Czy utrzymywanie tzw. dobrostanu psychicznego (są głosy w psychologii, że potrzeba mieszanych afektó
3
odpowiedzi
Czy utrzymywanie tzw. dobrostanu psychicznego (są głosy w psychologii, że potrzeba mieszanych afektów chyba aby utrzymać równowagę psychiczną) paradoksalnie nie koliduje z rzeczywistym przeżywaniem egzystencji, szczególnie dla osób o światopoglądzie pesymistycznym z wyboru i obserwacji dominującego zła na świecie?
Witam, w życiu tak już jest, że dobre chwile przeplatają się z gorszymi, że "dobre" emocje i "złe" emocje następują po sobie. Tego nie zmienimy, taki jest świat. To czego warto się uczyć, to - oprócz akceptacji takiego stanu rzeczy - to autonomiczne podejście do owych dobrych z złych emocji. Autonomiczne tzn takie, że mamy poczucie, że wszystko co sie nam przytrafia jest przez nas "oglądane" i to my decydujemy, jak w danej chwili chcemy sie zachować.
Życzę serdecznie owej autonomii w Pana życiu!
Życzę serdecznie owej autonomii w Pana życiu!
Dzień dobry,
dobrostan psychiczny to subiektywne odczuwanie przez daną osobę zadowolenia i satysfakcji ze swojego życia zarówno w strefie fizycznej, jak i psychologicznej. To, że każdemu z nas przytrafią się trudne sytuacje, doświadczamy bolesnych wydarzeń jest naturalną częścią życia. Jednak niezależnie od tego co dzieje się wokół nas mamy wpływ na to, jak będziemy to odbierać. To nie sytuacje wywołują w nas trudne emocje, ale to w jaki sposób te sytuacje postrzegamy. Możemy podchodzić do wszystkiego sceptycznie i pesymistycznie tylko pytanie, jak to będzie wpływało na nasz stan psychiczny? Nawet, jeśli ktoś ma większą tendencje do pesymizmu niż do optymizmu to nie oznacza, że nie może odczuwać dobrostanu psychicznego. Mamy wpływ na to, jak się czujemy, to zależy od nas. Można nad tym pracować np. podczas terapii w nurcie poznawczo-behawioralnym. Zachęcam do udania się na spotkanie z psychologiem, terapeutą, aby przedyskutować problem i poszukać rozwiązań.
Pozdrawiam serdecznie,
Joanna Szlasa-Więczaszek
dobrostan psychiczny to subiektywne odczuwanie przez daną osobę zadowolenia i satysfakcji ze swojego życia zarówno w strefie fizycznej, jak i psychologicznej. To, że każdemu z nas przytrafią się trudne sytuacje, doświadczamy bolesnych wydarzeń jest naturalną częścią życia. Jednak niezależnie od tego co dzieje się wokół nas mamy wpływ na to, jak będziemy to odbierać. To nie sytuacje wywołują w nas trudne emocje, ale to w jaki sposób te sytuacje postrzegamy. Możemy podchodzić do wszystkiego sceptycznie i pesymistycznie tylko pytanie, jak to będzie wpływało na nasz stan psychiczny? Nawet, jeśli ktoś ma większą tendencje do pesymizmu niż do optymizmu to nie oznacza, że nie może odczuwać dobrostanu psychicznego. Mamy wpływ na to, jak się czujemy, to zależy od nas. Można nad tym pracować np. podczas terapii w nurcie poznawczo-behawioralnym. Zachęcam do udania się na spotkanie z psychologiem, terapeutą, aby przedyskutować problem i poszukać rozwiązań.
Pozdrawiam serdecznie,
Joanna Szlasa-Więczaszek
Tak, można tak to postrzegać. Jeśli dobrostan psychiczny oznacza dążenie do równowagi emocjonalnej poprzez balansowanie pozytywnych i negatywnych afektów, to może on stać w sprzeczności z autentycznym przeżywaniem egzystencji – zwłaszcza dla osób, które świadomie przyjmują pesymistyczny światopogląd.
Pesymizm wynikający z obserwacji rzeczywistości zakłada, że cierpienie, chaos i niesprawiedliwość są dominującymi aspektami życia. Próba „utrzymywania dobrostanu” mogłaby w takim ujęciu przypominać sztuczną regulację emocji, oderwaną od tego, co faktycznie dzieje się na świecie. W takim kontekście dążenie do psychicznej równowagi mogłoby nawet wyglądać jak forma samooszukiwania się – narzucenie sobie optymizmu lub akceptacji, które nie wynikają z obiektywnej analizy rzeczywistości.
