Długotrwały problem z szyją po zbyt mocnym naciągnięciu

Około dwa lata temu fizjoterapeuta, wykonując niepotrzebne jak się okazuje rozciąganie mojej szyi naciągnął mi ją do granicy bólu w obie strony, po czym nastąpił efekt domina – kolejne symptomy zaczęły wychodzić w przeciągu paru miesięcy, takie jak ciągłe zmęczenie szyi, coś w rodzaju pstrykania jakby ''w uchu'' podczas mówienia oraz poruszania głową oraz coś w rodzaju przeskakującego ścięgna w szyi od strony gardła, co powoduje niekiedy uczucie dyskomfortu w gardle, jak przy delikatnym podduszaniu. Problem trwa już prawie dwa lata, byłem w tym czasie u czterech fizjoterapeutów oraz ortopedy, jednak nikt nie potrafił sprecyzować co dokładnie stało się z moją szyją. Wykonałem zdjęcie RTG oraz rezonans magnetyczny, z których wynikło, że z kręgami oraz dyskami jest wszystko w porządku. Czy spotkał się Pan z kiedyś z podobnym przypadkiem? Rozważam wizytę oraz podjęcie leczenia w Pańskiej klinice,

1 odpowiedź


Dzień dobry, Z opisu wynika, że fizjoterapeuta naderwał przy rozciąganiu jakieś małe włókno kolagenowe w obszarze szyji, które do dzisiaj daje dziwaczne objawy. W obrazach radiologicznych takie małe uszkodzenia są niewidoczne. Sporo przy tym dłubania i szukania, ale zawsze trzeba walczyć i próbować. Nie są to codzienne przypadki, ale zdarzają się podobne. Zapraszam do mnie, spróbuję pomóc.

dr Ryszard Biernat

dr Ryszard Biernat

fizjoterapeuta

Olsztyn

Umów wizytę

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.