Dzień dobry, tydzień temu zgłosiłem się do fizjoterapeuty z bólem kręgosłupa występującym wyłącznie

Dzień dobry, tydzień temu zgłosiłem się do fizjoterapeuty z bólem kręgosłupa występującym wyłącznie podczas snu. Po 30 minutach masażu specjalista zaczął uciskać jednym palcem bezpośrednio na wyrostek kolczysty. Pytał się o próg bólu i odpowiadając mu, on wciąż kontynuował naciskanie przez kolejne 30–40 sekund. W mojej głowie wył czerwony alarm, by to przerwać, ale zesztywniałem i nie zareagowałem. Teraz od tygodnia boli mnie potwornie kręgosłup i nie wiem, czy coś zostało uszkodzone. Aktualnie czuję ból całego odcinka piersiowego i lędźwiowego, który przechodzi przez całą prawą łopatkę. Wykonałem badanie RTG, które nie wskazało żadnych złamań struktur kostnych, ale podejrzewam mocne naruszenie wszystkiego wokół – okostnej, mięśni i więzadeł. Fizjoterapeuta powiedział potem, że chciał przeprowadzić manualną mobilizację w danym segmencie, co moim zdaniem nie ma w zasadzie sensu – stawy są tak głęboko, że nie da się ich w ten sposób poruszyć, a badania naukowe nie potwierdzają skuteczności tej metody. Zresztą ludzkim odruchem jest chronić te kości, a on bezpośrednio i mocno naciskał na każdy wyrostek po wiele razy. Poza potwornym bólem, sztywnością i asymetrią napięcia nie rozumiem jaki to miało cel oprócz bólu, mobilizacje uzyskamy przez ćwiczenia a nie naciskanie bezpośrednio wyrostków kolczystych. Jest to dla mnie tak nie logiczna sytuacja wobec działania fizjoterapeuty, czysto logicznie takie działania nie mają sensu, każdego mocne naciskanie wyrostka boli, ciężko żeby nie bolało naciskając na tak małą, ostrą i zgiętą strukturę kostną. Czy takie coś mogło uszkodzić mi coś większego? Czuję parzenie w kręgosłupie ale mam pełne czucie w kończynach itp.

0 odpowiedzi


Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.