Czy można być emocjonalnym inwalidą?

Dzień dobry, chodzę na psychoterapię od 10 miesięcy. Zgłosiłam się ze względu na depresję, zaburzenia lękowe (lęk wolno płynący) oraz fobie. Po ok 6 miesiącach depresja mocno zelżała (łatwiej było mi wstać z łóżka, przestałam mieć myśli samobójcze, zniknęło chroniczne zmęczenie). Niestety wciąż utrzymują się liczne objawy, uniemożliwiające satysfakcjonujące funkcjonowanie (brak chęci do robienia czegokolwiek, obsesje i kompulsje, brak zainteresowań i planów oraz ciągły stan napięcia). Moja psychoterapeutka powiedziała, że musi nastąpić we mnie "transformacja" (ale nie wiem na czym ma ona polegać) i skoro do tej pory nie nastąpiła, to albo wydarzy się to za jakiś czas, albo jestem emocjonalnym inwalidą i będę miała tak do końca życia. Osobiście nie mogę się pogodzić z z takim "wyrokiem" i wydaje mi się, że problem może tkwić w kompetencjach mojej terapeutki. Ponieważ zastanawiam się nad jej zmianą, chciałam zapytać co Pani o tym myśli, czy faktycznie można stwierdzić, że ktoś jest niezdolny do rozwoju emocjonalnego?

1 odpowiedź


Dzień dobry. Czytam, że usłyszała Pani od swojej terapeutki coś, co bardzo Panią poruszyło, pewnie przestraszyło. Najlepiej omówić swoje wrażenia, obawy z terapeutą, od którego usłyszała Pani takie słowa. Pisze Pani o jakimś procesie, o tym, że doświadcza Pani zmian w nastroju, to ważna i pozytywna informacja. Zachęcam więc do rozmowy o tym ze swoim terapeutą, o tym jak Pani rozumie siebie i czego potrzebuje by dalej się zmieniać i rozwijać. Zmiany terapeuty zawsze można dokonać, ale zawsze warto najpierw szczerze o swoich doświadczeniach rozmawiać. Pozdrawiam serdecznie!

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.