Czy codzienne stany lękowe są powodem do zgłoszenia się do psychoterapeuty i podjęcia farmakoterapii?
Dzień dobry, od paru lat codziennie budzę się z niepokojem o słabym nasileniu. Mam przeczucie, że stanie się coś złego, nie potrafię się w pełni rozluźnić nawet na wakacjach, kiedy nie powinnam się niczym zamartwiać. Mam spięte mięśnie i tendencje do myślenia katastroficznego. Nie mam problemów osobistych i nigdy nie korzystałam z pomocy psychologa. Czy powinnam skorzystać z pomocy specjalisty? Jeśli tak - czy mój problem obejmowałby farmakoterapię?
4 odpowiedzi
Szanowna Pani, jestem daleka od stawiania diagnoz przez e-mail, jednakże objawy, które Pani towarzyszą wskazują na to, że zasadne jest aby umówiła się Pani na wizytę z psychologiem – psychoterapeutą. Prowadząc psychoterapię zdarzają się sytuacje, kiedy Pacjenci przeżywają tak dokuczliwe objawy, że polecam udanie się do lekarza psychiatry. Lekarz, jeśli uzna że taka jest potrzeba włącza leczenie farmakologiczne. Także zapraszam do gabinetu. Pozdrawiam
Witam, trudno jest mi jednoznacznie odnieść się do Pani zapytania, ponieważ rzetelna diagnoza wymaga osobistego kontaktu z pacjentem. Opisywane przez Panią objawy mogą być związane z szeroko rozumianymi zaburzeniami lękowymi. Proponuję wizytę u terapeuty, który ustali diagnozę i dalszy plan leczenia. Pozdrawiam:)
Na pewno psychoterapia byłaby wskazana, czy leczenie lekami?? Tego nie wiem, często łączy się te dwie formy pomocy.
Dzień dobry, przepraszam za odpowiedź z opóźnieniem. Nie lekceważyłabym codziennych stanów lękowych, częstego martwienia się i niemożności rozluźnienia się, zwłaszcza jeśli przez kilka lat stany te nie słabną. Może to oznaczać, że jakieś nierozwikłane sprawy lub wewnętrzne napięcia (wątpliwości, niepokoje) nie dają Pani spokoju. Może to - w konsekwencji - wpływać na Pani samopoczucie i zdrowie (przewlekły stres stanowi źródło wielu problemów ze zdrowiem somatycznym). Budzenie się z lękiem może ponadto oznaczać, że Pani sen nie jest pełnowartościowy. Dlatego zdecydowanie warto z tymi objawami zgłosić się do specjalisty, najlepiej psychologa/psychoterapeuty. Nie podejrzewam, aby farmakoterapia - przy takim nasileniu objawów, jakie Pani opisuje - była konieczna, natomiast tę kwestię może rozstrzygnąć jedynie lekarz. Pozdrawiam, Anna Mach
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.





