Dlaczego ludzie mnie nienawidzą? Przynajmniej tak odczuwam. Nie mam znajomych tzn tylko tych z pracy

Dlaczego ludzie mnie nienawidzą? Przynajmniej tak odczuwam. Nie mam znajomych tzn tylko tych z pracy, ale wiadomo, że w pracy nie ma znajomych. Mam niską samoocenę, ale zawsze staram się być miły i pomagać innym, a mimo to czuje, że inni mnie nie lubią

4 odpowiedzi


Dzień dobry. Każdy z nas widzi i ocenia rzeczywistość przez filtr swojego postrzegania, doświadczeń, stereotypów. Poczucie, że inni ludzie nas nienawidzą, jest bardzo silnym stanowiskiem, które odnosić się może do naszego obrazu siebie - samooceny, poczucia własnej skuteczności. Warto zastanowić się jakie doświadczenia i sytuacje mogły wpłynąć na takie postrzeganie rzeczywistości i co zrobić, żeby je zmienić oraz przyjrzeć się relacjom interpersonalnym. Umiejętności społecznych można się nauczyć, lubienia siebie także. Warto rozpocząć nad tym pracę. Pozdrawiam

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry! Zaciekawia mnie użycie słowa "nienawidzą" - jest bardzo bezwzględne i surowe w ocenie. Czasem to, co myślimy o sobie, nieświadomie przypisujemy ludziom wokół nas. Z Pana wypowiedzi wynika, że dużo Pan daje od siebie i oczekuje w zamian sympatii i wdzięczności, ale tego nie otrzymuje. Taka sytuacja może wywoływać dużo różnych emocji, niekoniecznie przyjemnych. Warto przyjrzeć się, jakie wcześniejsze doświadczenia i relacje sprawiły, że teraz jest Panu tak ciężko w kontaktach z ludźmi. Być może wskazana byłaby psychoterapia, na której mógłby Pan nauczyć się nawiązywać bardziej satysfakcjonującą relację z samym sobą oraz z innymi ludźmi. Nigdy nie jest za późno na zmiany. Życzę wszystkiego dobrego :)


Dzień dobry, Jeśli chciałby Pan się przyjrzeć bardziej wnikliwie temu, to zapraszam na konsultację psychologiczną. Serdeczności, Angelika Żyłka


Dzień dobry, to, co opisujesz, jest bardzo trudnym doświadczeniem – poczucie, że jest się nielubianym czy odrzucanym, potrafi mocno wpływać na nastrój i sposób patrzenia na siebie. Chciałabym jednak zwrócić uwagę na jedną ważną rzecz: to, że czujesz, że inni Cię nie lubią, nie zawsze oznacza, że tak rzeczywiście jest. Przy niskiej samoocenie bardzo często uruchamia się mechanizm, w którym zaczynamy interpretować zachowania innych ludzi przez filtr „ze mną jest coś nie tak”. Neutralne sytuacje – czyjś brak inicjatywy, skupienie na swoich sprawach, zmęczenie – mogą być wtedy odbierane jako odrzucenie. Piszesz, że starasz się być miła/y i pomagać innym – i to jest ważne. Jednocześnie czasem zdarza się, że gdy bardzo skupiamy się na tym, żeby być „w porządku dla innych”, to tracimy kontakt z własnymi potrzebami i autentycznością. Relacje najczęściej budują się nie tylko na byciu miłym, ale też na stopniowym pokazywaniu siebie – swoich myśli, emocji, granic. Poczucie samotności, brak bliskich relacji i niska samoocena mogą się wzajemnie wzmacniać – im gorzej o sobie myślimy, tym trudniej nam wchodzić w relacje, a im mniej relacji, tym bardziej utwierdzamy się w przekonaniu, że „coś jest ze mną nie tak”. To, co przeżywasz, nie oznacza, że jesteś „nielubiana/y” jako osoba. Bardziej wskazuje to na sposób doświadczania siebie i relacji, który można zrozumieć i zmieniać. Czasami pomocne jest rozpoczęcie od bezpiecznej formy kontaktu – np. wsparcia tekstowego. W aplikacji ZUNO (bezpłatnej) możesz pisać do specjalisty wtedy, kiedy pojawiają się myśli i emocje. To pozwala stopniowo budować większą swobodę w wyrażaniu siebie i lepiej rozumieć to, co dzieje się w relacjach. Jeśli poczujesz, że to dobry moment, możesz również umówić się do mnie na konsultację – wspólnie przyjrzymy się temu, skąd bierze się to poczucie i jak krok po kroku budować bardziej wspierające relacje oraz stabilniejsze poczucie własnej wartości. Pozdrawiam serdecznie Edyta Zawodna

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.