Dlaczego ludzie mnie nienawidzą? Przynajmniej tak odczuwam. Nie mam znajomych tzn tylko tych z pracy
4
odpowiedzi
Dlaczego ludzie mnie nienawidzą? Przynajmniej tak odczuwam. Nie mam znajomych tzn tylko tych z pracy, ale wiadomo, że w pracy nie ma znajomych. Mam niską samoocenę, ale zawsze staram się być miły i pomagać innym, a mimo to czuje, że inni mnie nie lubią
Dzień dobry. Każdy z nas widzi i ocenia rzeczywistość przez filtr swojego postrzegania, doświadczeń, stereotypów. Poczucie, że inni ludzie nas nienawidzą, jest bardzo silnym stanowiskiem, które odnosić się może do naszego obrazu siebie - samooceny, poczucia własnej skuteczności. Warto zastanowić się jakie doświadczenia i sytuacje mogły wpłynąć na takie postrzeganie rzeczywistości i co zrobić, żeby je zmienić oraz przyjrzeć się relacjom interpersonalnym. Umiejętności społecznych można się nauczyć, lubienia siebie także. Warto rozpocząć nad tym pracę. Pozdrawiam
Dzień dobry! Zaciekawia mnie użycie słowa "nienawidzą" - jest bardzo bezwzględne i surowe w ocenie. Czasem to, co myślimy o sobie, nieświadomie przypisujemy ludziom wokół nas. Z Pana wypowiedzi wynika, że dużo Pan daje od siebie i oczekuje w zamian sympatii i wdzięczności, ale tego nie otrzymuje. Taka sytuacja może wywoływać dużo różnych emocji, niekoniecznie przyjemnych. Warto przyjrzeć się, jakie wcześniejsze doświadczenia i relacje sprawiły, że teraz jest Panu tak ciężko w kontaktach z ludźmi. Być może wskazana byłaby psychoterapia, na której mógłby Pan nauczyć się nawiązywać bardziej satysfakcjonującą relację z samym sobą oraz z innymi ludźmi. Nigdy nie jest za późno na zmiany. Życzę wszystkiego dobrego :)
Sugeruję wizytę: Konsultacja psychologiczna - 180 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Dzień dobry,
Jeśli chciałby Pan się przyjrzeć bardziej wnikliwie temu, to zapraszam na konsultację psychologiczną.
Serdeczności,
Angelika Żyłka
Jeśli chciałby Pan się przyjrzeć bardziej wnikliwie temu, to zapraszam na konsultację psychologiczną.
Serdeczności,
Angelika Żyłka
Sugeruję wizytę: Konsultacja psychologiczna/psychoterapeutyczna (kolejna wizyta) - 200 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Dzień dobry,
to, co opisujesz, jest bardzo trudnym doświadczeniem – poczucie, że jest się nielubianym czy odrzucanym, potrafi mocno wpływać na nastrój i sposób patrzenia na siebie.
Chciałabym jednak zwrócić uwagę na jedną ważną rzecz: to, że czujesz, że inni Cię nie lubią, nie zawsze oznacza, że tak rzeczywiście jest. Przy niskiej samoocenie bardzo często uruchamia się mechanizm, w którym zaczynamy interpretować zachowania innych ludzi przez filtr „ze mną jest coś nie tak”. Neutralne sytuacje – czyjś brak inicjatywy, skupienie na swoich sprawach, zmęczenie – mogą być wtedy odbierane jako odrzucenie.
Piszesz, że starasz się być miła/y i pomagać innym – i to jest ważne. Jednocześnie czasem zdarza się, że gdy bardzo skupiamy się na tym, żeby być „w porządku dla innych”, to tracimy kontakt z własnymi potrzebami i autentycznością. Relacje najczęściej budują się nie tylko na byciu miłym, ale też na stopniowym pokazywaniu siebie – swoich myśli, emocji, granic.
Poczucie samotności, brak bliskich relacji i niska samoocena mogą się wzajemnie wzmacniać – im gorzej o sobie myślimy, tym trudniej nam wchodzić w relacje, a im mniej relacji, tym bardziej utwierdzamy się w przekonaniu, że „coś jest ze mną nie tak”.
To, co przeżywasz, nie oznacza, że jesteś „nielubiana/y” jako osoba. Bardziej wskazuje to na sposób doświadczania siebie i relacji, który można zrozumieć i zmieniać.
Czasami pomocne jest rozpoczęcie od bezpiecznej formy kontaktu – np. wsparcia tekstowego. W aplikacji ZUNO (bezpłatnej) możesz pisać do specjalisty wtedy, kiedy pojawiają się myśli i emocje. To pozwala stopniowo budować większą swobodę w wyrażaniu siebie i lepiej rozumieć to, co dzieje się w relacjach.
Jeśli poczujesz, że to dobry moment, możesz również umówić się do mnie na konsultację – wspólnie przyjrzymy się temu, skąd bierze się to poczucie i jak krok po kroku budować bardziej wspierające relacje oraz stabilniejsze poczucie własnej wartości.
Pozdrawiam serdecznie
Edyta Zawodna
to, co opisujesz, jest bardzo trudnym doświadczeniem – poczucie, że jest się nielubianym czy odrzucanym, potrafi mocno wpływać na nastrój i sposób patrzenia na siebie.