Z drugiej strony, można argumentować, że utrzymanie pewnej stabilności psychicznej (np. przez dystansowanie się emocjonalne czy ironię) nie wyklucza pesymistycznej wizji świata, a wręcz może pomóc w jej intelektualnym przetwarzaniu bez pogrążania się w destrukcyjnym cierpieniu. Pytanie, czy dobrostan psychiczny rzeczywiście musi oznaczać równowagę, czy raczej indywidualną zdolność do funkcjonowania w zgodzie ze swoją filozofią życia.
Pozdrawiam
Pesymizm wynikający z obserwacji rzeczywistości zakłada, że cierpienie, chaos i niesprawiedliwość są dominującymi aspektami życia. Próba „utrzymywania dobrostanu” mogłaby w takim ujęciu przypominać sztuczną regulację emocji, oderwaną od tego, co faktycznie dzieje się na świecie. W takim kontekście dążenie do psychicznej równowagi mogłoby nawet wyglądać jak forma samooszukiwania się – narzucenie sobie optymizmu lub akceptacji, które nie wynikają z obiektywnej analizy rzeczywistości.
Z drugiej strony, można argumentować, że utrzymanie pewnej stabilności psychicznej (np. przez dystansowanie się emocjonalne czy ironię) nie wyklucza pesymistycznej wizji świata, a wręcz może pomóc w jej intelektualnym przetwarzaniu bez pogrążania się w destrukcyjnym cierpieniu. Pytanie, czy dobrostan psychiczny rzeczywiście musi oznaczać równowagę, czy raczej indywidualną zdolność do funkcjonowania w zgodzie ze swoją filozofią życia.
Pozdrawiam
Podobne pytania
- Skąd z punktu widzenia psychologicznego bierze się (różnie interpretowany) światopogląd pesymizmu filozoficznego (oczywiście pesymizm jako filozoficzny terminy niełatwy do zdefiniowania - postawa wobec rzeczywistości to nie psychologiczny pesymizm), który może choć nie musi prowadzić do zaburzeń psychicznych?
- Skąd z punktu widzenia psychologicznego bierze się światopogląd pesymizmu filozoficznego, który może choć nie musi prowadzić do zaburzeń psychicznych? (Światopoglądy tego pokroju miały bardzo osoby sławne)
- Syn lat 17. Proszę o interpretację wyników: TSH 1,49 normy 0,51-4,3 , FT3 4,19 normy 2,53-5,01, Ft4 1,07 normy 0,98-1,63, ATG <3 norma 0-4,11, ATPO <1 norma 0-5,61, TRab 1,21 norma zdrowe <1,22. Czy to już początki niedoczynności?
- Witam.Od trzech dni mam poważny problem z bólem zęba,oraz spuchniętym dziąsłem.Jest to górny drugi ząb przedtrzonowy po prawej stronie.Ból pojawił się nagle,przez dwa dni był tylko ból zęba, aktualnie mam strasznie opuchnięte dziąsło, które boli.Leki przeciwbólowe pomagają na krótką chwilę.Dodam, że…
- Dzień dobry, w lutym rozpoczęłam leczenie dentystyczne. Ze względu na kiepski stan uzębienia zdecydowałam się na założenie koron porcelanowych na wszystkie górne zęby, w tym most składający się łącznie z 5 zębów. Od samego początku informowałam, że zależy mi na zrobieniu wszystkiego przed majem, dlatego…
- Dzień dobry, w lutym rozpoczęłam leczenie dentystyczne. Ze względu na kiepski stan uzębienia zdecydowałam się na założenie koron porcelanowych na wszystkie górne zęby, w tym most składający się łącznie z 5 zębów. Od samego początku informowałam, że zależy mi na zrobieniu wszystkiego przed majem, dlatego…
- Witam serdecznie, Pod jakim kodem ICD-10 wpisuje się nerwicę na tle seksualnym (nerwica seksualna)?
- Witam serdecznie, Jak według Lacana język wpływa na rzeczywistość pacjenta (mającego zaburzenia depresyjne i lękowe oraz osobowościowe)?
- Co należy zrobić w razie urazu/przecięcia tętnicy? Jak się ratować?
- Dzień dobry od dwóch tygodni boli mnie ząb. Nie mam ubezpieczenia ani pieniędzy żeby wyrwać narazie. Najpierw doraźnie brałam naproxen raz lub dwa dziennie A teraz ibuprofen. Boję się że się zatruje. Mogę brać ten ibuprofen lub może coś innego?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.