczy niezdrowych. Bulimii jeszcze nie mam. Nie wiem co sądzić o mojej sytuacji. Pierwszy lekarz tylko stwierdził, że mam zaburzenia odżywiania, ale nie poradził mi co mam dalej z tym robić lub gdzie szukać pomocy.
lek. Maciej Witold Gołąb
Psychiatra, Psychoterapeuta
Kościan
Dzień dobry. Myślę, że o zaburzeniach odżywiania można mówić wszędzie ram, gdzie naszym jedzeniem zaczynają rządzić jakieś sztywne reguły lub pojawiają nawykowe rytuały (np. w pewnych okresach życia) – często rozładowujące napięcie. W tym znaczeniu, zaburzenia odżywiania, w pewnych okresach naszego życia - pojawiają się praktycznie u każdego z nas. Odżywianie, jest czynnością fizjologiczną, mającą ściśle określone i biologiczne znaczenie dla naszego organizmu. Tylko tyle i aż tyle. Jeżeli nad naszym odżywianiem zaczynamy się w jakiś szczególny sposób koncentrować - to może pojawić się problem. Myślę też, że sama nazwa tych zaburzeń – jest mniej ważna. Czysto fizjologiczna funkcja naszego organizmu, zostaje wprzęgnięta w jakieś mechanizmy – służące czemu innemu niż powinny. Trzeba przyjrzeć się tym mechanizmom. Temu służy psychoterapia. Pozdrawiam. Maciej Gołąb.
Znajdź eksperta

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.