Chciałabym jednak zwrócić uwagę na jedną ważną rzecz: to, że czujesz, że inni Cię nie lubią, nie zawsze oznacza, że tak rzeczywiście jest. Przy niskiej samoocenie bardzo często uruchamia się mechanizm, w którym zaczynamy interpretować zachowania innych ludzi przez filtr „ze mną jest coś nie tak”. Neutralne sytuacje – czyjś brak inicjatywy, skupienie na swoich sprawach, zmęczenie – mogą być wtedy odbierane jako odrzucenie.
Piszesz, że starasz się być miła/y i pomagać innym – i to jest ważne. Jednocześnie czasem zdarza się, że gdy bardzo skupiamy się na tym, żeby być „w porządku dla innych”, to tracimy kontakt z własnymi potrzebami i autentycznością. Relacje najczęściej budują się nie tylko na byciu miłym, ale też na stopniowym pokazywaniu siebie – swoich myśli, emocji, granic.
Poczucie samotności, brak bliskich relacji i niska samoocena mogą się wzajemnie wzmacniać – im gorzej o sobie myślimy, tym trudniej nam wchodzić w relacje, a im mniej relacji, tym bardziej utwierdzamy się w przekonaniu, że „coś jest ze mną nie tak”.
To, co przeżywasz, nie oznacza, że jesteś „nielubiana/y” jako osoba. Bardziej wskazuje to na sposób doświadczania siebie i relacji, który można zrozumieć i zmieniać.
Czasami pomocne jest rozpoczęcie od bezpiecznej formy kontaktu – np. wsparcia tekstowego. W aplikacji ZUNO (bezpłatnej) możesz pisać do specjalisty wtedy, kiedy pojawiają się myśli i emocje. To pozwala stopniowo budować większą swobodę w wyrażaniu siebie i lepiej rozumieć to, co dzieje się w relacjach.
Jeśli poczujesz, że to dobry moment, możesz również umówić się do mnie na konsultację – wspólnie przyjrzymy się temu, skąd bierze się to poczucie i jak krok po kroku budować bardziej wspierające relacje oraz stabilniejsze poczucie własnej wartości.
Pozdrawiam serdecznie
Edyta Zawodna
Podobne pytania
- Dzień dobry, niestety kilka miesięcy temu zdiagnozowano u mnie zespół suchego oka. Suchość oczu wywołały leki, ale niestety dodatkowe noszenie soczewek pogorszyło sytuację i doprowadziło do tego, że po odstawieniu i leków i soczewek problem tylko minimalnie zmalał, ale nie zniknął. Obecnie nosze…
- Witam, borykam się już od dłuższego czasu z małą zaroślą na twarzy, wszystko wskazuje na to, że jest to włókniak, natomiast nie jestem w 100% pewny. Czy takie coś da się usunąć domowym sposobem? Czy może samo to zniknie po określonym czasie, a może pozostaje mi wyłącznie usuwanie laserowe?
- Witam serdecznie, Okolo 6 tygodni temu zachorowałem, typowe objawy grypy z tym że podwyzszona temperatura ciala byla tylko przez 3 dni. Pojawily sie dusznosci dotad mi nie znane, przebudzanie w nocy, sennosc, problemy z oddychaniem i meczacy suchy kaszel. Osluchowo nic nie slychac, zostalem…
- Witam, jestem po trzydziestce a mimo to borykam się z trądzikiem. Wzeszłym roku przeszłam kurację izotekiem. Ale trądzik nawrócił, moze nie tak silny jak wcześniej ale boję się że będzie jeszcze gorzej. Od dłuższego czasu mam również duży problem z wrastającymi włoskami. Stosowałam różne metody…
- W jaki sposób obniżyć poziom bilirubiny (pozbyć się cholestazy) przy marskości wątroby? Lek, zabieg? Problem leży w przewodach wewnatrzwatrobowych. Choroba podstawowa: PSC/ PBC. Nie jest do końca zdiagnozowana.
- Dzień dobry, ile goi się rana po zabiegu podcięcie wędzidełka prącia? I czy będzie bolało po zabiegu? Oraz ile mniej więcej jest się w szpitalu?
- Witam, jakiś miesiąc temu ugryzł mnie kleszcz. Po około 10 dniach, zaczął pojawiać się i powiększać rumień, zgłosiłem się do lekarza . Przepisał mi dexocyklinę 2X100mg/doba przez 3 tygodnie. Od zażycia pierwszej dawki antybiotyku rumień przestał się powiększać. Po około 3 dniach zaczął blednąć.…
- Mam takie pytanie, mam 40 lat nie czuje się kobietą, ale bardzo kobieco wyglądam chodzi o to że nie czuje się kobietą. Tzn. mam bardzo mało zachowań i myśli kobiecych. Myślę że związane jest to z tym że myślami być bardzo silna i radzić sobie z wieloma rzeczami, nie było miejsca na delikatność…
- Dzień dobry , od 4 lat mam hemoroidy zewnętrzne 3 stopnia . Nic się nie działo aż to teraz. Mam mocne krwawienie że papier toaletowy jest cały we krwi, w kale również jest krew. Czy krwawienie ustąpi samo ( już 3 dzień) ? Czy to normalne że poza krwawieniem nie mam żadnego bólu ? Dziękuję za…
- Mam 52 lata i pracę biurową. Od roku puchną mi łydki, rano obwód łydki to 33-34 cm, a po południu 38-40 cm, puchą jeszcze kostki i stopy. USG kończyn jest bez zarzutów. Nie pomagają leki dostępne w aptekach bez recepty. Podkolanówki uciskowe I stopnia jakie zalecił angiolog także nie przynoszą…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.